

W prawid�owym porodzie przygotowani ma��onkowie sami steruj� porodem, korzystaj�c od czasu do czasu z nadzoru fachowego. Po�o�nictwo propagowane przez szko�y rodzenia ma zrezygnowa� z roztaczania nadmiernej opieki po�oznych, lekarzy i szpitalnej instytucji nad rodzin�.
Polska Szko�a Rodzenia, korzystaj�c z 38-letniej praktyki ��dzkiej Szko�y Rodzenia, stawia sobie za cel zwi�kszenie udzia�u ojca w sprawowaniu funkcji rodzicielskich wdra�aj�c model R�wnowarto�ciowego (komplemertalnego) Dwurodzicielstwa. Polega� on ma na maksymalnym uzupe�nianiu si� dwojga ma��onk�w w pe�nieniu r�l opieku�czych i wychowawczych.
Post�puj�cy wci�� rozw�j cywilizacji sprawia, �e coraz wi�cej kobiet realizuje si� zawodowo na r�wni z m�czyznami - jest to proces nieodwracalny zwi�zany ze zr�wnaniem si� praw obu p�ci do ich osobowej realizacji. Spowodowa�o to skupienie si� publicznej uwagi na problemie opieki nad dzie�mi i zagro�eniu pozycji matki. Jednak�e, paradoksalnie, zaanga�owanie zawodowe kobiet sta�o si� szans� na obalenie stereotypu m�czyzny - �ywiciela rodziny, zakorzenionego w mentalno�ci naszego spo�ecze�stwa, szans� na pozbycie si� asymetrii w podziale obowi�zk�w rodzinnych mi�dzy ma��onkami. W rodzinach, w kt�rych kobiety nie pracuj� zawodowo cz�sto zaznacza si� brak kontaktu ojca z dzie�mi i jednostronne oddzia�ywanie wychowawcze matki. Nie wp�ywa to najlepiej na formowanie si� osobowo�ci dziecka. Poczynione w ��dzkiej Szkole Rodzenia spostrze�enia, �wiadcz� o tym, �e zaanga�owani w pe�nienie funkcji rodzicielskich ojcowie z wi�kszym respektem odczytuj� warto�� macierzy�stwa, samo za� macierzy�stwo prze�ywane w �cis�ej korelacji z ojcostwem staje si� dla kobiet mniej uci��liwe a bardziej radosne. Szko�a rodzenia stara si� uaktywni� ojca, kt�ry powinien w naturalny spos�b przej�� wykonywanie wielu czynno�ci, spoczywaj�cych dot�d tradycyjnie na barkach matki. Dzisiaj, uczestnicz�cy w szkole rodzenia m�czyzna jest rodzicem ca�kowicie samodzielnym, kt�ry potrafi m.in. trafnie odczyta� przyczyn� p�aczu dziecka i skutecznie mu zaradzi�, a w niekt�rych czynno�ciach bywa wr�cz niezast�piony.
Zdaniem propagator�w szk� rodzenia przygotowuj�cy si� do porodu na kursach psychoprofilaktycznych m�czy�ni maj� �wiadomo��, �e ich obecno�� w czasie aktu rodzenia jest nie tylko pozytywn� odpowiedzi� na �yczenie �ony, ale w r�wnej mierze ich w�asn� potrzeb�. Nasuwa si� pytanie czy w takim razie m�czy�ni uczestnicz�cy w porodzie bez uprzedniego przygotowania psychoprofilaktycznego decyduj� si� na to ze wzgl�du na swoje potrzeby, czy na pro�b� �on, zapewniaj�c im poczucie bezpiecze�stwa ?
Obecno�� ojca w chwili, gdy dziecko opuszcza �ono matki i wchodzi w nieznany �wiat jest coraz powszechniej uwa�ana za oczywist�. Daje si� to zauwa�y� w zmieniaj�cych si� proporcjach ilo�ciowych w�r�d uczestnik�w szk� rodzenia: maleje liczba kobiet samotnie ucz�szczaj�cych na zaj�cia, wzrasta liczba par pragn�cych przygotowa� si� do czynnego i sprawnego "rozegrania" porodu.
Psychoprofilaktyka ��czy przygotowanie matek i ojc�w do podj�cia funkcji rodzicielskich od pocz�tku ci��y uznaj�c prawo kobiety i jej m�a do prze�ywania przez nich ci��y i porodu w spos�b tw�rczy i rozwijaj�cy ich osobowo��. Za niedopuszczalne uznaje si� by, kobieta wstydzi�a si� swego zachowania w porodzie, czuj�c si� poni�ona w oczach otoczenia i swoich w�asnych, albo te� rezygnowa�a z jakiejkolwiek aktywno�ci, zdaj�c si� na aktywno�� lekarza.
Zadaniem programowym szk� rodzenia jest przysposobienia obojga rodzic�w do solidarnej wsp�pracy w rodzeniu ich dziecka, co stanowi podstaw� pog��bienia ich wzajemnych relacji i umiej�tnego prze�ywania rodzicielstwa. Pary s� mobilizowane do wsp�lnego uczestnictwa w spotkaniach z lekarzem i po�o�n�, do wykonywania - pod okiem instruktora - �wicze� og�lnorozwojowych i specjalnych, do udzia�u w zaj�ciach po�wi�conych piel�gnacji i karmieniu noworodka. Ma��onkowie staj� przed perspektyw� praktycznego wdro�enia nabytych umiej�tno�ci sk�adaj�cych si� na sztuk� rodzenia, ograniczaj�c tym samym konieczno�� ingerencji ze strony "sztuki po�o�niczej".
Szko�a rodzenia stawia sobie ambitny cel: ekologiczn� odnow� rodziny. Istotnym elementem tej odnowy ma by� przywr�cenie zachwianej r�wnowagi w relacjach mi�dzy ma��onkami przez odbudowanie R�WNOWARTO�CIOWEGO RODZICIELSTWA.
Przygotowanie do porodu przysposabia rodzic�w do owocnego uczestniczenia w trudnych godzinach zmaga� z oporami psychiki i cia�a. Po�o�nicy twierdz�, i� to l�k znajduje si� u pod�o�a nadmiernych niefizjologicznych dozna�, na kt�re uskar�aj� si� rodz�ce kobiety. L�k rodzi napi�cie trojakiego rodzaju:
afektywne, co prowadzi do nadwra�liwo�ci na bod�ce, w efekcie do b�lowej interpretacji dozna�,
wegetatywne, powoduj�ce skurcz naczy� i dalej niedotlenienie tkanek,
mi�niowe, wyst�puj�, wi�c przykurcze pracuj�cych mi�ni, z�e u�ycie energii i w efekcie wyczerpanie.
Powy�sze czynniki przyczyniaj� si� do prze�ywania b�lu i do przed�u�ania porodu. Inaczej m�wi�c postawa l�kowa pobudza napi�cie obronne tkanek i prowadzi do wzmo�onych reakcji doznaniowych. Jest to tzw. zesp� Reada - zesp� l�ku, napi�cia i b�lu (triada Reada). Sam za� l�k rodzi si� z niewiedzy, a zw�aszcza ze z�ej wiedzy o porodzie.
Lipschutz z USA zaobserwowa� typow� przeciwstawno�� stanowisk wi�kszo�ci tradycyjnie post�puj�cych po�o�nik�w i psychoanalityk�w. Ci pierwsi uwa�aj�, �e por�d u cz�owieka jest z regu�y bolesny i przesta� by� normalnym procesem fizjologicznym, drudzy przywi�zuj� du�� wag� do czynnika nie�wiadomej obrony i niepokoju, kt�ry w znacznej mierze wp�ywa na bolesno�� porodu.
Obserwacja przebiegu porodu u kobiet, kt�re poza procedur� zwi�zan� z psychoanaliz� nie przeby�y �adnego specjalnego przygotowania do porodu wykaza�a, �e z nielicznymi wyj�tkami mia�y one �atwy i bezbolesny por�d.
Chertok z Pary�a przeprowadzaj�c psychologiczne i psychiatryczne badania 116 kobiet w szeregu spotka� od pierwszych tygodni ci��y stwierdzi�, �e najbardziej obci��aj�co opr�cz braku przygotowania na przebieg porodu wp�ywaj� takie czynniki jak: niech�� do macierzy�stwa, negatywne nastawienie do spraw p�ci, niew�a�ciwy spos�b u�wiadomienia seksualnego w dzieci�stwie. Tak wi�c wydarzenia z przesz�o�ci ci��� na przebiegu czynno�ci porodowej. Przygotowanie przedporodowe zmniejsza ich wp�yw ale go nie znosi. Obserwacje te pomagaj� wyja�ni� r�ne skutki tego samego przygotowania.
Psychologia ju� dawno uzna�a, �e konflikty emocjonalne wyra�aj� si� przez uk�ady somatyczne. Wg profesora Fija�kowskiego nie ma narz�du, za po�rednictwem kt�rego wyrazi�oby si� to bardziej ni� kurcz�ca si� w czasie porodu macica. St�d l�k u rodz�cej kobiety powinien zosta� zast�piony koncentracj� na wyuczonych w czasie ci��y umiej�tno�ciach oddychania i relaksu, co sprzyja odpr�eniu uk�adu nerwowo-mi�niowego. Dlatego te� propagatorzy szk� rodzenia por�d rozumiej� jako zadanie dla obojga uczestnicz�cych w nim rodzic�w, kt�rzy w trakcie kursu uczyli si� przeciwdzia�a� obronnym napi�ciom zanim one si� pojawi� i kszta�towali postaw� wra�liwo�ci i opieku�czo�ci. Trudne godziny porodu to jakby egzamin wie�cz�cy kurs szko�y rodzenia, jest to jednak przede wszystkim �yciowy egzamin dla rodzic�w, sprawdzaj�cy si�� i jako�� ich wzajemnych relacji, a tak�e ich gotowo�� przyj�cia nowego cz�onka rodziny.
Nie spos�b oprze� si� wra�eniu, i� to w�a�nie uczestnictwo w porodzie odpowiednio przygotowanego m�a ma pom�c kobiecie w zdystansowaniu si� od w�asnych prze�y�, w uwolnieniu si� od troski wy��cznie o siebie, w uniezale�nieniu si� od w�asnych dozna�. To pozwala nie tylko na maksymaln� dyspozycyjno�� matki i ojca wobec rodz�cego si� dziecka. To pozwala tak�e na odwr�cenie perspektywy: por�d nie "odbywa si�" lecz jest dzie�em rodz�cych, wynika z ich aktywno�ci, pracy nie tylko fizycznej ale w du�ej mierze umys�owej.
Bierna postawa kobiety oddanej na czas porodu w r�ce po�o�nik�w - autorytet�w w dziedzinie rodzenia, postawa pog��biaj�ca irracjonalny l�k o siebie i dziecko - zostaje zast�piona aktywn� postaw� rodzic�w bior�cych wsp�lnie odpowiedzialno�� za zadanie urodzenia ich dziecka. Po�o�nik zaczyna by� traktowany jak �yczliwy doradca i przeszkolona medycznie pomoc. Lecz to rodzice wybieraj� miejsce narodzin, spos�b radzenia sobie z trudno�ciami typu: b�l, zm�czenie, poczucie bezradno�ci, l�k itp., wybieraj� tak�e pozycj�, w jakiej kobieta urodzi, maj� te� prawo decydowa� o ewentualnej analgezji. W toku dziej�w cywilizacji sta�o si� tak, i� moment wyst�pienia porodu wy��cza� postaw� macierzy�sk� kobiety a� do momentu opuszczenia szpitala wraz z noworodkiem. Osoby sprawuj�ce opiek� po�o�nicz� uleg�y wyobra�eniu o swej wy��cznej odpowiedzialno�ci za losy rodz�cej i dziecka. W prawid�owym porodzie przygotowani ma��onkowie sami steruj� porodem, korzystaj�c od czasu do czasu z nadzoru fachowego. Po�o�nictwo propagowane przez szko�y rodzenia ma zrezygnowa� z roztaczania nadmiernej opieki nad rodzin�. Widzi si� konieczno�� zmiany mentalno�ci zar�wno �rodowiska medycznego, jak i spo�ecze�stwa, konieczno�� wyeliminowania praktyk patriarchalnych mocno zakorzenionych w kr�gach po�o�nik�w, przerwania "sznura p�powiny", kt�ry funkcjonuje w relacjach lekarz - pacjent. Po�o�nictwo powinno umo�liwi� wsp�czesnej kobiecie akceptacj� ci��y i porodu jako czynno�ci naturalnej. Program kursu psychoprofilaktycznego obejmuje m.in. reedukacj� w zakresie wyobra�e� o porodzie, gdy� ten naturalny akt splamiony jest dotkliwymi obci��eniami mit�w, tabu, obaw i przes�d�w.

Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com