IT-SELF Ma³gorzata Osipczuk, www.it-self.pl, www.terapia-par-wroclaw.com
Forum Reklama Kontakt

Portal Pomocy Psychologicznej

Niedziela 12 stycznia 2020

Szukaj w artyku�ach

Wszystkie artyku�y...

Artyku�y

W GROBOWCU CIA�A

Autor: Iwona Pawlikowska

�r�d�o: www.psychotekst.pl

Tragizm g��bokiej depresji jest niebywale trudny do wyobra�enia dla tych, kt�rym nigdy nie dane by�o czego� takiego do�wiadczy�. Intymno�� rozpaczy sprawia, �e wr�cz niemo�liwe staje si� jej opisanie i m�wi� mo�emy o niej jedynie za pomoc� alegorii...

"�miertelna choroba"

Cz�owiek pogr��ony w depresji przestaje ba� si� o w�asne �ycie, b�d�c niemal ca�kowicie przekonanym, �e jest ju� martwy... B�l, kt�rego do�wiadcza parali�uje cia�o i umys�. Rzeczywisto�� przybiera posta� mroczn� i bezduszn�. A �ycie z ka�d� sekund� staje si� coraz wyra�niej pozbawione sensu. Cz�owiek powoli zanurza si� w morzu rozpaczy, sk�d nie wida� bezpiecznej przystani. Samotno�� jest ju� niemo�liwa do uniesienia, czego wyraz odnale�� mo�na w wierszu "�miertelna choroba" ameryka�skiej poetki, Annie Sexton, kt�ra n�kana chorob� afektywna dwubiegunow� (dawna nazwa: psychoza maniakalno - depresyjna), w wieku 46 lat odebra�a sobie �ycie:

B�g mnie opu�ci�
to tak, jakby morze wysch�o na papier �cierny,
jakby s�o�ce zmieni�o si� w latryn�.
B�g wyszed� z moich palc�w.
Przemieni�y si� w kamie�.
Moje cia�o sta�o si� strz�pem mi�sa
a rozpacz hula po rze�ni.

Kto� pr�bowa� mnie pocieszy� pomara�czami
ale jedn� zostawi�am nietkni�t�
to B�g by� w tej pomara�czy.
Nie mog�am dotkn�� tego, co do mnie
nie nale�y.
Przyprowadzili ksi�dza
powiedzia�, �e nawet Hitler mia� w sobie Boga.
Nie uwierzy�am mu
bo je�li B�g by� w Hitlerze
to B�g by�by i we mnie.
Nie s�ysza�am �piewu ptak�w.
Odlecia�y.
Nie widzia�am milcz�cych ob�ok�w.
Dostrzeg�am tylko malutkie bia�e k�ko mojej wiary
p�kni�te w poprzek krateru.
Nie przestawa�am powtarza�:
musz� mie� jakie� oparcie.
Przynosili mi Biblie, krucyfiksy,
��t� stokrotk�,
ale nie mog�am ich dotkn��,
ja, kt�ra by�am domostwem mrucz�cych kiszek,
ja, kt�ra by�am zbezczeszczonym o�tarzem,
ja, kt�ra chcia�am pe�zn�� do Boga
nie mog�am wykona� ruchu ani prze�kn�� chleba.
Jad�am wi�c siebie sam�,
kawa�ek po kawa�ku,
popijaj�c �zami,
jedna po drugiej tch�rzliwej fali,
po�ykaj�c guz za guzem
a Jezus sta� obok i spogl�da� z g�ry
i u�miecha� si� widz�c jak znikam,
i przy�o�y� swoje usta do moich
i odda� mi sw�j oddech.

M�j bli�ni, m�j bracie, powiedzia�am
i odda�am t� ��ta stokrotk�
szalonej kobiecie na s�siednim ��ku.

Ca�e spektrum tych potwornie bolesnych i wyniszczaj�cych emocji, jakie opisa�a Annie Sexton ju� dzisiaj mo�e odnale�� w sobie co pi�ta kobieta i co dziesi�ty m�czyzna. Niestety m�czy�ni zdecydowanie cz�ciej wybieraj� samob�jstwo jako alternatyw� dla swojego cierpienia. Takie s� statystyki �wiatowej Organizacji Zdrowia (WHO), kt�rych wsp�czesny �wiat wci�� zdaje si� nie s�ysze�, przyspieszaj�c systematycznie tempo karuzeli �ycia...

Szkice depresji

Cz�owiek dotkni�ty depresj� przygasa z dnia na dzie� coraz bardziej. G��boki i przenikaj�cy do szpiku ko�ci smutek przestaje przypomina� zwyczajn� emocj�, staj�c si� teraz ci�arem nie do uniesienia. Ka�da najdrobniejsza czynno�� wymaga ogromnego wysi�ku, �adna jednak nie jest dla cierpi�cego cz�owieka tego wysi�ku warta. Ulubione potrawy zdaj� si� by� pozbawione smaku i aromatu, tote� potrzeba jedzenia niemal zanika, a cia�o staje si� coraz bardziej w�t�e. Rytm dobowy ulega mocnemu zachwianiu, przynosz�c d�ugie bezsenne noce i nadmiernie senne dni. Cz�owiek coraz gorzej radzi sobie z wszechogarniaj�cym zm�czeniem. Jest rozdra�niony i zrozpaczony. Jego twarz staje si� szara i pozbawiona wyrazu, jest mask� przykrywaj�c� niewypowiedziane cierpienie. Cia�o zdaje si� by� skamienia�e. �zy powoli przestaj� przynosi� ulg�, a� zasychaj� na policzkach zupe�nie. Ka�dy dzie� rozpoczyna si� i ko�czy przekonaniem o w�asnej bezwarto�ciowo�ci. A poczucie winy za grzechy ca�ego �wiata d�awi bezlito�nie. Taki cz�owiek w pewien spos�b wyrzeka si� siebie czuj�c jednocze�nie, �e jest stale odrzucany przez innych. Pesymistyczne, pozbawione nadziei spojrzenie na przysz�o�� bardzo szybko wywo�uje my�li samob�jcze. A te - gdy zaczynaj� si� pojawia� - sprawiaj�, �e cz�owiek czuje, jakby utraci� ju� wszelk� kontrol� nad w�asnym �yciem. Boi si�. Jest jak bezbronne dziecko, kt�re nagle traci z oczu matk�.

Dotrze� do �r�d�a

Pr�ba zrozumienia tak trudnego i niepokoj�cego stanu sama w sobie mo�e przyprawi� o zawr�t g�owy. W literaturze specjalistycznej szeroko opisywane s� trzy przyczyny wywo�uj�ce depresj�: biologiczne, psychologiczne oraz �rodowiskowe. W moim odczuciu wszystkie trzy s� sobie r�wnowa�ne, tote� o ka�dej z nich chcia�abym napisa� kilka s��w.

Pod�o�e biologiczne

Poczynione niegdy� badania z udzia�em os�b dotkni�tych depresj�, kt�rych krewni r�wnie� cierpieli na to zaburzenie, pozwoli�y postawi� tez� o wp�ywie genetycznym. Nie oznacza to, �e dziedziczymy depresj�, lecz predyspozycje do zachorowania.

W zrozumieniu przyczyn depresji pomocna mo�e by� r�wnie� wiedza o funkcjonowaniu naszego m�zgu. Niekt�re jego struktury odgrywaj� tu bowiem niema�� rol�. Szczeg�lne znaczenie maj� podwzg�rze i uk�ad limbiczny.

Podwzg�rze jest jak sternik, kt�ry czuwa nad wieloma uk�adami w naszym organizmie - zawiaduje systemem hormonalnym, odporno�ciowym; kontroluje nasz sen, apetyt oraz pop�d seksualny i zdolno�� do odczuwania przyjemno�ci. Uk�ad limbiczny z kolei nazywany jest cz�sto "m�zgiem emocjonalnym" - to tutaj znajduje si� �r�d�o naszych uczu�. A zatem kiedy podwzg�rze i uk�ad limbiczny funkcjonuj� prawid�owo, to cz�owiek mo�e po prostu "normalnie" �y�.

Funkcjami powy�szych struktur naszego m�zgu zarz�dzaj� zwi�zki chemiczne - neuroprzeka�niki (zw�aszcza noradrealina i serotonina). Kiedy ich r�wnowaga zaczyna by� zachwiana, to w�wczas pojawiaj� si� problemy emocjonalne, gorzej �pimy, tracimy apetyt i coraz bardziej s�abniemy.

Co powoduje, �e delikatna r�wnowaga chemiczna naszego m�zgu zostaje nadwyr�ona? Ot� warto wiedzie�, �e przyczynia si� do tego niepo��dane dzia�anie niekt�rych lek�w, d�ugotrwa�e nadu�ywanie alkoholu i za�ywanie narkotyk�w, choroby somatyczne, zmiany hormonalne (jak cho�by zesp� napi�cia przedmiesi�czkowego, poporodowe wahania nastroju czy klimakterium) oraz d�ugotrwa�y stres.

Pod�o�e psychologiczne

Dla male�kiego, bezbronnego dziecka czym� niezwykle wa�nym staje si� bliski kontakt z matk� (lub z innym, najwa�niejszym dla dziecka opiekunem). Dziecko potrzebuje mie� siln� wi� z t� pierwsz� w jego �yciu osob�. Je�li tak si� dzieje, to male�stwo uczy si� ufno�ci wobec �wiata. Gdy jednak dziecku brakuje poczucia bezpiecze�stwa, gdy jego zwi�zek z matk� jest zak��cony niepokojem czy te� zmianami nastroj�w matki, b�d� te� jej bezwzgl�dno�ci�, w�wczas dziecko otrzymuje wa�ny sygna�, i� nie mo�e polega� na matce, a w konsekwencji - nie mo�e ufa� ludziom. Dziecko dorasta z poczuciem, �e �wiat nie jest bezpiecznym miejscem. Staje si� boja�liwe i ogranicza swoje kontakty z lud�mi. A zamiast zaufania do siebie samego, rozwija si� w nim l�k podstawowy.

Oczywi�cie inny, wa�ny dla dziecka opiekun mo�e zapewni� male�stwu poczucie bezpiecze�stwa, jakiego nie otrzyma�o ono od matki. Gdy tak si� nie dzieje, to mo�emy sobie wyobrazi�, i� ten trudny start przyczynia si� do tego, �e cz�owiek postrzega p�niej rzeczywisto�� w spos�b zniekszta�cony. My�li o sobie, jako o kim� niewartym mi�o�ci. �wiat zewn�trzny jawi mu si� jako �r�d�o niemo�liwych do przezwyci�enia trudno�ci. Przysz�o�� za� pozbawiona jest jakichkolwiek marze�, plan�w, nadziei (w literaturze te negatywne przekonania nazywane s� triad� depresyjn� Becka).

Badania z udzia�em os�b cierpi�cych na depresj� pozwoli�y postawi� r�wnie� tez� o specyficznym sposobie wyja�niania zdarze� przez takie osoby. Mowa tu o sk�onno�ci do przypisywania sobie nadmiernej odpowiedzialno�ci i ostatecznie winy za to, co nas w �yciu spotyka (literatura okre�la to mianem atrybucji wewn�trznych). Taki cz�owiek, gdy przydarzy mu si� co� przykrego jak np. zwolnienie z pracy, sk�onny b�dzie my�le�, i� zas�u�y� sobie na to, gdy� nie by� wystarczaj�co dobrym pracownikiem.

Pod�o�e �rodowiskowe

Na ryzyko wyst�pienia depresji wp�ywaj� r�wnie� postawy innych ludzi wobec naszej osoby. Kiedy stale jeste�my krytykowani, odrzucani i odmawia nam si� wsparcia, bardzo �atwo w�wczas przychodzi nam stopniowe "zapadanie si�" w sobie. Cz�owiek, aby m�g� czu� si� dobrze, potrzebuje pozytywnych kontakt�w z innymi lud�mi: dzielenia si� emocjami, my�lami, do�wiadczeniami; poczucia robienia czego� razem; poczucia bycia wa�nym i potrzebnym. Brak wsparcia spo�ecznego w zmaganiu si� ze stresem codziennego �ycia skutecznie popycha cz�owieka w sid�a emocjonalnego rozchwiania.

Studia por�wnawcze nad sposobami prze�ywania "chor�b duszy" wskazuj� na to, i� depresji sprzyja r�wnie� kultura, w kt�rej �yjemy. Co to oznacza? Ot� to, �e granica pomi�dzy "zwyczajnym" smutkiem, a stanem chorobowym jest bardzo ruchoma i w r�nych kulturach przebiega nieco inaczej. Kultura poniek�d uczy nas tego, kt�re zdarzenia w zachodnim �wiecie "wymagaj�" depresyjnej reakcji, a kt�re niekoniecznie, jakkolwiek zaskakuj�co mo�e to brzmie�. Wielu badaczy uwa�a, �e emocje maj� niewiele wsp�lnego z biologi�, lecz s� os�dem uwarunkowanym kulturowo. A zatem, w zale�no�ci od kultury i punktu widzenia, depresja bywa "normalnym" uczuciem, objawem choroby, albo sama chorob�.

Rozproszy� ciemno��

Kiedy siedzi obok nas cz�owiek cierpi�cy na depresj�, to po pewnym czasie sami mo�emy zacz�� odczuwa�, i� niejako zostajemy "zara�eni emocjami" tej osoby. Cudze emocje przypominaj� nam tak�e o w�asnych bolesnych do�wiadczeniach, wobec kt�rych niegdy� czuli�my si� bezsilni. Teraz - patrz�c w oczy cierpi�cemu przyjacielowi - mo�emy odczuwa� podobn� bezradno��; mo�emy nie wiedzie� co powiedzie�; mo�emy ba� si� rozczarowa� go, gdy tak bardzo nas w�wczas potrzebuje... Czasem pojawia si� z�o�� na osob� n�kan� depresj�. Dzieje si� tak w�wczas, gdy ulegamy negatywnemu stereotypowi m�wi�cemu o tym, i� depresja podlega sile woli chorego, co oznacza, i� m�g�by on wyj�� z tego stanu, gdyby tylko chcia�. Oczywi�cie nie jest to prawd�. Depresja jest bowiem stanem "emocjonalnego parali�u". Zadajmy sobie wobec tego pytanie, czy pozwoliliby�my sobie na podobn� reakcj� wobec cz�owieka, kt�rego sparali�owane jest cia�o?

"Widz�, �e bardzo cierpisz. Zale�y mi na Tobie. Chc� Ci pom�c"

Powy�sze s�owa s� jedn� z najw�a�ciwszych reakcji, jakie powinni�my skierowa� do osoby cierpi�cej. Dlaczego? Poniewa� w swojej tre�ci nios� one g��boki przekaz o akceptacji uczu� chorego. Dla osoby z depresj� to bardzo wa�ne s�owa. Nie oznacza to, �e same w sobie maj� moc lecz�c�. Ich wa�no�� polega na tym, �e stanowi� pierwszy krok do nawi�zania kontaktu z osob� cierpi�c�. A tym samym pomagaj� nam zdoby� zaufanie drugiego cz�owieka; zaufanie, dzi�ki kt�remu zostaniemy w pe�ni us�yszani wskazuj�c osobie z depresj� wyj�cie z cierpienia.

Jednym z takich wyj�� - bardzo wa�nym szczeg�lnie w stanach ci�kiej depresji klinicznej - jest nam�wienie na wizyt� u psychiatry.

Leki przeciwdepresyjne powoduj� istotn�, dora�n� popraw� stanu chorego oraz zapobiegaj� wyst�pieniu kolejnych epizod�w depresji. Warto�� lek�w odnale�� mo�na w nast�puj�cych s�owach: "Odk�d za�ywam je systematycznie nie jestem ju� tak przygn�biony. Jedyny k�opot w tym, �e ujawniaj� swoje dzia�anie dopiero po kilku tygodniach przyjmowania. To leki zapewniaj� mi poczucie, �e przynajmniej co� robi�, aby poczu� si� lepiej".

Kolejnym wyj�ciem - szczeg�lnie wa�nym w sytuacji, gdy osoba cierpi�ca chce zrozumie�, co si� z ni� dzieje i dlaczego - jest zaproponowanie spotkania z psychoterapeut�.

Cz�owiek targany poczuciem alienacji, przyt�aczaj�cego smutku, l�ku, czy te� wielkiej agresji, b�d� te� absolutnej pustki; cz�owiek, kt�rego �ycie wymyka si� spod jego w�asnej kontroli zaczyna dzia�a� niejako "na o�lep". Nie rozumie on w�wczas, ani te� nie zna mechanizm�w, jakie wyzwalaj� w nim takie stany. Psychoterapia staje si� wtedy szans� na zrozumienie tego, co si� z nim dzieje; szans� na wyeliminowanie mechanizm�w, kt�re hamuj� jego rozw�j, a zatem szans� na zmian�. Warto�� psychoterapii jako metody leczenia, odnale�� mo�na z kolei w nast�puj�cych s�owach: "Psychoterapia nauczy�a mnie wielu strategii radzenia sobie z trudno�ciami oraz odmiennego, konstruktywnego spojrzenia na nowe, niespodziewane sytuacje. Ukaza�a mi tak�e, �e powinienem zawsze i�� do przodu, pokonuj�c przeciwno�ci".

�y� lepiej

Moje w�asne do�wiadczenie depresji oraz wieloletnia psychoterapia bardzo mnie uwra�liwi�y na "b�l egzystencjalny" u innych. Z pokor� my�l� przede wszystkim o osobach, kt�re z przyczyn zewn�trznych, takich jak miejsce zamieszkania oddalone od wi�kszego miasta, czy te� trudno�ci finansowe maj� utrudniony dost�p do specjalist�w. Kontakt z nimi jest bardzo wa�ny, lecz nie mniej wa�ne jest wypracowanie takiego stylu �ycia, kt�ry pomo�e nam pokona� epizod depresji oraz zapobiec pojawianiu si� nast�pnych.

W moim odczuciu niezmiernie wa�ne jest tworzenie uk�adu wsparcia. Jest to decydowanie si� na proszenie o pomoc w postaci rozmowy czy te� wsp�lnego sp�dzenia czasu osob�, kt�r� darzymy zaufaniem. Czasem mo�emy od bliskiego cz�owieka potrzebowa� r�wnie� wsparcia typowo instrumentalnego (rzeczowego) jak cho�by zrobienie zakup�w, gdy nasz� trudno�ci� staje si� l�k przed wyj�ciem z domu.

Wiem, �e kiedy czujemy si� mocno przygn�bieni, to nasz� naturaln� reakcj� staje si� unikanie ludzi. Tymczasem utrzymanie kontaktu z lud�mi, kontaktu, kt�ry buduje i przynosi nam przyjemno�� jest bardzo wa�nym dzia�aniem zapobiegawczym, by nasze �ycie nie sta�o si� ja�owe, puste i pozbawione sensu.

Zdaj� sobie spraw� z tego, �e szybkie tempo naszego �ycia i nadmiar obowi�zk�w przyczyniaj� si� do tego, �e trudno nam zatroszczy� si� o siebie. Tymczasem dba�o�� o siebie ma zasadnicze znaczenie w zapobieganiu depresji. Czym jest owa dba�o��? Dla mnie to troska o cia�o i psychik�; troska, kt�rej wci�� si� ucz�.

Troska o cia�o mo�e przejawia� si� w ofiarowywaniu sobie w miar� regularnego snu, w korzystaniu ze s�o�ca (wielu naukowc�w przyczyn nasilenia si� depresji upatruje w s�abej stymulacji �wiat�em), w korzystaniu z ulubionych form rekreacji czy sportu, w ograniczaniu ilo�ci spo�ywanej kofeiny i alkoholu oraz we w��czaniu do swojej diety produkt�w bogatych w witamin� B, a tak�e kwasy t�uszczowe omega -3.

Dba�o�� o higien� psychiczn� mo�e przejawia� si� w dawaniu sobie prawa do s�abo�ci i do b��du. To r�wnie� akceptowanie w�asnych emocji i dawanie sobie prawa do ich wyra�ania. To otworzenie swojego serca przed osob�, kt�rej ufamy. To sta�a gotowo�� do osobistego rozwoju. I przede wszystkim bycie dla siebie najlepszym przyjacielem...

Ci�ar �ycia bywa czasem ponad si�y - wiem, do�wiadczy�am tego. Za� moc wsparcia p�yn�ca od drugiego cz�owieka, kt�ry przypomina nam o tym, jak jeste�my wa�ni i potrzebni potrafi zaleczy� najbardziej j�trz�ce si� rany.

Dzi�kuj� mojemu terapeucie, kt�ry nauczy� mnie, �e droga dochodzenia do siebie jest d�uga i trudna, lecz warta podj�cia wysi�ku.

Wsparciem merytorycznym przy pisaniu tego tekstu by�y dla mnie ksi��ki:
Jamison K. R., Noc szybko nadchodzi, Zysk i S-ka, Pozna� 2004.
Kosslyn S., Rosenberg R., Psychologia. M�zg, cz�owiek, �wiat, Wyd. Znak, Krak�w 2006.
Preston J., Pokona� depresj�, GWP, Gda�sk 2003.
Wolpert L., Depresja - z�o�liwy smutek, Muza S.A., Warszawa 2001.

I ka�d� z nich gor�co polecam.

Artyku� powsta� w ramach programu PISZMY - PSYCHO - TEKSTY.
Program dofinansowany przez MINISTERSTWO PRACY I POLITYKI SPO�ECZNEJ w ramach Funduszu Inicjatyw Obywatelskich

�r�d�o: www.psychotekst.pl

(publikacja: 2008-12-10)

<< powr�t

Wszystkie artyku�y...

Wolni od Przemocy

Ksi��ki

DogoterapiaDogoterapia

Kasper Sipowicz, Tadeusz Pietras, Edyta Najbert
Wydawnictwo Naukowe PWN

Zawód psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowaZaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa

Dorota Bednarek
Wydawnictwo Naukowe PWN

Profilowanie kryminalneProfilowanie kryminalne

Scotia J. Hicks, Bruce D. Sales
Wydawnictwo Naukowe PWN

Przekleñstwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiejPrzekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej

Malwina Hu�czak
Wydawnictwo Samo Sedno

Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia³aKomunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a

Monika Maj-Osytek
Wydawnictwo Samo Sedno

Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wiekuNajwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku

Sibylle Volkmann-Raue, Helmut E. L�ck
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

Zrozumieæ dziecko wykorzystywane seksualnieZrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie

Magdalena Czub
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

B¡D¬ NAJLEPSZ¡ WERSJ¡ SIEBIEB�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE

Adams Linda
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

I ¯YLI D£UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowaæ zwi±zek idealny?I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?

Willard F. Harley jr
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Ujêcie psychodynamiczneDIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne

Wilk Maciej
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

PEDOFILIA. 30 wywiadów z pedofilamiPEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami

Douglas W. Pryor
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

W PU£APCE MY¦LI Jak skutecznie poradziæ sobie z depresj±, stresem i lêkiemW PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem

Steven C. Hayes, Spencer Smith
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

Nie¶mia³o¶æ. Zmieñ my¶lenie i odwa¿ siê byæ sob±Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�

Magdalena Staniek
Wydawnictwo Samo Sedno

Zaburzenia psychosomatyczne w ujêciu terapeutycznymZaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym

Agata Orzechowska, Piotr Ga�ecki
Wydawnictwo Continuo

TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS£YCHTEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH

El�bieta Szel�g, Aneta Szymaszek
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com