IT-SELF Ma³gorzata Osipczuk, www.it-self.pl, www.terapia-par-wroclaw.com
Forum Reklama Kontakt

Portal Pomocy Psychologicznej

�roda 24 czerwca 2020

Szukaj w artyku�ach

Wszystkie artyku�y...

Artyku�y

Barwy psychoterapii - PODEJ�CIE GESTALT

Autor: Stowarzyszenie INTRO

�r�d�o: www.psychotekst.pl

Wywiad z Waldemarem Lamch�, psychologiem, psychoterapeut�, b�d�cy fragmentem e-booka "Psychoterapia po ludzku", wydanego przez Stowarzyszenie INTRO.

Stowarzyszenie INTRO: Jak wygl�da terapia w nurcie Gestalt?

Waldemar Lamcha: Na pocz�tku chcia�bym zaznaczy�, �e terapia Gestalt jest nurtem terapii humanistycznej, egzystencjalnej. Korzysta tak�e z dorobku innych szk�, podej�� i technik, wykorzystuje to, co jest w danej chwili potrzebne w pracy z konkretn� osob�, dlatego te� ka�da terapia wygl�da inaczej. Niejako „dostosowuje” si� do konkretnej osoby, jej potrzeb, warto�ci i gotowo�ci do pracy.

W pracy terapeutycznej najwa�niejsze jest poszerzanie �wiadomo�ci osoby przychodz�cej po pomoc. Je�eli kto� prze�ywa jakie� trudne sytuacje, kryzysy, czy problemy, z kt�rymi sobie nie radzi, to z za�o�enia jest to najcz�ciej spowodowane tym, �e nie u�wiadamia sobie tego, co le�y u �r�de� tych trudno�ci. To mog� by� r�ne wydarzenia z przesz�o�ci, czy te� nieujawnione i niewyra�one emocje zwi�zane np. z �a�ob� czy strat�. Rol� terapeuty jest zar�wno pom�c osobie w u�wiadomieniu sobie tego, sk�d to si� bierze, jak i pom�c jej wyrazi� niewyra�one.

Pami�tam, jak Jacek Pierzcha�a [za�o�yciel O�rodka Gestalt przy Polskim Towarzystwie Psychologicznym, wybitny praktyk, nauczyciel i autorytet w dziedzinie psychoterapii Gestalt — przyp. red.] m�wi�: „to, co sobie u�wiadamiamy, jeste�my w stanie kontrolowa�, natomiast to, czego sobie nie u�wiadamiamy, kontroluje nas”. Na przyk�ad mog� si� zez�o�ci� na �on�, m�a albo na dziecko, czy te� na jak�� osob� w pracy, czy to wsp�pracownika czy szefa i okazuje si�, �e te uczucia, czyli ta z�o�� jest cz�ciowo skierowana na t� osob�, natomiast bardzo cz�sto bywa tak, �e z�o�cimy si�, poniewa� on czy ona przypomina mi ojca, matk� albo inn� znacz�c� osob� z przesz�o�ci, kt�ra zrobi�a co�, co mi si� nie podoba�o. Kiedy wi�c mamy wiedz� o tym, �e to jest z�o�� nie z tego miejsca, jeste�my w stanie sobie lepiej radzi� z problemem.

W terapii Gestalt, od strony teoretycznej, wa�ne s� dwa podstawowe za�o�enia. Jedno z nich, to koncentracja na byciu obecnym i uwa�nym w s�uchaniu, patrzeniu i reagowaniu zgodnie ze swoimi emocjami czy prze�yciami tu i teraz. W pewnym uproszczeniu m�wimy tak: „to, co jest, to jest tylko teraz”, natomiast nie ma przesz�o�ci, nie ma przysz�o�ci, bo nawet je�li my�limy o przesz�o�ci, to dzieje si� to w tym momencie, w danej chwili, je�eli planujemy przysz�o��, to te� to si� dzieje teraz. Przesz�o�� i przysz�o�� istnieje tylko w naszej g�owie, w naszych emocjach. To, co jest, to tera�niejszo��. To, �e tutaj siedzimy i rozmawiamy jak w tej chwili, to jedna z dw�ch najistotniejszych rzeczy w podej�ciu Gestalt.

Drugie wa�ne za�o�enie, kt�re wywodzi si� z filozofii egzystencjalnej oraz z my�li i filozofii Wschodu, m�wi o tym, �e to my jeste�my podmiotami, to my kreujemy �wiat, kreujemy rzeczywisto�� i od nas zale�y, jak wygl�da nasze �ycie. Cz�owiek w koncepcji Gestalt jest ca�o�ci�: fizyczn�, psychiczn� i duchow�, i nie mo�na zajmowa� si� tylko jednym z tych obszar�w, albo inaczej - mo�na, ale to b�dzie oddzia�ywa� na ca�o��. Zmieniaj�c jeden z element�w, wp�ywamy na ca�ego cz�owieka. Wa�ne jest, �eby jednak nie patrze� cz�stkowo, bo to uprzedmiotawia osob�. Ka�dy z nas ma pewnie takie prze�ycia, kiedy np. idzie do lekarza, a ten nie widzi nas, jako osoby cierpi�cej, chorej, potrzebuj�cej informacji, wsparcia czy wyja�nienia, lecz dostrzega jedynie chory organ. Objaw oczywi�cie jest wa�ny, bo co� pokazuje, natomiast to co jest wa�niejsze, to ca�a osoba — ze wszystkimi swoimi uczuciami, my�lami i potrzebami. Praca w tym nurcie jest mo�liwa albo od strony psychiki czy emocji, albo te� od strony cia�a, bo jest te� nurt pracy z cia�em w terapii Gestalt. Wa�ne jest, by zawsze zadba� o etyczne podstawy swojej pracy. Dobrze pracuj�cy terapeuta nie robi niczego wbrew woli klienta czy pacjenta. Na wszystko musi by� wyra�ona zgoda, a je�eli nie jest, to jest to nadu�ycie. Nie ma znaczenia, czy to jest praca indywidualna czy w grupie; wa�ne jest, aby zada� pytanie: „czy chcesz tego, czy masz na to zgod�?” Oczywi�cie to pytanie nie zawsze wprost si� pojawia, bo istnieje te� kwestia wyczucia i intuicji. Na wszystko jednak musi by� zgoda osoby, niezale�nie czy jest to propozycja narysowania czego� albo przytulenia czy dotkni�cia, a tu — je�li chodzi o kontakt fizyczny — absolutnie musi by� zgoda klienta.

Gabinet terapeutyczny ma by� miejscem bezpiecznym. Im pro�ciej wygl�da, tym lepiej. To dobrze, je�li jest przytulny, nie taki surowy. Zwykle wyposa�ony jest w dwa fotele czy krzes�a, ewentualnie jaki� materac, poduchy, czy co�, co pomaga�oby w pracy, je�li by�aby potrzeba wykorzystania tych przedmiot�w do jakiego� rodzaju techniki. Na pewno nie mo�e by� to miejsce, kt�re ma du�o r�nych bod�c�w rozpraszaj�cych w postaci ksi��ek, bibelot�w czy innych rzeczy, kt�re odwracaj� uwag� od tego, co si� dzieje mi�dzy osobami b�d�cymi w kontakcie.

Podstaw� jest to, �e siedzimy naprzeciw siebie, czyli ja jako terapeuta i klient siedzimy tak, �eby nic nas nie odgradza�o od siebie. St�, je�li jest, stoi z boku i s�u�y do rysowania, pisania czy malowania, je�li korzystamy z takich technik. Tylko w zwi�zku z tym ten st� jest potrzebny, czyli jakby „wchodzi” na ten moment, natomiast w ka�dej innej sytuacji nie mog� istnie� �adne przeszkody mi�dzy mn� a osob�, kt�ra korzysta z terapii, nic ma nas nie oddziela� od siebie.

Mo�liwa jest te� terapia poza gabinetem. Zdarza si� to z r�nych powod�w, takich jak choroba czy trudno�ci w przemieszczaniu si� danej osoby. Sam mam takie do�wiadczenia w pracy w mieszkaniu u klienta, kiedy pracowa�em z kim� niepe�nosprawnym, kto nie m�g� wyj�� z domu. W�wczas istnia�y fizyczne przeszkody, ale te� bywaj� psychiczne bariery, np. tak du�y l�k przed wychodzeniem, �e wymagana jest praca u tej osoby w domu.

Mo�liwy jest r�wnie� kontakt z osob� online, poprzez r�ne komunikatory, aczkolwiek traktuj� to jako rodzaj terapii zast�pczej czy te� dora�nej, kr�tkoterminowej. Jest to jednak kontakt pozbawiony r�nych element�w. Nawet je�eli jest kamera video, to nie przekazuje tak dobrego obrazu jak moje oczy, kiedy patrz� i widz�, jak kto� oddycha, jaki ma wzrok. Tego nie ma, w zwi�zku z tym nie jest to ju� w moim rozumieniu tak pe�ny kontakt, jak ten bezpo�redni w gabinecie.

Na czym koncentruje si� terapeuta podczas sesji terapeutycznej?

WL: Przede wszystkim na osobie, z kt�r� jest. To jest podstawa. Na poszerzaniu �wiadomo�ci. Jest to praca polegaj�ca na byciu w kontakcie z osob�, kt�ra siedzi przede mn�, z kt�r� rozmawiam, kt�ra m�wi mi o swoich k�opotach, problemach, czy trudno�ciach.

By� w kontakcie to znaczy s�ucha�, patrze�, mie� �wiadomo�� tego, co si� dzieje, co prze�ywa dana osoba, z empati� wobec niej, ale te� wiedzie�, co si� ze mn� dzieje w zwi�zku z t� osob� i w kontakcie ze swoimi doznaniami z cia�a, ze swoimi my�lami, emocjami, kt�rych do�wiadczam, kt�re prze�ywam. Kontakt Ja-Ty tu i teraz, w danym momencie i nie ma nic poza tym. W pracy z osob� po prostu przygl�dam si� temu, co si� dzieje, pewnym zjawiskom, temu, co jest, co si� wydarza.

Jak terapeuta Gestalt rozumie problemy cz�owieka?

WL: Terapia jest to w pewnym sensie budowanie dojrza�o�ci i doros�o�ci danej osoby. Problemy s� z jednej strony czym�, co blokuje nasz rozw�j, z drugiej strony — mog� by� te� wyzwaniem. Celem czy te� efektem terapii jest to, �eby osoba przychodz�ca po pomoc wysz�a z takim poczuciem, �e to, po co przysz�a, dosta�a, czyli �e rozwi�za�a sw�j problem przy pomocy terapeuty oraz �eby potrafi�a samodzielnie dalej i�� w �ycie. Ma by� samodzieln� osob� zdoln� do tego, by zmaga� si� z �yciem, z problemami. Oczywi�cie to nie wyklucza tego, �e mog� si� pojawi� takie trudne sytuacje, w kt�rych dana osoba b�dzie si�ga� po pomoc, bo jest to naturalne. To tak jak z przezi�bieniami i chorobami: czasem wystarczy, �e wypijemy herbat� z miodem czy z cytryn� i to pomo�e, a innym razem musimy i�� do lekarza, �eby si� wyleczy�. To jest oczywi�cie uproszczenie, ale tak samo i tutaj s� sytuacje, w kt�rych samodzielnie jeste�my w stanie rozwi�zywa� problemy, ale s� te� takie, kiedy trzeba poszuka� pomocy. Wa�na jest umiej�tno�� rozr�nienia tego, kiedy i co jest mi potrzebne.

Po czym mo�na pozna�, �e terapia dobiega ko�ca?

WL: Zacz��bym od tego, jak si� zaczyna i ile trwa. Z mojego punktu widzenia mo�liwe jest zawarcie kontraktu, czyli pewnej umowy na prac� z osob�, kt�ra przychodzi, b�d� to na okre�lony czas, np. na miesi�c, trzy miesi�ce, b�d� te� na rozwi�zanie problemu. To jest zawsze decyzja klienta.

Je�eli przychodzi kto� z problemem: „nie radz� sobie z kobietami”, to gdy dana osoba b�dzie mia�a poczucie, czy te� takie przekonanie, �e teraz ju� potrafi sobie radzi�, to mo�na przyj��, �e jest to w�a�nie moment zbli�ania si� do ko�ca, czy te� ko�ca terapii. Natomiast, gdy umawiam si� na okre�lony czas, to tutaj ma miejsce jedna czy dwie sesje po�wi�cone na to, aby zobaczy�, co zosta�o rozwi�zane, czy w tym momencie mo�emy zako�czy� czy istnieje potrzeba kontynuowania terapii. Cz�sto zdarza si� tak, �e w momencie, kiedy poszerza si� �wiadomo�� osoby, wy�aniaj� si� nowe sprawy, z kt�rymi mo�e ona chcie� si� zmaga� czy je rozwi�zywa�.

Co wa�ne, nawet je�li klient ma poczucie, �e jest zadowolony, �e na ten moment mu wystarcza, to oczywi�cie nie oznacza, �e nie mo�e kiedy� wr�ci�. Zawsze o tym m�wi�, bo spotka�em si� z takimi obawami: „no tak, teraz to ja ju� nie b�d� m�g�, czy mog�a, zadzwoni�, odezwa� si�, jak b�d� potrzebowa�.” Z mojego punktu widzenia, zawsze jest mo�liwo�� spotkania si� i kontynuowania terapii, by� mo�e ju� na innym poziomie.

Moment czy czas zako�czenia terapii si� wyczuwa i o tym wie zar�wno klient, jak i terapeuta. Decyzja zawsze jednak nale�y do klienta. Ja mog� jedynie podzieli� si� tym, �e te� mam poczucie, �e to, z czym do mnie przyszed�, zosta�o rozwi�zane, albo wskaza� na to, czemu jeszcze warto si� przygl�dn��. To klient decyduje o zako�czeniu terapii.

W jaki spos�b mo�na zosta� terapeut� w tym nurcie?

WL: Kiedy ja sam zaczyna�em swoj� przygod� z Gestaltem, by� pocz�tek lat 90-tych XX wieku, czyli czas du�ych zmian. Wtedy te� zacz�y si� pojawia� w Polsce r�ne szko�y psychoterapeutyczne, r�ne propozycje, w tym pierwsza szko�a psychoterapii Gestalt w Krakowie. Pami�tam, �e uczestniczy�em w�wczas w rozmowie kwalifikacyjnej dla absolwent�w studi�w wy�szych, podczas kt�rej superwizorzy decydowali, czy kto� si� nadaje, to znaczy czy zdo�a w ci�gu kilku lat spe�ni� wymagania czy kryteria, �eby zosta� terapeut�. To by�a podstawa. Wykszta�cenie te� by�o wa�ne, ale ono mia�o drugorz�dne znaczenie. Pami�tam te�, �e w trakcie szko�y osoby, kt�re nie by�y psychologami, musia�y uzupe�ni� wiedz� psychologiczn�, zda� egzamin z psychologii klinicznej. Dzisiaj r�nica jest chyba taka, �e to jest bardziej sformalizowane. Powiedzie� trzeba, �e przygotowanie do bycia profesjonalnym terapeut� trwa od 4 do 6 lat.

Dla mnie Gestalt by� jak powr�t do korzeni. Pami�tam, �e jeszcze w czasach studenckich interesowa�em si� i psychoterapi�, i filozofi�, i religi� Dalekiego Wschodu, buddyzmem. Po uko�czeniu studi�w zacz��em pracowa� w zupe�nie innej dziedzinie psychologii i dopiero po jakim� czasie spotka�em kogo�, kto mi zaproponowa� udzia� w warsztatach dotycz�cych Gestaltu; tam si� znalaz�em i tak zacz��em swoje ca�o�ciowe kszta�cenie.

Jak� metafor� mo�na okre�li� terapi� w nurcie Gestalt?

WL: To, co przychodzi mi teraz na my�l, to nie tyle metafora, co pewna buddyjska my�l, kt�ra oddaje istot� podej�cia Gestalt: „ka�dy ma prawo do tego, �eby by� szcz�liwym”. My�l�, �e to jest sedno, �e w�a�nie o to chodzi. M�g�bym do tego jeszcze doda�: „b�d� sob� i �yj zgodnie z tym, jak chcesz, szanuj�c siebie i innych”.

Waldemar Lamcha
psycholog, psychoterapeuta, absolwent psychologii Uniwersytetu Wroc�awskiego. Od pocz�tku lat 90. XX wieku zwi�zany z nurtem Gestalt w psychoterapii. Uko�czy� 2-letni sta�, a nast�pnie 1 Szko�� Psychoterapii w Instytucie Terapii Gestalt w Krakowie, co zosta�o w 1996 roku potwierdzone uzyskaniem certyfikatu trenera i psychoterapeuty. Jest cz�onkiem Sekcji Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, Polskiej Federacji Psychoterapii i Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Gestalt. Od roku 1995 prowadzi samodzieln� praktyk� psychoterapeutyczn� i treningow�. Posiada bogate do�wiadczenie terapeutyczne i treningowe w pracy z doros�ymi, dzie�mi, m�odzie�� i rodzinami. Pracuje pod sta�� superwizj� superwizor�w Instytutu Terapii Gestalt oraz Instytutu Integralnej Psychoterapii Gestalt w Krakowie. Obecnie zajmuje si� terapi� indywidualn�, terapi� par i rodzin oraz terapi� grupow�. Interesuje si� sportem (p�ywanie, rower, narty), muzyk�, filmem. Ma 11-letniego syna.
Strona internetowa: http://strefa-rozwoju.eu

E-book "Psychoterapia po ludzku"

Bezp�atny poradnik dla klient�w psychoterapii - podstawowa wiedza, metody, zasady etyczne, bezpiecze�stwo, relacje klient�w i wywiady z terapeutami 8 nurt�w.
Wyj�tkowa publikacja Stowarzyszenia INTRO do darmowej dystrybucji.

Pobierz plik PDF - 7 Mb

Program dofinansowany przez MINISTERSTWO PRACY I POLITYKI SPO�ECZNEJ
w ramach Funduszu Inicjatyw Obywatelskich

�r�d�o: www.psychotekst.pl

(publikacja: 2011-11-30)

<< powr�t

Wszystkie artyku�y...

Wolni od Przemocy

Ksi��ki

Z³o¿ony zespó³ stresu pourazowegoZ�o�ony zesp� stresu pourazowego

Arielle Schwartz
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiello�skiego

Krytyczni, wymagaj±cy i dysfunkcyjni rodziceKrytyczni, wymagaj�cy i dysfunkcyjni rodzice

David M. Allen
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiello�skiego

DogoterapiaDogoterapia

Kasper Sipowicz, Tadeusz Pietras, Edyta Najbert
Wydawnictwo Naukowe PWN

Zawód psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowaZaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa

Dorota Bednarek
Wydawnictwo Naukowe PWN

Profilowanie kryminalneProfilowanie kryminalne

Scotia J. Hicks, Bruce D. Sales
Wydawnictwo Naukowe PWN

Przekleñstwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiejPrzekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej

Malwina Hu�czak
Wydawnictwo Samo Sedno

Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia³aKomunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a

Monika Maj-Osytek
Wydawnictwo Samo Sedno

Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wiekuNajwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku

Sibylle Volkmann-Raue, Helmut E. L�ck
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

Zrozumieæ dziecko wykorzystywane seksualnieZrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie

Magdalena Czub
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

B¡D¬ NAJLEPSZ¡ WERSJ¡ SIEBIEB�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE

Adams Linda
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

I ¯YLI D£UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowaæ zwi±zek idealny?I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?

Willard F. Harley jr
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Ujêcie psychodynamiczneDIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne

Wilk Maciej
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

PEDOFILIA. 30 wywiadów z pedofilamiPEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami

Douglas W. Pryor
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

W PU£APCE MY¦LI Jak skutecznie poradziæ sobie z depresj±, stresem i lêkiemW PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem

Steven C. Hayes, Spencer Smith
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

Nie¶mia³o¶æ. Zmieñ my¶lenie i odwa¿ siê byæ sob±Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�

Magdalena Staniek
Wydawnictwo Samo Sedno

Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com