IT-SELF Ma³gorzata Osipczuk, www.it-self.pl, www.terapia-par-wroclaw.com
Forum Reklama Kontakt

Portal Pomocy Psychologicznej

Niedziela 12 stycznia 2020

Szukaj w artyku�ach

Wszystkie artyku�y...

Artyku�y

NADOPIEKU�CZO�� RODZICIELSKA

Autor: Ma�gorzata Osipczuk

�r�d�o: www.psychotekst.pl

Kiedy dwulatek pr�buje wybiec na ulic� - zapobiegliwy rodzic powstrzymuje go i przyci�ga z powrotem do siebie - jest to wyraz adekwatnej kontroli i rozs�dnej opieki. Je�li jednak 12-letnie dziecko strofujemy wci�� by uwa�a�o jak przechodzi przez jezdni� - stajemy si� nadopieku�czym rodzicem, gdy� zdrowy nastolatek posiad� ju� dawno sztuk� poruszania si� po ulicach.

Jest to jeden z wielu mo�liwych przyk�ad�w zbytniej przezorno�ci i nadkontroli. Oczywiste wydaje si�, �e u �r�d�a tkwi po prostu troska o bezpiecze�stwo potomka. Przyjrzyjmy si� jednak bli�ej nadopieku�czo�ci.

Jak zachowuje si� rodzic, kt�rego okre�limy mianem nadopieku�czego?

Taki rodzic przoduje w nadmiarze opieki, kontroli i "prowadzenia za r�k�" swojego dziecka, nie dostosowuj�c rozmiaru tej opieki do rozwojowych mo�liwo�ci dziecka i jego wieku, jakby nie przyjmuj�c ich do wiadomo�ci. Przyk�ady nadopieku�czo�ci:

  • Matka, kt�ra nie uczy swojego dorastaj�cego dziecka obs�ugi pralki automatycznej, za�atwiaj�c za nie wszystko co z praniem si� wi��e. B�dzie wi�c zbiera� ubrania dziecka do prania, segregowa�, pra�, wywiesza�, uk�ada� na p�kach, cz�sto jeszcze nawet wobec doros�ego syna.
  • Z niepokojem przyjmuje wiadomo�� o wyje�dzie, je�li si� zgodzi - b�dzie pakowa� dziecko, decydowa� za nie, co powinno wzi�� a co nie.
  • Za punkt honoru przyjmie spraw� "prawid�owego" �ywienia dziecka, co cz�sto w praktyce oznacza przekarmianie, narzucenie si� z jedzeniem, decydowanie za dziecko co powinno mu smakowa� i ile powinno je��, bez uwzgl�dnienia jego gust�w, jego w�asnych sygna��w o g�odzie i syto�ci. Dziecko nie nauczy si� w domu rodzinnym gotowa� - to pozostanie domen� rodzica, kt�ry tym samym chce zachowa� pewn� w�adz�.
  • Spos�b ubierania si� dziecka postawi jako jeden z wa�niejszych problem�w, a wi�c b�dzie si� domaga� cz�sto cieplejszego ubrania, czy te� bardziej dostosowanego do okazji - w poczuciu rodzica nie dziecka.
  • Kiedy na drodze potomka pojawi� si� jakie� trudno�ci b�dzie stara� si� usuwa� je swoim wysi�kiem, pozbawiaj�c dziecka mo�liwo�ci odkrycia w�asnych zasob�w zaradczych. Czasem zrobi wi�c co� ZA m�odego cz�owieka (np. zadanie domowe, porz�dek w pokoju, przeprosiny wobec nauczyciela czy krewnego, spraw� w urz�dzie, itp.). Niekiedy zarzuci dziecko "dobrymi radami" narzucaj�cymi spos�b rozwi�zania. Nie s� te� rzadko�ci� rodzice ju� doros�ych dzieci, kt�rzy uruchomi� si� w sytuacji konfliktu ma��e�skiego ich doros�ego ju� dziecka - rusz� ze swoi�cie poj�t� odsiecz�, pomimo braku zaproszenia do pomocy.
  • Przejawy samodzielno�ci i uniezale�niania si� dziecka s� trudnym orzechem do zgryzienia. Tak wi�c znalezienie przez dziecko partnera, dobrze p�atnej pracy, samodzielny wyjazd na wakacje, wyprowadzka z rodzinnego domu, pojawienie si� wnuk�w - te i podobne sytuacje b�d� odbierane cz�stokro� jako zagra�aj�ce. Nadmierna opieka i ch�� dominacji rodzica dojd� wtedy do g�osu, wprost lub manipulacj� b�dzie on chcia� odzyska� swoj� pozycj� "dyktatorskiego opiekuna".
  • Jednym z najbardziej charakterystycznych zachowa� jest "zamartwianie si�", manifestowane zar�wno werbalnie: "jak ty sobie poradzisz?", "boj� si� o ciebie?", "no a je�li co� si� stanie, to co ty synku zrobisz?", "ja chyba zawa�u dostan�, tak b�d� si� o ciebie martwi�", jak i niewerbalnie: p�acz, demonstrowanie objaw�w stresu, cz�ste telefony do dziecka sprawdzaj�ce "czy wszystko w porz�dku", �ykanie tabletek uspokajaj�cych, bezsenne noce, itp.
Krzywda nadopieku�czo�ci

Cz�� os�b wchodz�cych w doros�o�� czuje si� bezradna i nieprzystosowana bo nie by�y przez swojego nadopieku�czego rodzica zach�cane do podejmowania dzia�a�, dokonywania pr�b, do ryzykowania i nara�ania si� na pora�ki, do samodzielnego stawiania czo�a wyzwaniom. Przesadna kontrola i wyr�czanie dziecka ze strony boja�liwych, niespokojnych rodzic�w sprawia, �e dzieci te� staj� si� niespokojne i l�kliwe. Trudno im zdoby� si� na doros�e samodzielne �ycie, na wyro�ni�cie z potrzeby nieustannego odwo�ywania si� do rodzica, jego rady i opieki.

Czy dziecko obdarowane w nadmiarze tak� nad-opiek� jest szcz�liwe? Z pewno�ci� nie. M�cze�ska, pe�na po�wi�ce� postawa rodzica jest bardzo uszkadzaj�ca dla dziecka. Dlaczego?

  1. bo przywi�zuje dziecko do rodzica, nierzadko na ca�e �ycie; niekt�re dzieci czuj� si� w obowi�zku zrezygnowa� z ca�o�ci lub cz�ci swoich potrzeb i plan�w by towarzyszy� rodzicom; czasem �yj� z nimi pod jednym dachem nie wyobra�aj�c sobie by mog�o by� inaczej, czasem pr�buj� uciec jak najdalej w odruchu buntu, jednak rodzic ma swoje sposoby na przywo�ywanie "doros�ych pociech" z powrotem;
  2. bo pozbawia dziecko zaradno�ci �yciowej, czasem nawet w zupe�nie podstawowym wymiarze, okaleczony w ten spos�b nastolatek lub m�ody doros�y cz�sto nie potrafi�by zaj�� si� sob�: przygotowa� jedzenie, zrobi� pranie, zorganizowa� sobie dzie�, si�gn�� po bardziej adekwatn� ni� rodzicielska pomoc, wykaza� inicjatyw� �yciow�, zbudowa� realne plany na przysz�o��;
  3. bo podcina skrzyd�a pozbawiaj�c pewno�ci siebie, opieraj�cej si� u zdrowych ludzi na wielokrotnym do�wiadczaniu pokonywania r�nych trudno�ci; je�li dziecko nie mia�o mo�liwo�ci pokonywa� przeszk�d �yciowych samodzielnie i wg w�asnych regu� - nie mia�o szans wykszta�ci� ani odnale�� w sobie r�nych zasob�w;
  4. bo t�amsi poczucie w�asnej warto�ci dziecka, jest bowiem nieustannym komunikatem: "beze mnie nie da�by� sobie rady", "jeste� za s�aby", "niem�dry", "nic nie umiesz", to przekonanie wdziera si� na sta�e w psychik� dziecka i staje si� trwa�ym s�dem na sw�j temat;
  5. bo implantuje w dziecku trwa�y l�k, nie zawsze u�wiadomiony, je�li bowiem dziecko nauczy�o si� �y� w "zro�ni�ciu z rodzicem", powstaje l�k zwi�zany z oddzieleniem si� od niego i �yciem w�asnym �yciem, l�k co b�dzie, gdy zabraknie rodzica, l�k zwi�zany z poczuciem w�asnej bezwarto�ciowo�ci i bezradno�ci, �ycie jawi si� jako przera�aj�ce wyzwanie;
  6. bo wzbudza w dziecku poczucie winy i przekonanie, �e jest z�ym cz�owiekiem za ka�dym razem, gdy pr�buje zdoby� si� na samodzielne dzia�anie i niezale�ne �ycie.
  7. bo wzbudza z�o�� i niech�� wobec nadopieku�czego rodzica, kt�re jednak, z obawy przed odrzuceniem, zostaj� st�umione i wyrzucone cz�sto poza obr�b �wiadomo�ci; pozostaj� wi�c poza kontrol� dziecka, znajduj�c od czasu do czasu uj�cie w niekontrolowanej agresji, autoagresji lub depresji;
  8. poniewa� nadopieku�czo�� nie pozwala na jawny bunt dziecka, potrzebny by oderwa� si� w zdrowy spos�b od rodzica, dziecko skazane jest na szukanie ucieczki od rodzica, cho�by chwilowej, w inny spos�b; nierzadko jest to alkohol czy narkotyk; wp�yw substancji psychoaktywnej pozwala na poczucie swobody, zrzucenia wi�z�w, czasem pozwala na wyra�enie t�umionej wobec rodzica agresji; takie rozwi�zanie nasila jednocze�nie opieku�czo�� rodzica, co z kolei staje si� silniejszym argumentem za na�ogowymi czynno�ciami; powstaje b��dne ko�o, kt�re bardzo trudno jest przerwa�. W naszych poradniach terapii uzale�nie� nierzadko pojawiaj� si� uzale�nieni, ponad 40 i 50-letni "synusiowie", wieczni kawalerowie, czasem przypadkowi ojcowie nie umiej�cy si� odnale�� w tej roli, nieodpowiedzialni, bezradni, z rzadka podejmuj�cy prac�, �ywi�cy si� emeryturami i rentami swoich matek. Ich kr�gos�upy z�amano ju� w dzieci�stwie a ich pe�ne "po�wi�cenia" matki p�acz� teraz po nocnych awanturach, op�acaj� d�ugi doros�ego dziecka, pisz� w desperacji wnioski do Gminnych Komisji Rozwi�zywania Problem�w Alkoholowych. Dramat prze�ywa ca�a rodzina, kolejne pokolenia dostaj� w spadku okaleczone emocje.
  9. pozbawia szans na zbudowanie szcz�liwego zdrowego zwi�zku, dziecko b�dzie w stanie funkcjonowa� tylko w uk�adzie zale�no�ci (partner nadodpowiedzialny + partner nieodpowiedzialny), je�li w og�le zbuduje zwi�zek konkurencyjny wobec swojej zale�no�ci z rodzicem; w tym miejscu mo�na przywo�a� przyk�ad m�czyzn, kt�rzy nie potrafi� powstrzyma� matek przed ingerencj� w swoje ma��e�stwo, bo czuj� si� mocniej zwi�zani z matk� i nie potrafi� si� jej przeciwstawi�;
Po co rodzicowi nadopieku�czo��?

Rodzice nadopieku�czy wzmacniaj� poczucie bezradno�ci w swoich dzieciach poprzez nadmiar opieki a tym samym zniech�canie dziecka do w�asnej zaradno�ci. Robi� to ze strachu, �e przestan� by� potrzebni. Zachowuj� si� nadopieku�czo po to, by tak naprawd�, zadba� o swoje w�asne niezaspokojone potrzeby. Maskuj� te intencje pozorn� trosk� i podst�pnymi komunikatami typu: "robi� to dla ciebie", "to tylko dlatego, �e ci� kocham". Tymczasem, taki rodzic poczu�by si� opuszczony i zdradzony, gdyby jego dziecko sta�o si� niezale�ne. Prawdziwy komunikat nadopieku�czego rodzica brzmi tak: "Robi� to, bo tak bardzo boj� si� ciebie straci�, �e jestem ci� sk�onny unieszcz�liwi�".

Rodzic nadopieku�czy budz�c� si� niezale�no�� swojego dziecka odczuwa jak utrat� kawa�ka siebie. To zjawisko, gdy kto� tak bardzo wpl�tuje si� w �ycie innej osoby, �e zapomina, gdzie ko�czy si� on sam a zaczyna kto� inny - nazywamy FUZJ�. Cz�� rodzic�w dzia�a w�a�nie wed�ug takiego wzorca: �yje �yciem swojego dziecka, pozornie, dla jego szcz�cia, przygniata troskliwo�ci�, koncentruje swoj� energi� na dziecku, jest czujny na sytuacje, w kt�rych mo�e si� odnale�� jako POMOCNIK lub OPIEKUN.

Czy dziecko ma jakie� korzy�ci z nadmiernej opieku�czo�ci rodzica? Nie. Wyra�nie chc� to podkre�li�, nadopieku�czo�� jest powa�nym zranieniem i zaniedbaniem, u�yciem dziecka dla w�asnych egoistycznych potrzeb.

Rodzice, kt�rzy akceptuj� siebie, potrafi� zadba� o w�asne �ycie i wype�nia� je zar�wno zwi�zkami z lud�mi jak i dzia�aniami nakierowanymi na osobiste cele - nie b�d� obci��a� swoich dzieci krzywdz�c� je nad-opiek� i nad-kontrol�. Rodzice, kt�rzy maj� g��bokie poczucie braku satysfakcji z w�asnego �ycia oraz odczuwaj� ogromny l�k przed odrzuceniem (zakorzeniony w nich cz�sto jeszcze w dzieci�stwie) - uwik�aj� swoje dzieci w fuzj�, skr�puj� je niekiedy na ca�e �ycie.

R�wnie� rodzice uwik�ani w niesatysfakcjonuj�cy zwi�zek, np. z uzale�nionym partnerem, od kt�rego nie mog� uzyska� zainteresowania, mi�o�ci, troski, zrozumienia i blisko�ci, zwracaj� swoj� energi� na dzieci lub jedno z dzieci. Syn lub c�rka staje si� wtedy zast�pczym partnerem, o kt�rego rodzic dba w przesadny spos�b, oczekuj�c wdzi�czno�ci i wierno�ci a przede wszystkim pozostania w zale�no�ci.

Jednak, tak naprawd� wychowanie zale�nego i nieporadnego dziecka przynosi gorzki bilans rodzicom. Dziecko nie czuje wdzi�czno�ci a raczej t�umion� z�o��. Z czasem b�dzie kara� za bieg zdarze� rodzica lub siebie samego. Rodzic nadopieku�czy w efekcie dostaje dziecko z emocjonalnymi zaburzeniami, zostaje �wiadkiem i uczestnikiem jego cierpienia. Je�li potomek znajdzie w sobie do�� si�y by si� uwolni� spod jarzma narzucanej opieki - b�dzie walczy� o zachowanie dystansu, fizycznego i emocjonalnego, przeczuwaj�c, �e tylko tak mo�e sprowokowa� w�asny rozw�j. W obydwu przypadkach wi� rodzic-doros�e dziecko nie b�dzie satysfakcjonuj�ca dla �adnej ze stron, dla obu - b�dzie �r�d�em cierpienia i poczucia bezsilno�ci.

Bycie rodzicem wymaga ci�g�ej konfrontacji z w�asnym l�kiem o bezpiecze�stwo dziecka, ale zdrowy rodzic przyjmuje do wiadomo�ci, �e nie jest w stanie uchroni� go przed ka�dym zagro�eniem. Wie te�, �e dziecko aby si� wzmocni� potrzebuje pewnej dawki stresu, wyzwania, czasem ryzyka, a przede wszystkim samodzielno�ci w my�leniu i dzia�aniu. Naturalnym jest te�, �e z ka�dym rokiem powinno oddala� si� od rodzic�w a rodzica zadaniem jest powstrzymywa� si� od odruchowej pomocy i opieki, ogranicza� w�asn� ingerencj� wraz z wiekiem dziecka.

�r�d�o: www.psychotekst.pl

(publikacja: 2007-06-29)

<< powr�t

Wszystkie artyku�y...

Wolni od Przemocy

Ksi��ki

DogoterapiaDogoterapia

Kasper Sipowicz, Tadeusz Pietras, Edyta Najbert
Wydawnictwo Naukowe PWN

Zawód psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowaZaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa

Dorota Bednarek
Wydawnictwo Naukowe PWN

Profilowanie kryminalneProfilowanie kryminalne

Scotia J. Hicks, Bruce D. Sales
Wydawnictwo Naukowe PWN

Przekleñstwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiejPrzekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej

Malwina Hu�czak
Wydawnictwo Samo Sedno

Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia³aKomunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a

Monika Maj-Osytek
Wydawnictwo Samo Sedno

Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wiekuNajwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku

Sibylle Volkmann-Raue, Helmut E. L�ck
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

Zrozumieæ dziecko wykorzystywane seksualnieZrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie

Magdalena Czub
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

B¡D¬ NAJLEPSZ¡ WERSJ¡ SIEBIEB�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE

Adams Linda
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

I ¯YLI D£UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowaæ zwi±zek idealny?I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?

Willard F. Harley jr
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Ujêcie psychodynamiczneDIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne

Wilk Maciej
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

PEDOFILIA. 30 wywiadów z pedofilamiPEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami

Douglas W. Pryor
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

W PU£APCE MY¦LI Jak skutecznie poradziæ sobie z depresj±, stresem i lêkiemW PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem

Steven C. Hayes, Spencer Smith
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

Nie¶mia³o¶æ. Zmieñ my¶lenie i odwa¿ siê byæ sob±Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�

Magdalena Staniek
Wydawnictwo Samo Sedno

Zaburzenia psychosomatyczne w ujêciu terapeutycznymZaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym

Agata Orzechowska, Piotr Ga�ecki
Wydawnictwo Continuo

TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS£YCHTEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH

El�bieta Szel�g, Aneta Szymaszek
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com