

Znacz�cym efektem uzale�nienia, utrzymuj�cym si� pomimo po�egnania z alkoholem, s� pojawiaj�ce si� stany g�odu alkoholowego. G��d alkoholowy to niejako spadek po wieloletnim dostarczaniu swojemu organizmowi chemicznego zaspokojenia w postaci alkoholu.
Uzale�nienie od alkoholu jest chorob� nieuleczaln�. Czy oznacza to, �e znany ci alkoholik nie ma szans by przesta� pi�? Nie, oczywi�cie, �e ma szans� rozsta� si� z piciem, ale nie z chorob� zupe�nie. Mo�e j� zaleczy�, ale ju� na zawsze b�dzie uzale�niony. Oznacza to, co najmniej, dwie rzeczy:
Po pierwsze, nigdy ju� nie b�dzie m�g� pi� alkoholu w spos�b w�a�ciwy wi�kszo�ci ludziom, tzn. nie powoduj�cy szk�d w jego zdrowiu, �yciu osobistym, rodzinnym i zawodowym. Picie w spos�b kontrolowany - czyli bez wielodniowych ci�g�w, �amania w�asnych obietnic i postanowie� co do ilo�ci wypijanego alkoholu, momentu rozpocz�cia i zako�czenia picia - pozostaje ju� poza jego zasi�giem.
Po drugie, w okresach abstynencji (ca�kowitej rezygnacji z alkoholu) choroba nadal istnieje a jej objawem s�, mi�dzy innymi:
Te zmiany - powsta�e na skutek d�ugoletniego zmasowanego oddzia�ywania substancji chemicznej - mo�na podda� oddzia�ywaniom terapeutycznym. Dzi�ki pracy w terapii oraz uczestnictwu w AA (Anonimowi Alkoholicy), powy�sze mechanizmy maj� szans� zosta� "u�pione" i nie wp�ywa� destrukcyjnie na dalsze �ycie osoby uzale�nionej, nie powodowa� cierpienia u najbli�szych. U�wiadomienie sobie dzia�ania alkoholizmu w okresach niepicia jest podstawowym warunkiem utrzymywania abstynencji.
Znacz�cym efektem uzale�nienia, utrzymuj�cym si� pomimo po�egnania z alkoholem, s� pojawiaj�ce si� stany g�odu alkoholowego. G��d alkoholowy to niejako spadek po wieloletnim dostarczaniu swojemu organizmowi chemicznego zaspokojenia w postaci alkoholu.
G�ody alkoholowe (ataki choroby) b�d� si� pojawia�y niezale�nie od tego, czy kto� chce, czy nie. To nie zale�y od woli cz�owieka. Terrory�ci nie pytaj� bowiem o pozwolenie, atakuj� znienacka, w najmniej spodziewanych momentach i okoliczno�ciach.
Innymi s�owy - alkoholik mo�e mie� mocne postanowienie o niepiciu, mo�e z ca�ego serca nie chcie� pi�, a atak i tak mo�e nast�pi�. Dziecinnym z�udzeniem jest my�lenie, �e jak nie pij� i postanowi�em nie pi�, to "nie b�dzie mi si� chcia�o pi�".
Taka postawa, oparta na nieadekwatnej pewno�ci siebie i przekonaniu, �e to JA panuj� nad alkoholem a nie on nade mn� - jest podstawow� przyczyn� powrot�w os�b uzale�nionych do destrukcyjnego picia.
To nieodparta ch�� wypicia alkoholu po��czona z napi�ciem emocjonalnym i somatycznym oraz ewentualnie natr�tnymi my�lami o alkoholu lub o konieczno�ci zaznania ulgi.
Czym r�ni si� g��d alkoholu od znanej prawie ka�demu zwyczajnej ch�ci spo�ycia go? G��d wyst�puje tylko u os�b uzale�nionych, jego cech� charakterystyczn� jest bardzo przykry stan psychofizyczny, to znaczy intensywnie prze�ywane przykre uczucia, kt�rym towarzysz� r�wnie� niemi�e doznania cielesne.
Pragnienie wypicia alkoholu u osoby nieuzale�nionej pojawia si� cz�sto w postaci my�li, kt�r� jest �atwo przegna�, je�li zda sobie ona spraw�, �e np. dzi� wieczorem nie mo�e wypi� piwa bo wcze�nie rano jedzie samochodem. Albo nie ma w domu alkoholu a nie chce jej si� odby� d�u�szego spaceru do sklepu - wtedy bez wi�kszego trudu zarzuca pomys� a ch�� znika.
U osoby uzale�nionej rozkr�cony g��d nie chce tak �atwo znikn��, cz�sto my�l o wypiciu prze�laduje natr�tnie, a objawy z cia�a nasilaj� dyskomfort i pragnienie doznania ulgi poprzez wypicie alkoholu ro�nie.
Co dziwne, osoby uzale�nione nie zdaj� sobie nawet sprawy, �e prze�ywaj� taki g��d. Dopiero podj�cie leczenia pozwala na zdobycie wiedzy o tym zjawisku, rozpoznanie go u siebie i nauk� radzenia sobie z nim.
G��d pojawia si� u ka�dego alkoholika, i u tych kt�rzy za�ywaj� Anticol czy zaszyli sobie Esperal (tzw. "wszywk�") (Na skr�ty - wszywka i Anticol), i u tych, kt�rzy wierz�c, �e to kwestia silnej woli zaciskaj� z�by i samotnie staraj� si� nie pi�, i u tych, kt�rzy korzystaj� ze wsparcia terapii oraz AA (Fenomen AA). Jednak tylko osoby lecz�ce si� maj� szans� na to, aby zrozumie�, co si� z nimi dzieje i nauczy� si� radzi� sobie z g�odem bez picia. Reszta jest skazana na nie�wiadomo�� i na picie.
Alkoholicy my�l�, �e "pij� bo chc�" lub "pij� bo lubi�". Tymczasem prawda jest taka, �e wielokrotnie nie chc� pi�. St�d "wszywki", branie Anticolu (Na skr�ty...) lub lek�w uspokajaj�cych, "zacinanie si�" na jaki� czas w sobie... Skoro "pije bo chce" albo "pije bo lubi", to po co wszywki i inne sposoby aby nie pi�? Chyba, �e z tym "lubieniem" to nie do ko�ca prawda...
Po czym pozna� g��d? Mo�emy tylko wyliczy� najcz�ciej prze�ywane przez wi�kszo�� alkoholik�w objawy. Pami�ta� nale�y, �e ka�dy jest indywidualno�ci� i posiada sw�j w�asny wzorzec g�odu, kt�ry przy pomocy specjalisty mo�e dok�adnie rozpozna� podczas terapii.
Narastaj�cy g��d nie jest wyrokiem skazuj�cym alkoholika na pewne z�amanie abstynencji. To stan, kt�ry przemija a wypracowane na terapii strategie radzenia sobie z nim, daj� osobie uzale�nionej do r�ki pot�ne narz�dzie pozwalaj�ce unikn�� zapicia pomimo g�odu.
Aby z powodzeniem utrzyma� abstynencj� i zdrowie� nie wystarczy jednak tylko przeciwstawia� si� pojawiaj�cym g�odom. R�wnie wa�ne jest unikanie tzw. "wyzwalaczy g�odu", czyli sytuacji i rzeczy mog�cych z du�ym prawdopodobie�stwem wzbudza� ten nieprzyjemny stan przymusu si�gni�cia po alkohol. Wa�ne jest wi�c przestrzeganie opracowanych na t� okoliczno�� zalece�. (Jak sobie pom�c i jak nie utrudnia� rzucaniem k��d pod nogi, je�li postanowi�e� rozsta� si� z piciem?)
G��d alkoholu wdziera si� w 4 obszary: uczucia, my�li, objawy fizyczne oraz specyficzne zachowania osoby uzale�nionej. Ale o tym w nast�pnej cz�ci: NIEDPARTA CH�� PICIA - CZYLI PO CZYM POZNA� G��D ALKOHOLOWY?

Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com