Wszystko wokół mnie jest martwe, a teraz nawet ja sama... już idę schodami do nieba... Teraz w rytm marsza pogrzebowego idzie moja rodzina, przyjaciele, znajomi. Idą powoli. Mają w pamięci liczne chwile ze mną spędzone... Ja też pamiętam - zabawy na karuzeli, słuchanie odgłosów kropli deszczu, radosne tropienie fruwającego motyla, wiejskie podwórze, bose nogi, taki piękny świat... Miałam kiedyś marzenia, ale one gdzieś po drodze zniknęły...


Fabryka nostalgii. O fenomenie pamięci wieku dojrzałego
Kamyki w butach. Zaproszenie do rozmowy
Zaburzenia psychiczne u osób upośledzonych umysłowo
Autyzm - epidemiologia, diagnoza i terapia
UZALEŻNIENIE OD KOMPUTERA I INTERNETU U DZIECI I MŁODZIEŻY
Wszelkie prawa zastrzeżone © Copyright 2001/2010 Psychotekst.pl - Psychotekst.com