Niedziela 12 stycznia 2020
Artyku�y
O NAWROTACH W UZALE�NIENIU - cz�� II ZAPOBIEGANIE NAWROTOM
�r�d�o: www.psychotekst.pl
Jednym z element�w zapobiegania nawrotom choroby jest rozpoznawanie wczesnych sygna��w ostrzegawczych i budowanie strategii przeciwdzia�ania im z udzia�em innych ludzi.
Mo�na przerwa� narastaj�cy proces nawrotu, zanim sygna�y ostrzegawcze stan� si� zbyt silne.
Wa�ne, by wychwyci� pierwsze sygna�y, kt�re poprzedzaj� faktyczne wyst�pienie nawrotu - wczesne rozpoznanie ich pozwala podj�� odpowiednie kroki zapobiegaj�ce dalszemu rozwojowi.
Niniejsza lista (za: Terence Gorski, opracowanie w j�zyku polskim: E. Woydy��o, 1994) ma na celu u�atwienie osobom uzale�nionym rozpoznanie typowych problem�w, kt�re mog� spowodowa� zachwianie spokojnego zdrowia, prowadz�c do si�gni�cia po alkohol lub inny �rodek chemiczny. Sprawd�, kt�re z nich dotycz� ciebie.
Faza I: Zmiany zewn�trzne:
Podczas tej fazy na zewn�trz wygl�dam ca�kiem dobrze, ale zaczynam czu� i my�le� jak dawniej, co powoduje pogorszenie samopoczucia.
Najcz�stsze sygna�y to:
- zwi�kszony stres,
- zmiana sposobu my�lenia (np. zaczynam my�le�, �e m�j program trze�wienia nie jest ju� tak wa�ny jak kiedy�)
- zmiana nastroj�w, uczu� (hu�tawka uczu�, zaprzeczam im, nie przyznaj� si� do np. niepokoju)
- zmiana w zachowaniu (na zewn�trz wygl�dam nie�le, m�wi� "to, co trzeba", ale w g��bi duszy wiem, �e nie przerabiam swojego programu trze�wienia tak, jak wcze�niej).
Faza II: Zaprzeczanie
M�wi�c najpro�ciej: przestaj� uczciwie m�wi� innym o tym, co my�l� i czuj�.
Najcz�stsze sygna�y to:
- martwienie si� o siebie (obawa, �e nie uda mi si� wytrwa� w trze�wo�ci, ale nie chc� o tym my�le� - odrzucam to)
- zaprzeczanie, �e si� martwi� (usi�uj� przekona� siebie, �e wszystko jest w porz�dku, chocia� faktycznie nie jest. Czasem zaprzeczanie skutkuje i wtedy mog� zapomnie� o swoich problemach i na chwil� poczu� si� lepiej).
Faza III: Unikanie i defensywno�� (zachowania ucieczkowe i obronne)
Staram si� unika� rzeczy, os�b, kt�re mog�yby mnie zmusi� do uczciwego spojrzenia na zmiany jakie zasz�y w moich my�lach, uczuciach, zachowaniach. Gdy dochodzi do konfrontacji wprost, staj� si� defensywny, nie chc� s�ucha� tego, co inni staraj� si� mi powiedzie�.
Najcz�stsze sygna�y to:
- przekonanie, �e ju� nigdy nie si�gn� po alkohol czy inny �rodek (nabieram pewno�ci, �e nie musz� wk�ada� tak du�o energii w trze�wienie, bo przecie� "i tak ju� si� nie napij�")
- zajmowanie si� bardziej innymi ni� sob� ("trze�wiej� za innych")
- unikanie rozm�w na temat osobistych problem�w, trudno�ci
- zachowania kompulsywne (staj� si� "sztywny", zwykle pod wp�ywem stresu - zaczynam w k�ko robi� to samo, nie zastanawiaj�c si� po co, ani dlaczego to robi�, np. zaczynam du�o pracowa�, zajmowa� si� mn�stwem rzeczy na raz; to pozwala odwr�ci� uwag� od tego, co si� dzieje, nieprzyjemnych uczu�, jakie mnie ogarniaj�)
- zachowania impulsywne (zwykle dzieje si� to pod wp�ywem silnego stresu - reaguj� impulsywnie. Czuj� si� z tym �le, szukam usprawiedliwie� i przerzucam win� na innych)
- sk�onno�� do izolowania si� od ludzi
Faza IV: Narastanie kryzysu
Najcz�stsze sygna�y to:
- tunelowe widzenie (widz� tylko wycinek sprawy, nie dostrzegam ca�o�ci. Gdy pojawiaj� si� jakie� problemy, nie wiem dlaczego. Uwa�am, �e �ycie jest niesprawiedliwe, �e nie mam na nie �adnego wp�ywu. Tylko czasem zauwa�am co� dobrego, natomiast ignoruj� rzeczy z�e. W ten spos�b mylnie mog� uzna�, �e wszystko jest wspania�e, gdy w rzeczywisto�ci nie jest)
- stany depresyjne (brak mi energii, ogarnia mnie uczucie pustki, rzadko czuj� si� dobrze, za du�o �pi�. Uciekam w r�ne zaj�cia, unikam m�wienia o tym, co si� ze mn� dzieje)
- utrata konstruktywnego planowania (moje plany opieraj� si� na marzeniowym planowaniu - "jak chcia�bym, aby to by�o...". Snuj� nierealne plany, nie zwracam uwagi na detale niezb�dne do tego, by te plany realizowa�)
- plany ko�cz� si� niepowodzeniem
Faza V: Demobilizacja (utrata zdolno�ci do dzia�ania)
Czuj� si� osaczony coraz to nowymi problemami. Mam ochot� si� podda�.
Najcz�stsze sygna�y to:
- snucie marze� i �yczeniowe my�lenie ("gdybanie", fantazjowanie. Zaczynam snu� marzenia i oczekiwa�, �e stanie si� to bez mojego udzia�u)
- uczucie, �e nic si� nie da zrobi�
- dziecinne pragnienie by by� szcz�liwym (chcia�bym, �eby jaki� cud sprawi�, �e wszystkie problemy zostan� rozwi�zane)
Faza VI: Dezorientacja i przesada
Zaczynam my�le� i czu�, post�powa� chaotycznie. Jestem poirytowany i przesadnie reaguj� na drobiazgi.
Najcz�stsze sygna�y to:
- trudno�ci w spokojnym my�leniu
- trudno�ci w radzeniu sobie z emocjami (w tym: �atwe wybuchy z�o�ci)
- k�opoty z pami�ci�
- trudno�ci w radzeniu sobie ze stresem
Faza VII: Depresja
Nie mog� ju� robi� rzeczy, kt�re normalnie nie sprawiaj� mi �adnych trudno�ci. Czasami czuj�, �e �ycie nie ma sensu, ogarniaj� mnie my�li samob�jcze, zaczynam my�le� o alkoholu - jako o sposobie uwolnienia si�.
Najcz�stsze sygna�y to:
- nieregularne od�ywianie si� (albo zaczynam objada� si�, albo trac� apetyt - jem bardzo niewiele)
- brak ch�ci do dzia�ania
- k�opoty ze snem
- zachwianie struktury w �yciu codziennym (normalny - poprzedni - porz�dek dnia ulega za�amaniu)
Faza VIII: Utrata kontroli nad zachowaniami
Nie panuj� nad swoimi my�lami, uczuciami, zachowaniami. Nie potrafi� wype�nia� swoich dni niczym produktywnym.
Najcz�stsze sygna�y to:
- nieregularne uczestnictwo w terapii, mityngach AA
- postawa typu: "nie zale�y mi" (w tym niezadowolenie z �ycia, poczucie bezsilno�ci, bezradno�ci)
- odrzucanie pomocy
Faza IX: �wiadomo�� utraty kontroli
Za�amuje si� m�j system zaprzeczania, widz�, jak powa�ne s� moje problemy, jak przesta�em kierowa� swoim �yciem i jak niewiele mam kontroli nad tym, by cokolwiek poprawi�.
ajcz�stsze sygna�y to:
- trudno�ci z koncentracj� uwagi, podatno�� na wypadki (miewam zawroty g�owy, zaburzenia r�wnowagi, os�abiony refleks)
- u�alanie si� nad sob�, ca�kowita utrata zaufania do siebie, �wiadome k�amstwa
- my�li o powrocie do picia kontrolowanego
Faza X: Poczucie braku wyboru
Nie wierz�, �e cokolwiek lub ktokolwiek m�g�by mi pom�c
Najcz�stsze sygna�y to:
- ca�kowite zerwanie z terapi�, mityngami AA -�rodowiskiem trze�wo�ciowym
- ogromna samotno��, frustracja, z�o��, napi�cie, nieuzasadnione urazy, pretensje do siebie i �wiata
Faza XI: Powr�t do picia i za�ywania
W tej fazie zaczynam od nowa pi�, usi�uj� to robi� w spos�b "kontrolowany", ale stopniowo dociera do mnie, �e uzale�nienie znowu zaczyna rujnowa� moje �ycie.
Oto kolejne etapy planowania zapobiegania nawrotom choroby:
- Stabilizacja: Spr�buj odzyska� kontrol� nad sob�. Najlepiej um�w si� ze specjalist�, sponsorem, powiedz im o tym, co si� dzieje. Pami�taj! Im bardziej tw�j g�os wewn�trzny przekonuje ci�, �e nie warto - tym bardziej trzeba. Spr�buj prze�ama� op�r. Nie podejmuj�c dzia�ania pozwalasz by choroba zn�w opanowywa�a tw�j umys�, cia�o, wp�ywa�a na relacje z lud�mi - zmierzasz w kierunku picia.
- Ocena sytuacji: Zobacz co si� dzieje w twoich my�lach, uczuciach. Porozmawiaj o tym, co si� z tob� dzieje.
- Edukacja: Dowiedz si� jak najwi�cej o nawrotach, o tym, co robi� aby im zapobiega�. Zwracaj�c si� o pomoc nie robisz tego sam. Pozw�l sobie pom�c.
- Rozpoznawanie sygna��w ostrzegawczych: Sporz�d� w�asn� list� sygna��w ostrzegaj�cych przed nawrotem choroby.
- Post�powanie z sygna�ami ostrzegawczymi: Dowiedz si�, jak mo�na sobie z nimi radzi�, zanim stracisz nad nimi kontrol�.
- Praktykowanie samooceny: Naucz si� �wiadomie rozpoznawa� sygna�y ostrzegawcze w trakcie ich pojawiania si�. Pomocnym mo�e si� okaza� pisanie dzienniczka uczu�.
- Przegl�d programu zdrowienia: Upewnij si�, �e tw�j program zdrowienia mo�e pom�c ci w radzeniu sobie z sygna�ami ostrzegawczymi.
- Monitorowanie programu zdrowienia: uaktualniaj regularnie sw�j plan zapobiegania nawrotom choroby. Dokonuj swoistego bilansu swojego trze�wienia.
Zdarzaj� si� pacjenci gotowi pogodzi� si� z istnieniem nawrot�w przez pierwsze lata abstynencji ale s�dz�, �e w miar� wyd�u�ania si� sta�u abstynencji ryzyko "zapicia" znika. Uwa�aj�, �e skoro d�ugo nie pij�, nie chce im si� pi� i "wiedz� co robi�, jakby co" to nawr�t nie mo�e im si� zdarzy�. Przestaj� konserwowa� sw�j "system ostrzegawczy" i zabezpieczaj�cy przed nawrotem.
Niezwykle wa�ne wydaje si�, by alkoholik uzna� istnienie nawrot�w, pozna� ich natur�, ale te� nauczy� si� rozpoznawa� na d�ugo wcze�niej i nie bagatelizowa� sygna��w nawrotu. Aby skonstruowa� system zabezpieczania si� przed si�gni�ciem po alkohol. Aby wyrobi� tzw. "odruchy ratunkowe", jak korzystanie z sieci wsparcia: sponsora, najbli�szych os�b, mityng�w, z odpowiedniej literatury, w��cznie z ewakuacj� do bezpiecznego miejsca, jak np. oddzia� terapeutyczny, poradnia, b�d� klub abstynenta.
Niekiedy nic tak nie przekona, jak bolesne do�wiadczenie, kt�re dla niekt�rych os�b staje si� najlepszym nauczycielem. Upadki, pora�ki w pr�bach radzenia sobie "po swojemu", ponoszone kolejne przykre, niekiedy nieodwracalne, konsekwencje kolejnego zapicia - dowodz�, �e z t� chorob� nie ma �art�w. Warto przeciwdzia�a� nawrotom, unika� czynnik�w zagra�aj�cych a je�li si� pojawi� sygna�y ostrzegawcze - nie bagatelizowa� ich, gdy� koszt, jaki mo�na ponie��, cz�sto jest zbyt du�y.
�r�d�o: www.psychotekst.pl
(publikacja: 2006-06-28)