


Z autork� ksi��ki "Moje dwie g�owy" i bloga pod tym samym tytu�em, Maj� Friedrich, rozmawia psychoterapeutka Ma�gorzata Osipczuk
Je�li tylko posiadasz co� cennego, co mog�oby zainteresowa� "�owc� cudzych zasob�w" - nie czuj si� bezpiecznie. Psychopaci poluj� tu� obok, na nas. Sprawiaj� dobre wra�enie, bez trudu pozyskuj� zaufanie i bezpardonowo je sprzeniewierzaj�. Mo�esz ich spotka� w pracy, w rodzinie, w�r�d znajomych i nowo poznanych. Tylko cz�� spo�r�d nich to przest�pcy czy brutalne osi�ki. Wi�kszo�� �yje w�r�d nas, nie wzbudzaj�c podejrze�. I mog�oby Ci� to nie obchodzi�, ot, jedno z�wielu zjawisk tego �wiata, zarezerwowanych dla znawc�w tematu. Ale co, je�li jeden z nich we�mie sobie Ciebie na sw�j widelec i uzna, �e potrzebuje w�a�nie takiej, jak Ty, partnerki?
Je�li ju� �yjesz w bolesnym, krzywdz�cym Ci� zwi�zku, to w ksi��ce "Moje dwie g�owy" Mai Friedrich nie znajdziesz pomys�u na to, jak sprawi�, by partner lepiej Ci� traktowa�. Autorka bezlito�nie odziera ze�z�udze� potencjalne czytelniczki, kt�re licz� na jaki� magiczny lub specjalistyczny spos�b na "odtrucie" ich toksycznego, zdeprawowanego partnera. Recepta jest kr�tka: "UCIEKAJ! Byle do przodu!", cho� jak si� okazuje nie tak �atwa do zrealizowania. Jednak mo�liwa - na podstawie w�asnego do�wiadczenia i przetrawienia "tony" fachowej literatury Maja daje nie tylko nadziej� na powodzenie takiej zdrowej ucieczki, ale te� i ca�y wachlarz prze�wiczonych na samej sobie bardzo �yciowych, zaskakuj�co konkretnych wskaz�wek. To nie ckliwy ameryka�ski poradnik, pe�en trywialnych slogan�w - to zestaw survivalowy, opracowany w�asnym potem i �zami. Przy okazji fantastyczna �miechoterapia.
Maja Friedrich: Oczywi�cie. Przecie� mi si� przydarza�a. Na przestrzeni wielu miesi�cy cofa�am si� za ka�dym razem, kiedy dawa�am si� przekona� mojemu by�emu partnerowi, �e wszystko, co si� w tym zwi�zku wydarzy�o to "nic takiego, nic wielkiego". Za ka�dym razem, jak dawa�am si� nabra� na kolejne przysi�gi, obietnice i "miodowe miesi�ce", po kt�rych nast�powa�a intensyfikacja jego emocjonalnej agresji, kolejnych k�amstw i poni�e� - cofa�am si�. Tych charakterystycznych dla zwi�zku z toksykiem hu�tawek i sinusoid prze�y�am wiele. Tak rozchwiana emocjonalnie kobieta podejmuj�c decyzj� o ucieczce jeszcze d�ugo nie mo�e mie� pewno�ci, jaki numer wywin� jej w�asne emocje, kt�re ci�gle pr�buj� kolaborowa� ze �wiatem czczych deklaracji przemocowego partnera i uzale�ni�y si� ju� nawet na poziomie chemicznym od takiego rollercoastera. Nie jestem lepsza od innych ofiar przemocy, a przecie� nie udaje si� uciec do przodu ogromnej rzeszy kobiet uwik�anych w takie relacje silniej ni� by�am ja: wieloletnie zwi�zki, dzieci, zale�no�� finansowa.
Maja Friedrich: Na pocz�tku tak. W miar� jednak tego, jak osoba b�d�ca w przemocowym zwi�zku szuka odpowiedzi na pytanie: "co tu si�, do cholery, dzia�o?", te terminy zaczynaj� si� uk�ada� jak puzzle w sp�jny obrazek, bo tak naprawd� te zjawiska wynikaj� z siebie i s� w zwi�zku przyczynowo-skutkowym. Dziewczynki wywodz�ce si� z domu, gdzie kr�lowa�o wsp�uzale�nienie, wyrastaj� na kobiety kochaj�ce za bardzo, maj�ce wi�ksz� sk�onno�� do wchodzenia w zwi�zki z osobnikami zaburzonymi emocjonalnie. Ci zn�w maj� na nie ustawiony sw�j radar. To z kolei prowadzi do powstania relacji ofiara-sprawca i k�ko si� zamyka. Kiedy�, na pocz�tku tej drogi, te s�owa-klucze nie m�wi�y mi nic. By�y has�ami zbli�onymi do kr�g�w istot nieradz�cych sobie ze swoim �yciem, niezaradnych, podporz�dkowanych emocjonalnie, czyli kogo�, z kim ja absolutnie si� nie uto�samia�am. To by�a nie moja bajka. Ja by�am ta Maja-Zaradna, Maja-Buldo�er, Maja-Przenikliwa, kt�ra nigdy nie da si� nabra� na charyzmatyczne gierki, b�yskawicznie rozszyfruje ka�d� manipulacj� i nie da si� uwik�a� emocjonalnie i finansowo w zwi�zek z patologicznym k�amc�. "Mnie to nie dotyczy" - tak my�li du�a cz�� kobiet, kt�re pozostaj� w takich zwi�zkach.
Maja Friedrich: Ta nomenklatura to nie upodobanie, tylko laicka konieczno��. PSYCHOFAG to zapo�yczenie ze strony specjalnego projektu badawczego Quantum Future Group i odnosi si� do psychopat�w. U mnie psychofag zyskuje nieco inne, zbiorowe znaczenie i przyznaj�, �e na sw�j spos�b "psychofaga" polubi�am i czuj� si� matk� chrzestn� tego terminu u�ytego w kontek�cie przemocowych zwi�zk�w. Kobiecie �yj�cej z kim�, kto j� sukcesywnie wyka�cza, obra�a, zdradza, a jednocze�nie stosuje ca�� gam� technik na przyci�ganie, jest naprawd� wszystko jedno, czy jej partner zosta�by zdiagnozowany jako narcyz, mizogin, socjopata, borderline, czy seksoholik. Taka kobieta nie mo�e stawia� diagnoz, mo�e jednak pewne rzeczy u swojego partnera zidentyfikowa� i broni� si�. Ja, na potrzeby bloga, ksi��ki i komunikacji z innymi kobietami dotkni�tymi �yciem z partnerami o r�nych zaburzeniach emocjonalnych, musia�am przyj�� jakie� w miar� czytelne, zbiorcze okre�lenie sprawcy. Je�li w zwi�zku z kim� takim, to my jeste�my szeroko poj�tym DAWC�, a partner BIORC�, je�li ten zwi�zek nas degraduje psychicznie i fizycznie, a partner w tym samym czasie kwitnie - nie pozostaje nic innego, jak por�wnanie takiej relacji do zwi�zku paso�ytniczego: karmiciel i paso�yt. PSYCHE - dusza, FAG - paso�yt.
Maja Friedrich: Zaledwie jedna przyjaci�ka natychmiast rozszyfrowa�a jego zachowania. Oczywi�cie bardzo szybko mojemu by�emu partnerowi uda�o si� mnie przekona�, �e ona jest nieodpowiednim dla mnie towarzystwem. M�j op�r nie trwa� d�ugo. Chwa�a jej, bo wytrwa�a przy mnie bez wzgl�du na jego desant, a po jego zako�czeniu mnie reanimowa�a. Z czasem takich "nieodpowiednich" przyjaci� i znajomych okazywa�o si� w moim otoczeniu coraz wi�cej. Sukcesywnie moje wcze�niejsze kontakty z lud�mi zosta�y zredukowane do niezb�dnego minimum: najbli�szej rodziny i kole�anek z pracy. To dla nich przeznaczone by�y rzadkie acz sugestywne spektakle: On-Uroczy, On-Ujmuj�cy, On-Kochaj�cy. Sama w nich ch�tnie gra�am, bo by�y ostatnimi wysepkami mojej iluzji tego - onegdaj jak�e romantycznego - zwi�zku. Gdy "publiczno��" znika�a z oczu, charyzmatyczny teatrzyk si� zamyka�. Zostawa� ch�odny, wycofany, agresywny cz�owiek i zdezorientowana ja. Wtedy jednak skoczy�abym do oczu ka�demu, kto pr�bowa�by mi powiedzie�, �e co� tu nie gra.
Maja Friedrich: To jest w�a�nie dramat ka�dej z tych, kt�re ten etap zamkn�y, dopracowa�y si� wniosk�w i tej swoistej postpsychofa�ej m�dro�ci i... nie znajduj� sposobu, na przekazanie podstawowego pakietu informacji komu�, kto tkwi w takiej relacji. Op�r materii jest niebywa�y. Zdaje si�, �e ka�da ofiara przemocy, dowolnej przemocy, najpierw sama musi doj�� do okre�lonego punktu granicznego (czyli si�gn�� swojego w�asnego dna i granic psychicznej wytrzyma�o�ci) i dopiero w tym punkcie otwiera si� w niej gotowo�� na zaakceptowanie pewnych oczywistych oczywisto�ci. Nie ma takich s��w, a nawet przyk�ad�w, kt�re mog�yby j� do tego sk�oni� wcze�niej. Przy takiej kobiecie mo�na jedynie trwa� w gotowo�ci i czeka� a� ten moment wreszcie nast�pi. Trzeba si� te� liczy� z tym, �e mo�e nie nast�pi� nigdy.
Maja Friedrich: Nie wierz� w profilaktyk� i w uchronienie kogokolwiek przed wej�ciem w przemocowy zwi�zek mimo ostrze�e�. Ba! Nie wierz� nawet, �e mo�na otworzy� oczy komu�, kto w takim zwi�zku ju� tkwi, ale nie osi�gn�� stanu gotowo�ci, �eby zda� sobie spraw� z charakteru tej relacji i rozpocz�� odwr�t. Wierz� jednak, �e mo�na pom�c tym, kt�re zaczynaj� dostrzega� pewne niezdrowe prawid�owo�ci w swoim zwi�zku, ��czy� w logiczn� ca�o�� pewne fakty, zachowania partnera, sw�j stan, reakcje dzieci i rodziny, niepokoj�ce sygna�y z zewn�trz. W tym momencie przeczytanie, "G��w" czy innej pozycji z literatury, z kt�rej ja korzysta�am i wymieni�am w ksi��ce, mo�e u�atwi� podejmowanie decyzji.
Maja Friedrich: Czy wszystkie kobiety? Nie wydaje mi si�. Nie znam na ten temat statystyk, ale jednakowo� s� typy osobowo�ci, kt�re mo�e nie tyle same nie lgn� do os�b o rysie psychopatycznym, ile nie s� ich grup� docelow�. Za du�o z nimi k�opot�w .:-) Mo�e s� zbyt wymagaj�ce, mo�e zbyt przenikliwe, mo�e wykazuj� ograniczone zaufanie do pozosta�ych "u�ytkownik�w ruchu drogowego". Do��, �e nie wywo�uj� zainteresowania takich m�czyzn. Takie kobiety w�a�nie powinny�my "podgl�da�", �eby wypa�� z grupy zainteresowania psychofag�w. A fakt, �e jeste�my nosicielami "pakietu dawcy" wcale nie oznacza, �e to sobie u�wiadamiamy. Ja by�am najlepszym przyk�adem wyparcia - by�am przekonana, �e kto jak kto, ale ja wychodz�c z takiego, a nie innego dysfunkcyjnego domu, wiem ju�, jak �y� i kogo omija�. Los to sobie lubi zakpi� z tych, kt�rym brak pokory. :-)
Maja Friedrich: Trzeba sobie zda� spraw� z tego, jak szczeg�ln� jest trauma psychiczna po �yciu z kim�, kogo zaburzenie w g��wnej mierze polega na patologicznym k�amstwie, manipulacjach i drena�u emocjonalnym. W pewnym momencie zaczynaj� wyp�ywa� informacje, kt�re w ko�cowym rozrachunku dowodz�, �e kilka albo wiele lat �y�a� w zwi�zku, kt�ry by� jedn� wielk� mistyfikacj�. Co� takiego potrafi skutecznie zrujnowa� w kobiecie wiar� we w�asne zmys�y, wykastrowa� ufno�� i ch�� budowania przysz�o�ci z kimkolwiek oraz sprowadza do parteru jej poczucie w�asnej warto�ci. Po pierwsze, taki cz�owiek d�ugo nad tym pracowa�, ci�gle partnerk� krytykuj�c, obra�aj�c, zdradzaj�c, ignoruj�c. Po drugie, po zako�czeniu takiego zwi�zku i po zdemaskowaniu w swoich oczach partnera, kobieta �ywi do siebie samej ogromn� z�o��, �e tak d�ugo dawa�a si� ok�amywa�, kontrolowa�, umniejsza�, �e zainwestowa�a najlepsze uczucia i lata w kogo�, kto od pocz�tku nastawiony by� na gospodark� rabunkow� na podstawowych p�aszczyznach ich wsp�lnego �ycia... i plan mu si� uda�. Gdybym dosta�a z�ot�wk� za ka�dy raz, kiedy s�ysza�am (lub sama wypowiada�am) zdanie "Jak mog�am by� taka g�upia?", to rozmawia�yby�my teraz na jakiej� mi�ej, ciep�ej wyspie, s�cz�c drinki z parasolk�. Po takich przej�ciach cz�sty jest przypadek wycofania, l�ku przed ponownym zawierzeniem, bo a nu� kto� kolejny zechce wy�udzi� nasze zaufanie.
Z drugiej strony, kobieta ze zrujnowanym ego mo�e zechcie� szuka� potwierdzenia swojej warto�ci w kolejnych zwi�zkach. Znam jednak tylko jeden w ten spos�b zrodzony zwi�zek, kt�ry przetrwa�. Reszta rozpad�a si�, bo by�a de facto kontynuacj� tego poprzedniego, tyle, �e z kim� innym o podobnym rysie psychologicznym. Taka jest cena nieprzepracowania kwestii przyczynowo-skutkowych krzywdz�cej relacji.
Ucieczka Do Przodu polega m.in. na pokonaniu tych form zale�no�ci od innej osoby i od utwierdzania naszej warto�ci p�yn�cego z zewn�trz. To zn�w sprowadza si� do wypracowania wy�szej samooceny, a tego nie spos�b dokona� w miesi�c, czy dwa.
Maja Friedrich: �wietne pytanie! Sama mam ochot� je zada� machaj�cym szabelk� dziewczynom, kt�re miesi�c wcze�niej rozsta�y si� z toksycznym partnerem i bu�czucznie o�wiadczaj�, �e s� ju� po drugiej stronie mostu. Tyle tylko, �e za chwil� zn�w biegaj� po tym mo�cie: tam i z powrotem.
W moim przypadku odpowied� brzmi: m�j by�y partner nie ma ju� wst�pu do mojego �wiata i nie ma ju� �adnej w�adzy nade mn�. Co nie oznacza, �e nie wywo�uje emocji, �e nadal si� nie wzdragam, bo to by�a powa�na trauma. Do dzi� potrafi mi si� te� przy�ni�, �e na powr�t go przyjmuj� i wtedy �ywi� do siebie autentyczne obrzydzenie. Tak jak palaczom na odwyku te� czasem �ni si�, �e si� z�amali i zapalili. W moim przypadku d�ugo, zbyt d�ugo ka�dy scenariusz by� mo�liwy. Psychofagi rzeczywi�cie s� mistrzami budowania nastroju i kamuflowania side�. W zale�no�ci od "celu" to b�dzie charyzmatyczny, swobodnie poruszaj�cy si� w "sferach" bon vivant, albo poranione, zaszczute zwierz�tko, szukaj�ce ratunku i schronienia w obj�ciach "Tej Jedynej". Doskonale rozumiem szarpanin� Twoich pacjentek i ich brak zaufania do siebie samych. To jest autentyczna wojna rozs�dku z emocjami. Dwie g�owy walcz�, a ty nie wiesz, po stronie kt�rej z nich masz si� opowiedzie�.
Nie zapominajmy te�, �e od pocz�tku uciekania, czyli od dw�ch lat, obracam si� w kr�gach kobiet, kt�rych historie pozwoli�y mi u�wiadomi� sobie, jak schematyczna i przewrotna jest taktyka takich, jak on. Na blogu ja pomaga�am moim Czytelniczkom swoim pisaniem, a one mnie swoimi historiami. Wcze�niej podobn� pomoc uzyska�am od dziewczyn z grupy wsparcia. Zestawienie w�asnej historii z niemal identycznymi historiami innych kobiet, prze�ledzenie dynamiki takich zwi�zk�w - to doskona�a szczepionka. To w�a�nie czytaj�c i s�uchaj�c historii innych poturbowanych dziewczyn przekonywa�am si�, �e partnerzy z zaburzeniami emocjonalnymi s� odlani z tej samej wadliwej sztancy. Ostatecznie ka�da z nas chcia�aby, �eby jej zwi�zek z m�czyzn� by� wyj�tkowy, a z psychofagiem to jest niemo�liwe.
Jest bardzo istotny element, kt�ry warto u�wiadamia� kobietom, kt�re ju� podj�y decyzj� o zako�czeniu toksycznego zwi�zku, ale nadal s� emocjonalnie uzale�nione od "pan�w niew�a�ciwych". Trzeba, �eby - na ile potrafi� uczciwie - odpowiedzia�y sobie na pytanie, jaki by� faktyczny ich stan w trakcie takiego zwi�zku. Czy ich psychika, cia�o, relacje ze znajomymi, �ycie zawodowe prze�ywa�o rozkwit, czy wr�cz odwrotnie? Dla kobiet, podejmuj�cych kolejn� nieudan� pr�b� zawalczenia o siebie - to w�a�nie zdaje si� by� dobr� podpowiedzi�: "Zastan�w si�, czy sama sobie si� w tym zwi�zku podoba�a�, czy tylko pr�bowa�a� si� przypodoba� komu�, kto mo�e wcale nie by� tego wart".
Mog� te� im powiedzie� swoj� ulubion� kwesti�: po ka�dym �yciowym prze�omie dostajemy kolejn� szans� na stanie si� ulepszon� wersj� samej siebie.�Trauma postpsychofagowa zwi�zana jest z ogromnym �adunkiem emocjonalnym. Warto z niego skorzysta� jako detonatora. Na rozpaczy, z�o�ci, przera�eniu i ch�ci zmiany tego stanu - mo�na daleko zajecha�. Warto jednak uprzednio wyznaczy� w�a�ciwy kierunek.
Maja Friedrich: Stopniowo odbudowuj� poj�cie m�czyzna. Zaufanie zapewne pojawi si� w �lad za tym. :-)
Maja Friedrich: Podstawowe narz�dzie, to kategoryczne odci�cie si� od przemocowego partnera - zasada ZERO KONTAKTU. Uwa�am te�, �e kobiety, kt�re opr�cz element�w przemocy, odnotowuj� powtarzaj�ce si� fakty �wiadcz�ce o nieuczciwo�ci partnera powinny albo natychmiast od niego odej�� i zako�czy� wszelkie wi�zi formalno-prawne, albo (je�li nadal maj� w�tpliwo�ci) gruntownie zbada� jego przesz�o��. Tu chodzi o ich bezpiecze�stwo i nie ma w tym nic wstydliwego. Ratunkiem dla mnie okaza�a si� wiedza faktograficzna na temat tego cz�owieka. Po rozstaniu z nim wyp�ywa�y kolejne oburzaj�ce fakty, jednoznacznie potwierdzaj�ce, kim by�. Dzi� zwyczajnie wstydz� si� swojego z nim zwi�zku i po rozstaniu zadba�am o to, �eby nigdzie jego nazwisko nie figurowa�o obok mojego.
Opr�cz powy�szego, w ksi��ce, w rozdziale "Uciekaj albo walcz" zawar�am 22 prze�wiczone na w�asnym �ywym organizmie wskaz�wki, ale i tak w decyduj�cych momentach ka�da kobieta musi sobie sama wypracowa� w�asny zestaw survivalowy. Trudno tu stre�ci� wszystkie, ale osobi�cie za najpot�niejszy or� uznaj� samo�wiadomo�� i wiedz�. Nie przypominam sobie, �ebym tak� ilo�� literatury poch�on�a nawet podczas studi�w (filologicznych!). Uwa�am, �e ka�dej partnerce zaburzonego emocjonalnie cz�owieka na pocz�tek potrzebna jest podstawowa wiedza o schematach jego dzia�ania - w�a�nie po to, �eby wy�apa� pewne prawid�owo�ci i m�c si� przed tym broni�. Jak ugramy troch� czasu, odizolujemy si� od jego atak�w i troch� si� uspokoimy, to pora na kolejny szczebelek - samopoznanie. I to jest dopiero fajna zabawa. Poznawanie w�asnych preferencji, priorytet�w, ogranicze�, dysfunkcji, tego co nam si� NAPRAWD� podoba i tego co NAPRAWD� nie lubimy. I tu dostrzegam rol� dobrze poprowadzonej terapii.
Niestety ale, z ca�ym szacunkiem dla Ciebie, Ma�gosiu, i Twojego �rodowiska zawodowego, na kobiety po takich zwi�zkach czyha mn�stwo pu�apek. Wbrew pozorom bardzo trudno jest trafi� na naprawd� dobrego terapeut�, kt�ry na "dzie� dobry" nie walnie rozmontowanej emocjonalnie kobiecie: "Kiedy w zwi�zku pojawia si� problem, to winne s� obie strony". To jest to samo, co robi� sam psychofag: pozbawianie kobiety wiary we w�asny zdrowy os�d przemocowej sytuacji i wp�dzanie nas, w i tak ju� rozdmuchane, poczucie winy. Ja mia�am du�o szcz�cia w doborze pomocy terapeutycznej.
Maja Friedrich: �wi�te s�owa! Tak samo jak nie ma jednego lekarza od wszystkich bol�czek cia�a, tak samo nie ma jednego terapeuty od wszystkich bol�czek psychiki. Dlatego jestem zdania, �e ofiary przemocy powinny szuka� terapeuty tak samo, jak si� szuka, powiedzmy, kardiologa po odbytym zawale - �wiadomie, wypytuj�c znajomych o skuteczno��, szukaj�c opinii w Internecie. Powinny te� dzia�a� dwutorowo - �adne szko�y nic nie dadz�, je�li nie uczymy si� samodzielnie w domu. Nie mo�na si� w ca�o�ci zda� tylko na pomoc terapeuty. Trzeba nad sob� pracowa� i poszukiwa� technik, kt�re w tandemie z psychoterapi� dadz� po��dany rezultat.
W moim przypadku, nie mam co do tego w�tpliwo�ci, spisanie "G��w", a potem za�o�enie bloga zadzia�a�o, jak swoista autoterapia. Ja bez tego pisania na bank zarobi�abym psychiczn� implozj�, wi�c wola�am eksplodowa� blogiem i ksi��k�. Id�c tym tropem z dwiema przyjaci�kami za�o�y�y�my blog pod nazw� "Terapia przez pisanie", gdzie poruszamy wa�kie dla nas tematy i promujemy t�, znan� ju� na �wiecie, posta� samoleczenia i rekonwalescencji po wszelakich traumach. To nie jest miejsce do wy�alania si�, tylko do... opowiedzenia samej sobie, w pisemnej formie, historii swojego �ycia, uwie�czenia tego refleksj� i wnioskami na przysz�o��. To dzia�a, jak swoiste spojrzenie na siebie z boku, oczami obcego cz�owieka. Nam to pomog�o uzewn�trzni� zalegaj�c� krzywd�, zdj�� z siebie stygmat ofiary, sprecyzowa� mechanizmy, kt�re nami powodowa�y. Niby nic wielkiego. Nie odkry�y�my Ameryki, ale, kto wie, mo�e siebie?
Maja Friedrich: Dzi� ju� �atwiej, cho� jest to strasznie niesforny zesp�. Wi�kszo�� swojego �ycia by�am osob� bardzo emocjonaln� i pierwsze skrzypce nale�a�y w�a�nie do emocji. Rozs�dek co najwy�ej zmiata� st�uczk� w wyniku tego powsta��. To nie by� dialog tylko rz�dy autorytarne. Zmiana uk�adu si� jednak musia�a nast�pi� po tak ewidentnej pomy�ce g�owy emocjonalnej. Najgorszy by� moment mniej wi�cej dwa lata temu, kiedy boryka�am si� z podj�ciem decyzji o zako�czeniu zwi�zku. To jest dramatyczny okres dla ka�dej kobiety w takiej sytuacji. Walczysz jednocze�nie z obsesj� toksyka graj�cego na twoich emocjach i ze sob� sam�. Jedna g�owa widzi, jak wielkie zniszczenia powoduje taka relacja, druga g�owa z uporem maniaka odgrzewa kotleta marze� i iluzji. I tak non stop, 24 na 7.
Tytu� "Moje dwie g�owy" jest wi�c wyra�nym sygna�em, o kim tu b�dzie mowa. Nie o sprawcy, tylko o ofierze. O jej powolnym wchodzeniu w �wiat ob��du, a potem o jej drodze wychodzenia z wyniszczaj�cego uk�adu, o jej potkni�ciach i powstaniach, rozterkach i stanach emocjonalnych. Psychofag jest tu istotn� sk�adow�, ale zaledwie w charakterze "bohatera drugiego planu". Trudno bowiem opowiedzie� o zjawisku i mechanizmach przemocy ca�kowicie pomijaj�c udzia� sprawcy.
Literatura angloj�zyczna obfituje w ksi��ki - wspomnienia partnerek narcyz�w, socjopat�w, border�w, alkoholik�w. Zaskakuj�ce jednak jest to, �e w wi�kszo�ci przypadk�w ju� same tytu�y sugeruj�: ta ksi��ka jest o tym panu. Fragmenty "G��w" wisz�ce w innych miejscach mia�y dla odr�nienia od mojego w�asnego bloga tytu� roboczy "Psychofag w moim sercu". Wycofa�am si� z tego, kiedy zda�am sobie spraw�, �e przecie� raz w �yciu ju� nada�am temu cz�owiekowi niezas�u�on� rang�. Nie widzia�am powodu, �eby robi� to ponownie i to we w�asnej ksi��ce. �e ju� nie wspomn� o tym, jak potwornie tandetny by� to tytu�. :-) Nawet jak na tytu� roboczy.
Maja Friedrich: To kolejny rozdzia� z ksi��ki: "Profity neofity". Doliczy�am si� ich dziewi�ciu, ale skupi� si� na tym najwa�niejszym. Jest nim zaufanie do siebie. To wielki komfort polega� na sobie samej, swojej intuicji, wewn�trznym g�osie i swoich decyzjach. Decyzjach przedyskutowanych tym razem przez obie g�owy na zasadach r�wno�ci.
Koniec zwi�zku z psychofagiem, to pocz�tek zwi�zku ze sob�. To wtedy identyfikuje si� warto�ci, kt�re maj� dla nas tak naprawd� znaczenie. Dzi�, po przepracowaniu tego, co si� w moim �yciu wydarza�o, sama nie wiem, jak mog�am pozytywnie odpowiedzie� na "ofert�" kogo� takiego, jak psychofag. NLP-iarska paplanina o wyidealizowanej mi�o�ci, kiczowate hipnotyzerstwo niepoparte �adnym realnym dzia�aniem na rzecz zwi�zku i moich potrzeb, zapalaj�ca wszystkie czerwone lampki przesz�o��, pog��biaj�ce si� i nieodwzajemnione �erowanie na moim czasie, zaanga�owaniu i wsparciu. S�owo, kt�re teraz przychodzi mi na my�l po odrobieniu zadania "psychofag" to WSPӣMIERNO��. Dzi�, w ka�dej relacji - macierzy�skiej, damsko-m�skiej, przyjacielskiej, zawodowej -bacznie przygl�dam si� wyst�powaniu tego czynnika. Zacz�am rozs�dnie dozowa� siebie.:-) To nie rodzi frustracji i pozwala szybko wy�apa� krzywdz�c� relacj�. Jest uczciwe wobec innych i wobec mnie samej.
Maja Friedrich: W �lad za fachowcami jestem przekonana, �e zaburzenia osobowo�ci nie maj� p�ci. Spotkanie na swojej drodze kogo�, kogo �yciowym zadaniem jest wyrachowane wykorzystanie i skrzywdzenie maksymalnej ilo�ci ludzi, mo�e si� przydarzy� ka�demu. Wstrz�s i dramat jest ten sam, niezale�nie od tego, czy przytrafi�o si� to kobiecie, m�czy�nie, w zwi�zku hetero-, czy homoseksualnym, w domu, czy w pracy.
To, �e kobiety ze swoim dramatem ch�tniej si� ujawniaj�, r�wnie� w takich miejscach jak m�j blog? No c�. Zapewne jest tak, �e spo�ecze�stwo daje nam wi�cej przyzwolenia na bycie ofiar� przemocy. M�czyznom niejako "mniej wypada" wpada� w sid�a w�asnych emocji, sterowanych przez zr�czne manipulantki, paso�yty emocjonalne �e�skiej p�ci. Zapewne panowie dla niepoznaki nazywaj� ten typ relacji jako� inaczej i st�d wydaje si�, �e do�wiadczanie przemocy emocjonalnej zarezerwowane jest tylko dla kobiet. Jednak psychiki nie da si� oszuka� i ka�dy w sytuacji wiktymizacji poszukuje wsparcia, wskaz�wek, poczucia, �e nie on jeden tak ma. My�l�, �e bardziej lub mniej otwarcie panowie r�wnie� si�gn� po "G�owy".
Zupe�nie nie wiem, jak proces odwik�ywania si� wygl�da u m�czyzn. Pisz� o kobiecie i dla kobiet, bo w 99% przypadk�w to one s� zauwa�alne w miejscach, w kt�rych si� m�wi o przemocy: stowarzyszenia, grupy wsparcia, fora, blogi, akcje spo�eczne. M�czyzn tam nie u�wiadczysz. Wiem jednak, �e pojawiaj� si� u psychoterapeut�w. Zapewne w zaciszu gabinetu, indywidualnie �atwiej im zdj�� to spo�eczne ograniczenie, �e "Ch�opaki nie p�acz�".
Panowie, jakby co, um�wmy si�, �e kupujecie t� ksi��k� dla fikcyjnej siostry �yj�cej w przemocowym zwi�zku.
Maja Friedrich: Nie. Nie obawiam si� �adnych pos�dzaczy. Uda�o mi si� ju� wyzwoli� z genu wasala i z imperatywu podobania si� ca�emu �wiatu. Ja wiem, co dzia�o si� w moim �yciu i wiem, jaki jest m�j stosunek do m�czyzn (zw�aszcza jako matki jednego z nich), a je�li kto� ma jakie� b��dne domniemania, to nie jest m�j problem. Z ksi��ki jasno wynika, �e nie dolega mi �adna inna posta� uprzedzenia opr�cz uprzedzenia do intencjonalnego krzywdzenia innych dla w�asnej frajdy. Przecie� nie obra�� si� na wszystkich m�czyzn przez jednego psychofaga! No helo�! :-) Opr�cz tego jestem w takim wieku i w tej szcz�liwej sytuacji �yciowej, �e m�wienie �le o wszystkich panach nie wchodzi w rachub�. Zostawiam to paniom, kt�re ju� nie maj� plan�w zwi�zanych z m�skim �wiatem. Ja z nim mam jeszcze co� do za�atwienia. :-)
Maja Friedrich: Cz�sto si� zastanawia�am, czy gdyby nie syn, to uda�oby mi si� wyrwa� z tej relacji w r�wnie szybkim tempie. Sama pochodz� z domu, kt�ry by� podporz�dkowany pijackim cyklom alkoholika. Mojego ojczyma. Mama, b�d�c kobiet� wsp�uzale�nion� (podobnie jak kiedy� jej w�asna matka), nigdy nie zdecydowa�a si� na odej�cie od rujnuj�cego jej i moj� psychik� cz�owieka. Mimo moich pr�b. To jest rzecz, kt�r� w�asnej matce trudno jest wybaczy�. Cz�owiek, kt�remu obie chcia�y�my ufa�, zamieni� 20 lat naszego �ycia w piek�o, a ona stawia�a sw�j l�k separacyjny i strach przed samotno�ci� ponad krzywd� psychiczn� swojego dziecka. W moim zwi�zku z psychofagiem nasta� taki moment, kiedy skala emocji wywo�ywanych przez jego zdrady, k�amstwa, manipulowanie mn� i dzieckiem si�gn�a zenitu, a ja nadal wpuszcza�am go do swojego �ycia na kolejny "okres pr�bny", po kt�rym wychodzi�am jeszcze bardziej przera�ona skal� jego perfidii, poni�ona i wycie�czona.
I pewnego razu, po kilku miesi�cach takich jazd, m�j w�wczas 14-letni syn, kt�ry patrzy� na powoln� moraln� �mier� swojej matki, poprosi�: "Mamo, nie schod� si� z nim wi�cej. Chcesz, �eby nas zn�w oszuka�?"
Wtedy stan�y mi przed oczami wszystkie takie same sceny i moje rozmowy z mam�. Kube� zimnej wody. Nie mog�am tego samego zrobi� mojemu dziecku. Ucieczka nie nast�pi�a od razu, ale to ju� by�a kwestia czasu.
Syn bardzo mnie wspiera� w ca�ym procesie, kibicowa�, chocia� i on przecie� te� rozstawa� si� z w�asnymi iluzjami.
W temacie bloga, ksi��ki, wszystkich moich znajomo�ci z tych kr�g�w si� wywodz�cych ma pe�n� orientacj�. Z satysfakcj� i nawet dum� ocenia� ok�adk� ksi��ki, interesowa� si� procesem wydawniczym, zawi�o�ciami
technicznymi prowadzenia bloga. Jednak w naszym domu na ten temat ju� co do zasady si� nie m�wi. Nie widz� powodu, �eby go t� tematyk� przeci��a�. To, co widzia� i tak powoduje, �e na te tematy wie wi�cej
ni� niejeden jego r�wnolatek. Wydaje mi si�, �e najwa�niejsz� lekcj� z tego wszystkiego zaczerpn��: wie, �e jego mama szanuje jego zdanie i nie pozwoli obcemu, zdemoralizowanemu cz�owiekowi zniszczy�
NASZEGO WSP�LNEGO �ycia. Zobaczy� te� na w�asne oczy, �e je�li zwi�zek ci� wyniszcza, to mo�na w sobie znale�� si�y, �eby z niego zrezygnowa� i �ycie toczy si� dalej a nawet lepiej. Mo�e te� kiedy�
sam nie zechce ok�amywa� �adnej kobiety, bo widzia�, jak strasznym dramatem ko�czy si� to dla ca�ej rodziny. �ycie poka�e. P�ki co, jest pogodnym, otwartym nastolatkiem ze swoimi pasjami, a ja mam
�wiadomo��, �e zdo�a�am przerwa� �a�cuch wielopokoleniowej zale�no�ci od toksyka i da�am mojemu dziecku szans�, kt�rej mnie kiedy� nie dano.
Maja Friedrich: Powiedzie� Ci na ucho prawd�? Kiepsko si� stara�am. :-) :-) :-) Rzeczywi�cie rozes�a�am "G�owy" do wydawnictw, ale w czasach, kiedy na e-maile redakcji wpada tysi�ce nowych i bardziej chwytliwych ni� przemoc emocjonalna propozycji wydawniczych, podobno nale�y poprze� swoj� ksi��k� wizyt� i to nie jedn�. Zwyczajnie nie mia�am na to czasu. Jedno wydawnictwo odpowiedzia�o jednak na m�j e-mail, dwa kolejne zg�osi�y si� do mnie nie indagowane. Jedno z nich chcia�o bra� na pniu, ale mia�o problem z tym, �e nie jestem fachowcem - psychologiem, psychiatr�. Wed�ug mnie, nie ma jednak lepszego speca w temacie przemocy ni� u�wiadomiona ofiara po przej�ciach. Wydawnictwa widz� to jednak inaczej - zupe�nie jakbym bez "piecz�tki" specjalisty nie mia�a prawa ani czu� tego, co czu�am, ani dochodzi� do tych wniosk�w, do kt�rych dosz�am. Wydawnictwo wyrazi�o zainteresowanie, ale pod warunkiem zmiany formatu "G��w" w kierunku beletrystyki. W pradawnych czasach, m�j nieaktywny ju� dzi� gen wasala zgodzi�by si� na wszystko "tylko mnie we�cie". Teraz ju� nie. Upar�am si� na t� swoj� gatunkowo zmiksowan� posta� "G��w". Zach�cona ilo�ci� wej�� na mojego bloga, poparciem przyjaci�, rodziny i jednak zainteresowaniem owych, do�� powa�nych wydawnictw, postanowi�am nie i�� na kompromisy tylko wyda� to tak, jak ja chc�. By�am w tej sytuacji, co moje Czytelniczki i wiem, co do nich mo�e trafi�, b�d� wi�c przy tym obstawa�. Generalnie jednak dla wydawnictw sam temat jest "nierokuj�cy" i ma�o op�acalny. I pono� te� niszowy, z czym absolutnie si� nie mog� zgodzi�, ale jestem w stanie zrozumie� wydawnictwa. To ostatecznie nie s� organizacje non profit. Oni wydaj� dla pewnego zysku finansowego. Ja chc� wyda� ksi��k� dla innego rodzaju zysku - dla przyjemno�ci uczestniczenia w "podaj dalej", cho� nie bez finansowego ryzyka. No c�: no risk - no fun. :-) Faktem jednak jest, �e brak w naszym kraju organizacji dofinansowuj�cych tego typu wydawnictwa i mamy p�ody w postaci wybitnie niskiej "przeciwprzemocowej" �wiadomo�ci. Tu jest jeszcze du�o do zrobienia.
Maja Friedrich: Na my�l o tej ok�adce u�miecham si� do siebie. Jestem mi�o�niczk� surrealizmu. Te obrazy s� jak sny i ogl�daj�c je odpoczywam. Kiedy� podczas swoich wycieczek po Internecie w poszukiwaniu kolejnych surrealistycznych pere�ek natkn�am si� na obraz pana Tomasza "Awakening" ("Przebudzenie") i ten obraz ju� nie chcia� mi wyj�� z g�owy. Jakiekolwiek inne obrazy, grafiki, zdj�cia p�niej "przymierza�am" do ok�adki, ci�gle mia�y podstawow� wad� - nie by�y "Przebudzeniem" Tomasza Alena Kopery. Pewnego dnia postanowi�am napisa� do pana Tomasza i w odpowiedzi otrzyma�am przemi�y e-mail ze zgod� na wykorzystanie obrazu na ok�adk�. Pan Tomasz poszed� o krok dalej ni� mog�am mie� nadziej�: do cel�w pierwszej, pilota�owej edycji u�yczy� praw do obrazu bezp�atnie.
Maja Friedrich: Przygoda to si� zacz�a dopiero, kiedy w mojej g�owie zapad�a decyzja: "Wydam to. A bo co? Stoj� przy mikrofonie, niech mnie kt�ry przegoni." :-) Nie wiedzia�am, �e wydanie w�asnej ksi��ki to taki ekscytuj�cy proces. Do tego momentu jednak chodzi�o tylko o jedno: wydali� niestrawne. Wymieni�a� prawie wszystkie stany, kt�re towarzyszy�y pisaniu trzonu tej ksi��ki. To dlatego zapewne tak trudno przypisa� j� wprost do jednego gatunku - poradnik, wspomnienia, romansid�o z trupem w szafie, a dla niekt�rych to w og�le science fiction. Mix gatunk�w i mix uczu�. Jak to w postpsychofagozie.
Ta ksi��ka "pisa�a si�" w miar� mojej detoksykacji i wzrostu �wiadomo�ci. Przechodzi�am wszystkie etapy charakterystyczne dla dziewczyn, kt�re s� po takich samych przej�ciach, jak moje. Tak naprawd� s� to wszystkie stany towarzysz�ce �a�obie, tyle �e �a�obie po iluzjach i po naszej ufno�ci. Z wymienionych przez Ciebie nie nap�dza� mnie jedynie pokutniczy �al i wstyd, bo to nie ja powinnam si� wstydzi�. Pr�dzej ju� upokorzenie i oczywi�cie z�o�� do siebie, �e nie potrafi�am stanowczo i konsekwentnie reagowa� na przejawy zwyrodnialstwa w odpowiednim momencie. Nie mia�am te� wra�enia, �e w spos�b szczeg�lny z czym� si� obna�am. Kiedy zaczyna�am pisa� ksi��k� nie mia�am w planach jej wydania wi�c nie mia�am te� pokusy lakierowania rzeczywisto�ci. Kiedy si� na wydanie zdecydowa�am, to mia�am ju� �wiadomo��, �e wszystko, o czym opowiadam, jest udzia�em sporej grupy kobiet, kt�re nie znajduj� pomocy w�a�nie przez �w fa�szywy wstyd. Takie kobiety w stanie ostrym najlepiej czuj� si� w gronie tych, kt�re prze�wiczy�y te same emocje i umiej� o tym m�wi� szczerze do b�lu.
Przy pisaniu ksi��ki, nie tyle dobrze si� bawi�am, ile zwyczajnie zdrowia�am, porz�dkowa�am sw�j m�zg. Czu�am, �e ten szlam schodzi ze mnie z ka�d� napisan� liter�. Dziewczyny po przej�ciach z psychofagami "lubi�" si� zamkn�� w sobie. Ja dosta�am autentycznej fobii spo�ecznej na ca�e miesi�ce wi�c mia�am sporo czasu na pisanie. :-) �eby jednak nie zwariowa� musia�am zacz�� si� z tego �mia�. �miech jest tym wentylem, przez kt�ry schodzi nadmiar ci�nienia, kt�re potrafi zabi�.
Widzisz? Skoro ty si� �mia�a�, to dziewczyny w stanie ostrym przynajmniej si� u�miechn� a to ju� ogromny sukces! Dlatego w ksi��ce odrzuci�am styl stricte cierpi�tniczy. On nawet do mnie nie pasuje. Nawet w realu nie umiem si� d�ugo utrzyma� w patetycznej i wyfrakowanej konwencji a co dopiero we w�asnych wspomnieniach.
Zauwa�y�am te�, �e dziewczyny, kt�re trafia�y na m�j blog oraz te pisz�ce ksi��ki o swoim zwi�zku z psychofagiem charakteryzuj� si� ogromnym poczuciem humoru. Czasem nawet my�l�, �e w�a�nie takie - witalne, pogodne, instynktownie zaprogramowane na prze�ycie jednostki maj� szans� skutecznie wyrwa� si� z krzywdz�cej relacji. Ale mo�e to zbyt daleko id�cy wniosek. Zbyt ma�o ofiar jeszcze znam, �eby pope�nia� takie konkluzje. Ty, jako terapeutka, zapewne mia�aby� wi�cej na ten temat do powiedzenia.
Maja Friedrich: Sama chcia�abym zna� odpowied� na to pytanie. Czasem wydaje mi si�, �e temat ju� przerobi�am, przemieli�am i biegn� ju� drugie okr��enie. Im wi�cej jednak poznaj� dziewczyn-uciekinierek, tym lepsze okre�lenia dla pewnych mechanizm�w i zjawisk znajduj�. A poniewa� nadal jeszcze pami�tam w�asne reakcje, emocje zwi�zane z �yciem w toksynie i wyzwalaniem si� z niej, to ci�gle wydaje mi si�, �e mog� powiedzie� tym dziewczynom co� wa�nego. Mo�e w�a�nie to co� b�dzie kropl�, kt�ra przeleje ich bezdenny dzban wybaczania partnerowi kosztem siebie.
Maja Friedrich: Je�li ma problem, a go sobie nie u�wiadamia, zaprzecza, wypiera, to b�d� wyrzucone pieni�dze. Je�li natomiast zaczyna jej co� dzwoni� i zaczynaj� si� zapala� czerwone lampki, to najpierw proponuj� da� jej link do bloga i obserwowa�. Je�li za kilka dni zadzwoni i zachrypni�tym g�osem powie "Jak mog�am by� taka g�upia?" - prosz� o telefon. Przy�l� ksi��k� na sygnale.
Maja Friedrich - autorka ksi��ki "Moje dwie g�owy", tw�rczyni bloga http://mojedwieglowy.blogspot.com/, filolog, t�umacz przysi�g�y, mened�er, matka synowi, przyjaci�ka, spo�eczniczka, pasjonatka literatury, na�adowany energi� gejzer, w�a�cicielka psa rasy "jamblador z domieszk� czego� jeszcze". Znawczyni zjawiska psychofagii i wsp�uzale�nienia, po przyspieszonym kursie �ycia, intensywnej biblioterapii, psychoterapii indywidualnej i grupie wsparcia online. Jak nikt potrafi wyja�ni� obrazowo, co to jest przemoc emocjonalna. Posiadaczka poczucia humoru i odwagi w du�ej dawce. Szybko zaproponowa�a przej�cie na Ty - z Maj� inaczej si� nie da :-)
Ma�gorzata Osipczuk - psycholog, psychoterapeutka systemowa, pracuje tradycyjnie i online, szczeg�lnie w obszarach terapii par i terapii indywidualnej po kryzysach i traumach, wspiera w budowaniu w sobie "Sprawcy Swojego �ycia", czasem szkoli. Redaktor Portalu Pomocy Psychologicznej www.psychotekst.pl, prezeska Stowarzyszenia "INTRO". Pope�ni�a artyku�y, e-booki, ksi��k�, znaczy lubi pisa� i czyta�, i rozmawia�. Udomowi�a siebie wraz z c�rk�, m�em i dwiema wy��o-psinami "o trudnej przesz�o�ci".



Z�o�ony zesp� stresu pourazowego
Krytyczni, wymagaj�cy i dysfunkcyjni rodzice
Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com