IT-SELF Ma³gorzata Osipczuk, www.it-self.pl, www.terapia-par-wroclaw.com
Forum Reklama Kontakt

Portal Pomocy Psychologicznej

Niedziela 12 stycznia 2020

Szukaj w artyku�ach

Wszystkie artyku�y...

Artyku�y

Destrukcyjna moc poczucia winy

Autor: Joanna Krawczyk

�r�d�o: www.psychotekst.pl

O negatywnych skutkach nadmiernego poczucia winy (i pozytywnych efektach terapii) - rozmawia Joanna Krawczyk
Czy m�g�by� na pocz�tek przybli�y� troch� swoj� osob�?

Tak. Mam 28 lat, pracuj� i ko�cz� studia. Przez wiele lat moje �ycie by�o nie do zniesienia dla mnie, ale dzi�ki terapii, na kt�r� chodzi�em przez prawie 4 lata i wytrwa�o�ci mojej terapeutki my�l�, �e uda�o mi si� wyj�� na prosto. Dlatego te� chcia�em si� tym podzieli�.

Ka�dy z nas do�wiadcza poczucia winy. Co Ty o tym my�lisz?

Uwa�am, �e ka�dy moralny cz�owiek do�wiadcza poczucia winy i jest to dobre i normalne, natomiast kiedy staje si� nadmierne i zaczyna rz�dzi� czyim� �yciem, potrafi cz�owieka zniszczy�.

Jak to wygl�da�o w Twoim przypadku?

Hmm.. (wzdycha) mnie poczucie winy prawie zabi�o.

Co rozumiesz przez to stwierdzenie?

Przez wiele lat obwinia�em si� za wi�kszo�� rzeczy, kt�re si� dzia�y w moim �yciu, szczeg�lnie w domu, nawet, jak obiektywnie nie mia�em na co� wp�ywu. Zbyt wiele te� wymaga�em od siebie. To nie by�o dobre, ale wiem to dopiero teraz, po terapii i obecnie czuj� si� du�o lepiej. Tylko niestety przeszed�em w mi�dzyczasie wiele pr�b samob�jczych i robi�em sobie sporo krzywdy.

Za co na przyk�ad siebie obwinia�e�?

Kiedy by�em ma�y, uwa�a�em, �e tata choruje przeze mnie, umar�, bo by�em niegrzeczny, kiedy mama p�aka�a to szuka�em swojego udzia�u w jej smutku i zawsze go znajdowa�em. Mama zreszt� te� mi w tym pomaga�a, bo wielokrotnie s�ysza�em, �e sprawiam jej przykro��, niszcz� jej zdrowie, �e j� wyko�cz�. Jak tata zmar� mia�em 10 lat i poczu�em od tego czasu, �e skoro jestem m�czyzn�, to jestem odpowiedzialny za dom i mam�. Stara�em si� j� wyr�cza� w wielu sprawach, pomaga� jej, nosi�em ci�kie zakupy, a kiedy by�a niezadowolona, �e co� zrobi�em niedok�adnie, wkurza�em si� na siebie, �e nie dopatrzy�em, nie zrobi�em tego wcze�niej i jestem sprawc� z�ej atmosfery. Podobnie by�o w szkole: kiedy nauczycielka mnie upomnia�a albo zez�o�ci�a si� na mnie, by�em z�y i ba�em si�, bo pojawia�o si� poczucie winy i obawa, �e niszcz� jej zdrowie (tak jak mamie) i powinienem by� si� inaczej zachowa�. Czu�em ci�g�y przymus przepraszania: za to, co robi�, m�wi�, p�niej nawet za to, �e �yj�. Kiedy kto� mnie zdenerwowa�, sprawi� mi przykro��, szuka�em w swoim zachowaniu b��d�w, usprawiedliwia�em go i obwinia�em siebie za sytuacj� czy swoje z�e samopoczucie w�wczas. Zrobi�em co� �le - w�cieka�em si� na siebie, odm�wi�em komu� - pojawia�o si� okropne poczucie winy. To mnie powoli zabija�o.

Mia�e� 10 lat kiedy poczu�e�, �e Jeste� m�czyzn� odpowiedzialnym za dom. Jak wygl�da�o wi�c Twoje dzieci�stwo?

By�o w miar� udane dop�ki nie umar� tata. Wtedy bardziej zaanga�owa�em si� w pomoc mamie i gdzie� straci�em ch�opi�ce wybryki i beztroskie szale�stwa na podw�rkach. Chocia� w�wczas nie przejmowa�em si� tym zbytnio, to jednak nie by�o ju� tak, jak wcze�niej. Podczas terapii u�wiadomi�em sobie, �e w mojej rodzinie ma�o m�wi�o si� o emocjach, cz�sto s�ysza�em (od mamy i taty), i� co� �le robi�, wymagano po�wi�cania si�, wytykano b��dy obecne i z przesz�o�ci. Cz�sto s�ysza�em ? to Twoja wina?, przez Ciebie...?. To by�o przykre. �y�em wiele lat wed�ug tych przekona�, ale z czasem na terapii nauczy�em si� innego sposobu my�lenia i post�powania. Cho� �atwe to nie by�o.

Wspomnia�e� o robieniu sobie krzywdy i pr�bach samob�jczych. Jaki by� tego pow�d?

(wzdycha) Przez wiele lat obwinia�em siebie, szuka�em ci�gle swoich b��d�w, coraz bardziej siebie pot�pia�em i nienawidzi�em. Straci�em szacunek do siebie. Coraz wi�cej od siebie wymaga�em i nie potrafi�em temu sprosta�. Nie mia�em z kim za bardzo rozmawia� i by�em raczej nie�mia�y. W du�ym skr�cie, dusi�em w sobie ogromn� z�o�� do momentu, kiedy znalaz�em spos�b na ulg�: zrobienie sobie krzywdy. Mog�em si� ci��, uderza� g�ow� w �cian�, przypieka�em sobie r�ce nad kuchenk�, polewa�em si� wrz�tkiem. P�niej doszed�em do wniosku, �e mamie i znajomym b�dzie lepiej beze mnie, nie b�d� sprawia� trudno�ci, niszczy� im zdrowia. Tak siebie nienawidzi�em, �e chcia�em si� siebie pozby�. Dlatego kilkakrotnie si� zabija�em. Bardzo chcia�em nie �y�. Teraz ciesz� si�, �e wtedy mnie ratowali.

Jak d�ugo to trwa�o?

Trudno mi powiedzie� dok�adnie. Zaczyna�em od drobnych okalecze�, ale ci�g�e obwinianie siebie stopniowo coraz bardziej mnie niszczy�o. Szczerze m�wi�c, to ja sam si� niszczy�em i by�em zbyt surowy dla siebie, ale wtedy tak tego nie spostrzega�em. Wydawa�o mi si�, �e jestem beznadziejny i zas�uguj� na kar�. Zacz��em si� okalecza�, gdy mia�em oko�o 14 lat, 3 lata p�niej po raz pierwszy usi�owa�em si� zabi�. W pewnym momencie czu�em ju� takie obrzydzenie do siebie, �e zacz�o mi si� wydawa�, i� ludzie chc� bym nie �y�, �e namawiaj� mnie w jaki� po�redni spos�b �ebym si� zabi�, bo jestem taki beznadziejny i okropny.

Kiedy zda�e� sobie spraw� z nadmiernego obwiniania siebie?

Dopiero po ostatnim pobycie w szpitalu po pr�bie samob�jczej. Mia�em wtedy 22 lata i trafi�em na �wietn� psycholog, kt�ra du�o ze mn� rozmawia�a. Poleci�a mi psychoterapi�.

W jaki spos�b psychoterapia wp�yn�a na Twoje �ycie?

Przede wszystkim terapeutka pomog�a mi zaakceptowa� siebie, wyra�a� to co czuj�, mniej wymaga� od siebie i nie obwinia� si� za byle g�upot�. Pomog�a mi te� nie koncentrowa� si� nadmiernie na tym, co �le robi� lub nie tak jak trzeba wed�ug mnie.. U�wiadomi�em sobie, dlaczego to ja ci�gle czu�em si� winny a uniewinnia�em i usprawiedliwia�em innych. �atwiej mi �y� z my�l�, �e nie jestem odpowiedzialny za wszystko, co si� dzieje wok� mnie i �e nie musz� ju� si� stale obwinia�. Mam wi�kszy dystans do siebie. Terapia by�a dla mnie w pewnym sensie d�ug� walk�, w kt�rej uczy�em si�, �e mog� czu� si� te� ofiar�, nie tylko sprawc�, �e mam swoje �ycie i nie musz� zawsze przejmowa� si� innymi. Nie musz� te� za wszelk� cen� uszcz�liwia� ludzi, zw�aszcza wbrew sobie, bo moje pragnienia tak�e s� wa�ne.

Patrz�c wstecz, czy masz jakie� przemy�lenia odno�nie swojego dawnego funkcjonowania?

(wzdycha) Przez wiele lat wierzy�em w to, �e jestem do niczego, �e jestem winny �mierci ojca, niszczenia czyjego� zdrowia, dawa�em sob� pomiata� i podporz�dkowywa�em si�, bo poczucie winy powodowa�o, �e chcia�em odkupi� swoje b��dy i nieodpowiednie, wed�ug mnie, zachowania. Chcia�em, aby ludzie wok� mnie byli szcz�liwi i zadowoleni kosztem mnie samego. Nie szanowa�em siebie, usi�owa�em si� nawet zabi�. �a�uj�, �e tyle czasu katowa�em siebie i dawa�em si� niszczy� psychicznie bliskim. Nie musia�bym przechodzi� tego, gdybym wcze�niej zrobi� co� z sob�, gdybym zdecydowa� si� poprosi� o pomoc, gdybym zacz�� rozmawia�, wyra�a� swoje emocje. Na terapii nauczy�em si� szacunku do siebie, a pozbywaj�c si� ci�g�ego obwiniania poczu�em jakby kamie� spada� mi coraz bardziej z serca. To �wietne uczucie.

Czy jest co� co chcia�by� przekaza� osobom, kt�re tak jak Ty kiedy� znajduj� si� w pu�apce nadmiernego poczucia winy i obwiniania siebie?

Tak, nie zam�czajcie si� ci�g�ymi wyrzutami, �e czemu� jeste�cie winni, czemu� nie potraficie sprosta�, co� zrobili�cie nie tak i mo�na by�o inaczej. To do niczego dobrego nie prowadzi. Tak�e macie prawo by� ofiar�, kto� inny mo�e was wkurza�, sprawia� wam przykro��. Nie szukajcie stale winy w sobie i nie wierzcie, �e zawsze le�y ona po waszej stronie. Ona jest roz�o�ona i zwykle le�y po obu stronach, a czasem nawet w ca�o�ci po drugiej stronie. Je�eli czujecie, �e coraz mniej siebie szanujecie, �e jeste�cie w jakiej� pu�apce bycia ci�gle winnym, nie b�jcie si� zwr�ci� po pomoc do specjalisty. On jest po to, by mog�o wam si� �y� lepiej. Mi si� to uda�o.

Dzi�kuj� za rozmow�.

�r�d�o: www.psychotekst.pl

(publikacja: 2009-10-20)

<< powr�t

Wszystkie artyku�y...

Wolni od Przemocy

Ksi��ki

DogoterapiaDogoterapia

Kasper Sipowicz, Tadeusz Pietras, Edyta Najbert
Wydawnictwo Naukowe PWN

Zawód psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowaZaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa

Dorota Bednarek
Wydawnictwo Naukowe PWN

Profilowanie kryminalneProfilowanie kryminalne

Scotia J. Hicks, Bruce D. Sales
Wydawnictwo Naukowe PWN

Przekleñstwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiejPrzekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej

Malwina Hu�czak
Wydawnictwo Samo Sedno

Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia³aKomunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a

Monika Maj-Osytek
Wydawnictwo Samo Sedno

Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wiekuNajwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku

Sibylle Volkmann-Raue, Helmut E. L�ck
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

Zrozumieæ dziecko wykorzystywane seksualnieZrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie

Magdalena Czub
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

B¡D¬ NAJLEPSZ¡ WERSJ¡ SIEBIEB�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE

Adams Linda
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

I ¯YLI D£UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowaæ zwi±zek idealny?I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?

Willard F. Harley jr
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Ujêcie psychodynamiczneDIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne

Wilk Maciej
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

PEDOFILIA. 30 wywiadów z pedofilamiPEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami

Douglas W. Pryor
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

W PU£APCE MY¦LI Jak skutecznie poradziæ sobie z depresj±, stresem i lêkiemW PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem

Steven C. Hayes, Spencer Smith
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

Nie¶mia³o¶æ. Zmieñ my¶lenie i odwa¿ siê byæ sob±Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�

Magdalena Staniek
Wydawnictwo Samo Sedno

Zaburzenia psychosomatyczne w ujêciu terapeutycznymZaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym

Agata Orzechowska, Piotr Ga�ecki
Wydawnictwo Continuo

TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS£YCHTEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH

El�bieta Szel�g, Aneta Szymaszek
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com