

Julia spogl�da na zegarek: 15.05. Ju� powinien by�. Sp�nia si�. Julia wie, co to oznacza. Zawsze ko�czy si� tak samo, gdy nie wysiada z autobusu o 14.50. Mo�e przyjedzie nast�pnym, jeszcze nic nie jest przes�dzone. Napi�cie ro�nie, zamiast ojca wraca znany strach, bezradno��.
Z ksi��k� w r�ku Julia zapada si� w fotelu, w sobie. Boi si�. Teraz b�dzie czeka�. Wyczekiwanie jest najgorsze. Wszyscy domownicy b�d� czeka�. Ka�dy sam ze swoim strachem. Julia najbardziej nie lubi tej ciszy w domu, kt�ra jest tak g�o�na - a� wibruje od niewypowiedzianego krzyku, l�ku. Mama gotuje obiad, brat ogl�da telewizj�, ona czyta. W normalnej rodzinie by�by to zwyk�y popo�udniowy odpoczynek. Ale nie tutaj - tu jest czekanie. Julia zastanawia si�, kiedy on wr�ci i w jakim stanie. Czy wr�ci niedopity i b�dzie szuka� zaczepki, awanturowa� si�? Takiego ojca boi si� najbardziej - agresywnego, nieobliczalnego. Cz�sto modli si�, by wr�ci� w nocy i by� ju� tak pijany, �eby nie mia� si� na nic. Julia modli si� najbardziej o to, �eby ona spa�a i nie obudzi�a si�, gdy wr�ci. Jednak nawet je�li zachowuje si� cicho, gdy wchodzi do mieszkania, ona pod�wiadomie wyczuwa go i zawsze budzi si� w tym momencie. Jest bardzo z�a na siebie, chcia�aby spa�, nie s�ysze�, nie widzie� i nie czu� nic. Tylko spokojnie spa�. Ale ostatnio tego spokoju jest coraz mniej...
Julia zna na pami�� scenariusz zdarze� i wie, �e gdy wr�ci do domu, od progu zacznie si� czepia�, ustawia� wszystkich i rozkazywa�. Nic mu nie b�dzie pasowa�o. B�dzie wypomina� stare sprawy. Mama w ten dzie� b�dzie nie tylko mam�, ale szmat�, dziwk�. Ona te� nie b�dzie tylko Juli� - stanie si� drug� mamusi�, tch�rzem. Wypomni i nakrzyczy na ni�, �e w nocy �wieci �wiat�o w pokoju, gdy budzi si� z koszmarnego snu. Tyle pr�du traci, kto za to b�dzie p�aci�? B�dzie kaza� jej odrabia� lekcje, mimo, �e ona �adnych lekcji nie b�dzie mia�a do odrobienia. Ju� wie, i� lepiej jest udawa�, �e odrabia. Wi�c Julia si�dzie do biurka, otworzy zeszyt i b�dzie pisa�a, tak jak chce ojciec. Wszystko zrobi dla ojca, byle tylko poszed� spa� i nie wyzywa�, ani nie uderzy� mamy. By da� wszystkim spok�j. O spokoju, ciszy i bezpiecze�stwie Julia marzy najbardziej. Chcia�aby czu�, �e ojciec j� kocha, �e jest dla niego wa�na. Czasem Julia s�dzi, �e ojciec najbardziej kocha butelk�. Dla niej jest w stanie zrobi� wszystko. Dla swojej c�rki ju� nie.
Julia nauczy�a si�, jak odp�dzi� strach, wie, �e jak zaci�nie mocno mi�nie, pie�ci, uda jej si� nie rozp�aka�. W jej domu p�aka� nie wolno, tak samo m�wi� o ojcu �le. W og�le o uczuciach ma�o si� m�wi w jej rodzinie. To temat tabu. Julia czasem ma �al do mamy, �e nie chce rozmawia� z ni� szczerze o piciu taty. O tym, co Julia czuje, gdy ojciec jest pijany. Mama m�wi jej, �e przesadza, �e ojciec jest dobry, �e to tylko alkohol robi z niego potwora, �e lubi sobie wypi�, jak ka�dy m�czyzna. Julia cierpi, gdy mama m�wi "przesadzasz". Dochodzi do wniosku, �e jej uczucia nie s� wa�ne, �e lepiej, jak nie b�dzie my�la�a �le o ojcu i nie b�dzie czu�a tego, co czuje, gdy on pije. Julia czasem chcia�aby w og�le nic nie czu�. Chcia�aby by� silna, odwa�na, liczy� tylko na siebie, nie da� si� zrani� nikomu. Gdy my�li o ojcu �le, czuje si� okropna, winna, niewdzi�czna. Julia od jakiego� czasu wszystkiego si� boi, pojawia si� okropna pustka, kt�ra j� po�era od wewn�trz. Najbardziej nie lubi, gdy oboje rodzice pij�, wtedy jakby umiera�a dla nich, jakby przestawa�a istnie� na dzie�, dwa. Rodzice nie zastanawiaj� si� nad tym, gdzie jest i co robi, czy ma co je��. Tak bardzo wstydzi si�, gdy przychodzi s�siadka i daje jej i bratu zup�, a rodzice �pi� ca�y dzie�. Dla niej oni te� tak jakby umieraj�, gdy s� pijani. Rozpacz i poczucie osamotnienia rozdzieraj� j� wtedy na kawa�ki.
Jedyne ukojenie daj� jej ksi��ki, w tamten �wiat ucieka od b�lu. Tam jest bezpieczna. Julia czyta codziennie, to oczywi�cie te� jest obiektem drwin ojca, wy�miewa j�, �e chce by� kim�, a tylko siedzi z nosem w ksi��kach zamiast uczy� si� np. gotowa�. Potrafi tylko drwi� z sukces�w Julii w szkole, z bycia najlepsz� uczennic�. Nigdy nie pochwali� jej za to, tylko si� �mieje z Julii, �e nie ma �adnej dw�i. Ale Julia nigdy nie zdradzi ksi��ek, one jedyne daj� nadziej�, �e Julii �ycie mo�e by� inne, lepsze. Gdy czyta, nie czuje si� samotna, niekochana. Tam ma sw�j azyl, bezpieczny azyl. Tam nie musi si� ba�.
Julia patrzy na ksi��k� i nagle u�wiadamia sobie, �e wci�� czyta ta samo zdanie. Nie mo�e si� skupi�, teraz my�li uciekaj� gdzie� indziej i nawet ksi��ka nie jest w stanie jej odci�gn��. Dlatego, �e z ka�d� minut�, godzin� czekania, atmosfera w domu g�stnieje, staje si� coraz bardziej napi�ta. Jest jak cykaj�ca bomba. Ka�dy szelest w drzwiach wywo�uje strach. Juli� dusi i m�czy ta cisza.
W takich momentach zastanawia si�, dlaczego w�a�nie ona ma takiego ojca. Dlaczego jej rodzina jest taka? Czemu nie mo�e czu� si� spokojnie i bezpiecznie we w�asnym domu? Czemu jej ojciec nie mo�e by� taki jak tata Dominiki, kt�ry je�dzi z ni� na basen, rower? Dlaczego, tak jak inne dzieci, nie mo�e przytuli� si� do swojego ojca i po prostu poby� z nim, poczu� si� kochana, wa�na? Dlaczego w jej domu nie jada si� wsp�lnie obiad�w, nie rozmawia ze sob�, nie pami�ta o urodzinach, jak to jest u Ani? Dlaczego na jej rodzic�w, szczeg�lnie ojca, nie mo�e liczy�? Przecie� dzieci mog� liczy� na swoich rodzic�w. Ona na ojca liczy� zupe�nie nie mo�e. Na matk� te� raczej nie. Gdyby Julia by�a wa�na dla mamy, mama nie pozwoli�aby, by tak cierpia�a, zrobi�aby co�.
Gdy ojciec nie pije, Julia ma nadziej�, �e ju� nie b�dzie pi�. Zawsze j� zawodzi, ale ona ci�gle ma nadzieje. Wkurza si� na siebie, �e jest taka naiwna. Julia coraz mniej rozumie i siebie, i rodzic�w. Coraz mniej rozumie �wiat, boi si� go. Odczuwa smutek i �al, ro�nie w niej wielka dziura, pustka. Czuje, jakby gas�a. A przecie� ona musi by� silna, nie s�aba. Nie mo�e si� maza�. Nie mo�e! Najwi�kszym marzeniem Julii jest, by tata przesta� pi�, by jej rodzina by�a normalna. By nie musia�a si� ju� wstydzi� za ojca. By tata kiedy� powiedzia� jej, �e j� kocha. Tylko tyle. Czy Julia naprawd� oczekuje zbyt wiele?
Wiele lat p�niej, gdy Julia b�dzie ju� doros�� kobiet�, zrozumie �e nie oczekiwa�a zbyt wiele. Jak ka�de dziecko pragn�a mi�o�ci, bezpiecze�stwa, blisko�ci, uwagi. Kochaj�cych, odpowiedzialnych rodzic�w, na kt�rych mo�na polega�. W rodzinie, w kt�rej jest alkoholizm, dziecko nie mo�e liczy� na te wszystko. Jest tylko jedno wielkie opuszczenie, samotno��, bezradno��. Czuje si� wi�c niewa�ne, niekochane, niepotrzebne. Dziecko wie, �e na rodzica nie mo�e liczy�, a samo te� sobie nie poradzi. To budzi ogromny l�k, por�wnywany do l�ku przed �mierci�. Dziecko bez rodzic�w umiera psychicznie. Dominuj�cym odczuciem w takiej rodzinie jest opuszczenie, bo rodzice opuszczaj� j� fizycznie i emocjonalnie, gdy s� pijani.
Julia dowie si�, �e jest Doros�ym Dzieckiem Alkoholika. Dowie si� o tym, bo b�dzie szuka�a odpowiedzi na to, dlaczego mia�a takie problemy ze sob�, w kontaktach z lud�mi. Dlaczego nie potrafi�a si� cieszy�, p�aka�, ufa� innym? Dlaczego wszystkiego si� ba�a, czemu zamyka�a si� w sobie? Dlaczego wci�� cierpia�a, jak ma�e dziecko, mimo, �e ju� nim od dawna nie by�a? Dlaczego przez kilka lat my�la�a o samob�jstwie?
Przeczyta, �e w rodzinie z problemem alkoholowym dziecko bardzo cierpi. Kto� pierwszy raz uzna jej cierpienie. Oka�e si�, �e nie przesadza�a. Julia zacznie szuka� profesjonalnej pomocy, by raz na zawsze rozprawi� si� z bolesnym i smutnym dzieci�stwem. Rozpocznie psychoterapie. Tam na nowo nauczy si� siebie, pozna prawdziw� Juli�, ze swoimi marzeniami, potrzebami, uczuciami. Tam dowie si�, �e jest zdoln�, inteligentn� osob�, kt�ra ma w sobie wiele nieodkrytych zasob�w, mo�liwo�ci. Sko�czy studia, b�dzie pracowa� w swoim zawodzie, w pracy b�dzie sobie doskonale radzi�. A przez lata my�la�a, ze jest nikim. Inna, gorsza, winna, chora psychicznie. Nauczy si� dostrzega� swoje sukcesy, nauczy si� dostrzega� sw�j potencja�. Julia b�dzie chcia�a poznawa� siebie, �wiat, rozwija� si�, ch�on�� to wszystko, co j� omin�o. B�dzie chcia�a umie� kiedy� odpowiedzie� sobie na pytanie, kim jest i czego pragnie w �yciu, i uwierzy, �e terapia mo�e jej w tym pom�c.
Julia zrozumie, �e p�acz nie oznacza s�abo�ci, jest potrzebny, oczyszcza. Ju� nie b�dzie si� wstydzi� p�aka�. Na terapii nauczy si� te�, �e blisko��, zaufanie nie jest r�wnoznaczne z zranieniem, wykorzystaniem. �e nie musi ba� si� z�o�ci, �e ona nie zawsze niszczy, to co wa�ne. �e nie wszyscy m�czy�ni s� tacy sami jak ojciec, czyli agresywni, nieobliczalni, nie szanuj�cy kobiet. Julia te�, dopiero w trakcie terapii dowie si�, jak wielkie pok�ady z�o�ci nosi�a w sobie. B�dzie uczy� si� oswaja� swoj� z�o��. Julia nauczy si� rozpoznawa�, nazywa� i wyra�a� swoje uczucia, i dowie si�, �e nie musi si� ich ba� i ma do nich prawo. Julia na psychoterapii dowie si�, �e jak ka�dy cz�owiek ma prawo do �ycia, do swoich potrzeb, plan�w, marze�. I �e to wszystko, co czu�a w dzieci�stwie by�o adekwatne do tego, co si� dzia�o w jej rodzinie. Mia�a prawo czu� smutek, l�k, z�o��, rozczarowanie wobec rodzic�w, kt�rzy wielokrotnie j� zawodzili. Julia zrozumie, �e to, jak b�dzie wygl�da�o jej �ycie, zale�e� b�dzie ju� tylko od niej. Jako dziecko nie mia�a wp�ywu na nic, by�a ca�kowicie zdana na rodzic�w. B�dzie mia�a wp�yw na swoje �ycie, b�dzie czu�a si� tak, jakby odzyska�a je na nowo, pozna�a prawdziw� Juli�. Wci�� b�dzie chcia�a siebie poznawa�, przekracza� swoje l�ki, ograniczenia. B�dzie wiedzie�, �e psychoterapia pomo�e jej w tym. Julia do�wiadczy tego, �e opr�cz b�lu, cierpienia, do kt�rego b�dzie wraca� podczas pracy nad sob�, jest te� wiele rado�ci i satysfakcji z poznawania prawdziwej siebie.


Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com