

Na sformu�owane wy�ej pytanie mam ogromn� ochot� odpowiedzie� �e nie. I jestem przekonana, �e taka odpowied� by�aby prawdziwa. Konieczno�ci, ka�dego dnia dostrzegamy wiele, dla niekt�rych z nas �ycie w�a�ciwie jest takim pasmem konieczno�ci czy zobowi�za� - mniej lub bardziej ch�tnie spe�nianych. Stawiaj�c pytanie o konieczno�� psychoterapii pytamy te� o to, czy naprawd� musz� bra� na siebie kolejny obowi�zek? Mo�e jednak da�oby si� jako� tego unikn��? Mo�e s� inne sposoby? Kolejne �yciowe "przymusy" wzbudzi� mog� uzasadniony op�r.
Je�li powiem, �e terapia jest konieczna i dobrze to uzasadni� to by� mo�e nawet uda mi si� kogo� przekona�, co zaowocuje (by� mo�e) kontaktem z terapeut� i realn� szans� na uzyskanie faktycznej pomocy. Mog�abym p�j�� tak� drog� w tym tek�cie, perswazja jest jednym z rozwi�za�. �wiadomie jednak spr�buj� inaczej - nie chc� nikogo przekona�, mam jedynie nadziej� zach�ci�.
M�wi si�, �e w sytuacji rodziny, w kt�rej jest uzale�nienie, optymalne jest podj�cie terapii przez wszystkich jej cz�onk�w. Sama rodzina jednak, dostrzega zazwyczaj potrzeb� podj�cia terapii przez uzale�nionego a pozosta�e osoby w rodzinie cz�sto nie odczuwaj� takiej potrzeby w odniesieniu do siebie. Nies�usznie. Je�li spojrzymy na rodzin� jako na pewien system por�wnywalny do mechanizmu, w kt�rym poszczeg�lne elementy dzia�aj� na siebie wzajemnie i wywo�uj� okre�lone reakcje emocjonalne, powoduj�c takie a nie inne ich skutki w postaci konkretnych zachowa�, to musimy uzna�, �e uzale�niony nie jest w rodzinie osobn� wysp� i �e to nie tylko ON ma problem.
Przyj�cie takiego spojrzenia prowadzi do uznania, �e zaburzenie jednej osoby, niesie ze sob� konsekwencje dla innych os�b w rodzinie. W efekcie problem ma ca�a rodzina, tyle �e r�nie si� on manifestuje u poszczeg�lnych jej cz�onk�w.
Uzale�nienie niesie za sob� powa�ne skutki w rodzinie. Wprowadza chaos, niemo�no�� przewidywania i planowania, powoduje utrat� poczucia bezpiecze�stwa. Trudno te� m�wi� o dobrej komunikacji. �yciu w takiej rodzinie towarzyszy ci�g�a niepewno��, cz�sto agresja, poczucie krzywdy, bezsilno��.
Pogr��eni w tym wszystkim, przestajemy dzia�a� zgodnie ze sob�, zatracamy umiej�tno�� okre�lenia czego chcemy a czego nie. Ogarnia nas dojmuj�ce uczucie braku wp�ywu na w�asne �ycie, czasami nie widzimy ju� w nim sensu... Zamykamy si� przed sob� i �wiatem. Ka�dy na sw�j spos�b zaczyna przystosowywa� si� by przetrwa�. Zaczynamy "nie-istnie�" cho� �yjemy.
Kiedy przychodzi taki czas, �e ju� zupe�nie si� pogubili�my i nie wiadomo co dalej, mo�na si�gn�� po pomoc psychoterapeuty... Zewn�trzne wsparcie pomog�o ju� wielu ludziom, to pierwszy argument.
Psychoterapeuta nie powie co zrobi� z �yciem, nie podejmie decyzji, nie rozwi��e sytuacji. Nikt, opr�cz nas samych tego nie zrobi, nikt nie mo�e za nas wiedzie� co jest wa�ne i JAK to jest wa�ne a co nieistotne. Psychoterapia mo�e natomiast pom�c uporz�dkowa� rzeczywisto��, rozejrze� si� w uczuciach, na tyle, na ile to mo�liwe obejrze� sytuacj� z dystansu. Co wa�ne, kontakt z terapeut� to tak�e �r�d�o informacji o tym co robi� warto a czego raczej unika�, zw�aszcza wobec osoby uzale�nionej.
Nieoceniony jest te� kontakt z grup� innych ludzi, kt�rych sprowadza ten sam problem. Z mojego do�wiadczenia psychoterapeutycznego wiem, jak cz�sto informacja o istnieniu grupy powoduje l�k i pocz�tkowe wycofanie i jak cz�sto p�niej ta forma spotka� terapeutycznych jest ceniona, jak� daje si�� i wsparcie.
Decyzja o terapii to jak�e istotny pierwszy krok ku nowemu, na drodze ku niemu warto mie� sprzymierze�ca w postaci psychoterapeuty.
Psychoterapia ma moc niezwyk��, prosz� mi wierzy� - mog� to obserwowa� ka�dego dnia i widz� w ka�dym spotkaniu z cz�owiekiem, kt�remu staram si� pomaga� w jego zmaganiach.
Je�li pragniecie by nadszed� dzie�, w kt�rym zdecydujecie, �e nie chcecie d�u�ej by� nieistniej�cymi, rozwa�cie mo�liwo�� psychoterapii. To jedna z pi�kniejszych "rzeczy" jakie wymy�li� cz�owiek.
Jestem pewna, �e macie w sobie do�� si�y i odwagi do zmian, na kt�re jeste�cie gotowi. Powodzenia.

Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com