

Altruizm jest promowany i medialny. Dobrze ogl�da si� ludzi wyrzekaj�cych si� wyg�d, by pomaga� biedniejszym. Za serce chwytaj� ludzie sypi�cy pieni�dzmi na cele charytatywne. Arty�ci w szpitalach wyciskaj� �zy nie tylko dzieciom tam przebywaj�cym, ale i widzom przed telewizorami. Nie to, co egoi�ci. Czy kto� kiedy� nakr�ci� reporta� o osobie, kt�ra dba o siebie? Doros�e niewdzi�czne dzieci, kt�re oddaj� schorowanego ojca do domu opieki spo�ecznej, t�umacz�c si�, �e nie umiej� si� nim zaj��. Koledzy z roku, kt�rzy nie chc� po�yczy� notatek z wyk�ad�w, na kt�re nikt poza nimi nie chodzi�. Znajomi, kt�rzy maj� czelno�� odmawia� ukrywania drobnych oszustw. I w ko�cu ludzie kultywuj�cy wielce egoistyczny "czas dla siebie".
Bia�e i czarne, dobre i z�e. Nieskazitelny altruizm, i wyrachowany egoizm. Czy aby na pewno egoi�ci to paso�yty, kt�re my�l� wy��cznie o sobie i nie s� po�yteczne, podczas gdy altrui�ci bohatersko przenosz� g�ry, za innych?
Problem zaczyna si� ju� w definicji poj��. Egoista to stereotypowy wygodnicki, kt�ry marzy o osi�ganiu swoich cel�w przy jak najmniejszym wysi�ku, cz�sto kosztem innych; ich pracy, wiedzy, a nawet cierpienia. Ma zadatki na gn�biciela, kt�remu brak skrupu��w w wykorzystywaniu innych. Altruista za�, te� w kanonie stereotypu, to typ pokorny, nadstawiaj�cy drugi policzek w imi� wy�szych warto�ci i �yj�cy dla innych.
Te opisy s� mocno przerysowane. Jednak r�wnie silnie, jak ich karykatura, zakorzenione s� w naszych g�owach oceny: pochwalne dla dobroczy�c�w i pot�piaj�ce dla tych, kt�rzy my�l� o sobie. A mo�e warto przyjrze� si� dok�adniej tym dw�m typom?
Zgodnie z definicj�, nie stereotypow�, ale encyklopedyczn�, egoista dba o dobro i interesy w�asne b�d� os�b najbli�szych oraz przedk�ada dobro swoje i bliskich nad dobro i interes innych. Czy to nie jest logiczne, a nawet sprawiedliwe? W ko�cu nikt inny lepiej ni� jak my sami nie zna naszych potrzeb. Bliskie s� nam r�wnie� pragnienia rodziny i przyjaci�, ludzi, z kt�rymi dzielimy nasze �ycie. W oparciu o wi� z nimi po�wi�camy wi�cej energii na rzecz wsp�lnych interes�w ni� w przypadku ludzi, z kt�rymi niewiele nas ��czy. Umacniamy relacje z bliskimi, czujemy spe�nienie i zadowolenie. Czy taki stan nie jest pobudk� do dzielenia si� t� rado�ci� z innymi, nawet obcymi? Czy taka kondycja psychiczna nie sprzyja wspieraniu potrzebuj�cych bez wielkich wyrzecze�?
Z kolei altruista definiowany jest na zasadzie przeciwie�stwa wobec egoisty, czyli cz�owiek troszcz�cy si� o dobro innych, nie kieruj�cy si� interesem w�asnym. Jednak taka postawa mo�e prowadzi� do zatracenia si� w cudzych problemach. Za� zapominanie o swoich potrzebach na rzecz pragnie� innych szkodzi nie tylko osobie pomagaj�cej, ale tak�e tej, kt�ra to wsparcie otrzymuje, gdy� mo�e uzale�ni� si� od ci�g�ej pomocy i przesta� wierzy� we w�asne si�y. Takie zajmowanie si� �yciem innych, wbrew pozorom, mo�e by� �atwiejsze ni� odpowiedzialne kierowanie swoim w�asnym. Do problem�w innych �atwiej nam si� zdystansowa�, nast�pnie udziela� rad i nie ulega� zanadto emocjom. W przypadku prywatnych dylemat�w trudniej zastosowa� si� do m�dro�ci i konsekwentnie trwa� w pewnych wyborach. Zatem przyst�puj�c do pomocy innym, warto zastanowi� si�, czy jeste�my w stanie wzi�� na siebie odpowiedzialno�� za wsparcie dla drugiego cz�owieka, nie zapominaj�c przy tym, �e i tak d�wigamy odpowiedzialno�� za nas samych; za nasze problemy, decyzje, samopoczucie.
Bycie egoist� nie jest tak naprawd� �atwe. Zdrowy egoista d��y do poznania siebie i swoich prawdziwych potrzeb. Nast�pnie stara si� zaspokaja� te potrzeby, wcale nie kosztem innych. Taka postawa wymaga odpowiedzialno�ci za siebie, swoje pragnienia i wybory, tak�e za swoje zachowanie wzgl�dem innych. Znajomo�� siebie, swoich granic i mo�liwo�ci, pomaga unikn�� dziecinnych roszcze�: „chc� czego� natychmiast, nie obchodzi mnie jak i czy w og�le jest to mo�liwe”. Bycie egoist� to tak�e asertywne zachowania, umiej�tno�� przyznania si� do s�abo�ci, a nawet nie podejmowanie si� jakiego� trudu. My�lenie o sobie i wybory zgodne ze sob� niekoniecznie musz� oznacza� oboj�tno��, pr�niactwo czy cwaniactwo.
My�l�, �e warto zada� sobie kilka trudnych pyta� o nieskazitelno�� altruizmu i zepsucie p�yn�ce z egoizmu. Mo�na zanegowa� po�wi�canie si� innym wynoszone dot�d na piedesta�y, dostrzec zgubne postawy, kt�re kryj� si� czasem za mask� dobroczy�cy i zdystansowa� si� do wielkich bohaterskich wyrzecze�. R�wnocze�nie warto z doz� zrozumienia spojrze� na tych, kt�rzy dbaj� przede wszystkim o siebie, bo wiedz�, i� bez poczucia bezpiecze�stwa i rozwi�zania swoich spraw ich zrywy ku pomocy bardziej potrzebuj�cym mog� nie przynie�� efekt�w. Takie przewrotne podej�cie nie ma na celu promowania egoist�w kosztem pot�pienia altruist�w, ale pokazania, �e dbanie o siebie i najbli�szych nie jest wcale mniej warto�ciowe ni� bezinteresowna pomoc innym.
Niech �wiat spojrzy �askawym okiem na m�drych, dojrza�ych egoist�w. Bo potrafi� zacisn�� z�by i przerwa� zgubny �a�cuch wyr�czania kogo� z jego decyzji i dzia�a�. Bo mierz� si� ze swoimi problemami, a dopiero p�niej wykazuj� gotowo�� pomocy innym. Bo potrafi� sami prosi� o wsparcie i przyzna� si� do bezradno�ci. Bo mi�o�� bli�niego odmierzaj� miark� mi�o�ci wzgl�dem siebie.


Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com