

W tym artykule chc� przyjrze� si� zagadnieniu samooceny, okre�li� na czym polega zani�ona samoocena i jak si� przejawia oraz przede wszystkim odpowiedzie� na pytanie jak sobie z ni� radzi�.
Kiedy m�wi si� "osoba z nisk� samoocen�", to na my�l mog� przyj�� nast�puj�ce obrazy:
Ju� samo zagadnienie oceny ma w za�o�eniu por�wnanie. Oceniaj�c jaki� przedmiot m�wimy: "�adny, �adniejszy, naj�adniejszy". Zak�ada to tym samym istnienie co najmniej dw�ch przedmiot�w (cech, os�b, zdarze�), z kt�rych por�wnuje si� jedno do drugiego, aby dokona� oceny np. "kt�ra sukienka jest �adniejsza?", "kt�ra oferta jest korzystniejsza? "Dokonujemy por�wna�, aby m�c wybra� to, co nam si� bardziej podoba.
Wybieramy sukienki, wybieramy oferty, ale wybieramy tak�e to, jacy chcemy by�. Wybieramy swoje "idealne ja" czyli wersj� siebie (swoich zachowa�, cech charakteru, wygl�du, zawodu), kt�r� uwa�amy za najlepsz�. "Ja idealne" motywuje nas do zmiany, do dzia�ania np. podejmujemy wolontariat w hospicjum, bo nasze "ja idealne" zawiera takie cechy jak bezinteresowno�� lub pomaganie ludziom.
Samo istnienie "ja idealnego" jest po��danym zjawiskiem. Problem tworzy si� w momencie, gdy "ja idealne" zaczyna zawiera� cechy, kt�re s� dla cz�owieka nieosi�galne np. niska osoba chcia�aby by� bardzo wysokiego wzrostu. Psycholog okre�li tak� sytuacj� jako du�� rozbie�no�� pomi�dzy "ja idealnym" a stanem bie��cym, czyli "ja realnym".
Z tej kr�tkiej analizy wynika ju� jeden praktyczny wniosek: w naszym w�asnym interesie le�y, aby nasze "ja idealne" zawiera�o cechy mo�liwe do osi�gni�cia i zrealizowania. Unikniemy w�wczas przykrych, nieprzyjemnych uczu� kt�re towarzysz� zbytniej rozbie�no�ci mi�dzy "ja idealnym" i "ja realnym".
W sytuacji, gdy niemo�liwe lub wydaj�ce si� niemo�liwymi do zrealizowania cechy utrzymuj� si� w naszym "ja idealnym" do�wiadczamy poczucia niezadowolenia z siebie - nie jeste�my tacy, jacy w swoim mniemaniu powinni�my by�. Cechy, kt�re zbieramy w naszym "ja idealnym" pochodz� z naszego otoczenia: kole�anka, kt�ra ma �wietn� figur�, siostra, kt�ra odnosi sukcesy w szkole, brat, kt�ry dobrze zarabia. W sytuacji, w kt�rej nie potrafimy upodobni� si� do tych os�b w zakresie wybranych cech, poczuciu niezadowolenia z siebie zaczyna towarzyszy� zazdro�� i poczucie mniejszej warto�ci ("Jestem gorsza ni� ona").
W my�lach wypominamy sobie: „Dlaczego nie mog� by� lepiej zorganizowana?”, "Dlaczego nie mog� by� bardziej �mia�y wobec kobiet?". Je�li si� przyjrze�, to ods�ania si� tutaj kolejny aspekt zagadnienia: wymagania wobec siebie mieszcz�ce si� w "ja idealnym" mog� by� realne, ale kroki, kt�re chcemy zrobi� w celu osi�gni�cia tego idea�u - zbyt du�e. Troch� jakby�my byli niecierpliwi i chcieli jednym susem pokona� przeszkod�. A przecie� bycie zorganizowanym to nie jest co�, co osi�ga si� w kr�tkim czasie. Wyrzucaniem sobie i krytykowaniem siebie cz�sto zast�pujemy realne dzia�ania, kt�re mogliby�my podj�� w celu zmiany swojej sytuacji, swojego zachowania.
Warto zauwa�y� jedn� rzecz: stawianie sobie zbyt du�ych wymaga� w zwi�zku z jakim� problemem, kt�ry chcemy zmieni�, to wbrew pozorom niejednokrotnie spos�b na ucieczk� od odpowiedzialno�ci za ten problem, od wzi�cia si� do pracy nad nim. Zmiana jakiej� swojej sytuacji lub cechy wymaga bardzo cz�sto pracy ma�ymi krokami. Konieczna jest cierpliwo��, tak�e dlatego, �e efekty takiej pracy mog� pojawi� si� dopiero po jakim� czasie. Paradoksalnie w�a�nie dlatego du�o trudniej jest stawia� sobie ma�e (cz�stkowe) cele, bo nie dostajemy od razu wymarzonych efekt�w w zamian.
Niekt�rzy z nas �api� si� by� mo�e na og�lnym utyskiwaniu na siebie. Jeste�my z siebie niezadowoleni, w�a�ciwie nie wiadomo dlaczego. Ten niekorzystny stan wp�dza w przygn�bienie i w zasadzie nie wida� z niego wyj�cia, a rozwi�zanie wydaje si� sprowadza� do my�lenia �yczeniowego: "Po prostu chcia�bym, �eby by�o inaczej". R�wnie� w takim przypadku trzeba zacz�� od celu. Wybra� jeden aspekt, z kt�rego w sobie jeste�my niezadowoleni i podj�� wysi�ek, aby uczyni� ten jeden ma�y krok.
Odniesienie sukcesu sprzyja wzrostowi pewno�ci siebie, wiary we w�asne si�y sprawcze i dostarcza poczucia zadowolenia z siebie. Aby zatem nie fundowa� sobie kolejnej pora�ki w zmianie jakiego� aspektu siebie, trzeba wyznacza� sobie odpowiednio ma�e cele i cierpliwie je realizowa�. Osoba, kt�ra chce w �yciu zacz�� utrzymywa� porz�dek wok� siebie, mo�e np. postawi� sobie pierwszy ma�y cel i ka�dego dnia wieczorem zmywa� naczynia. Je�li w tym jej si� powiedzie, to kolejnym ma�ym celem mo�e by� wyznaczenie sobie sta�ych dni na odkurzanie dywan�w itd. Nale�y cel g��wny rozbi� na tak drobne cele cz�stkowe, jak to jest konieczne, aby odnie�� pierwszy ma�y sukces. Do�wiadczenie tego pierwszego sukcesu nape�ni ch�ci� do pracy i wiar� w mo�liwo�� osi�gni�cia g��wnego celu.
Wielu osobom mo�e dostarcza� k�opotu i w�tpliwo�ci os�dzenie, jakie cele s� realne do osi�gni�cia. Warto si� nad tym chwil� zastanowi�, zanim przyst�pi si� do dzia�ania. Je�li osoba niska we�mie sobie za cel bycie wysokim, to jest do�� oczywiste, �e to nierealny cel. W takim przypadku osoba mo�e "przesun��" sw�j cel i np. nauczy� si� chodzi� na wysokim obcasie. Mo�e te� zmieni� cel na inny i np. znale�� sobie interesuj�ce hobby, nabra� bieg�o�ci w jakiej� dziedzinie lub umiej�tno��, a wtedy sprawa wzrostu stanie si� mniej istotna i nie b�dzie ju� takim du�ym powodem do niezadowolenia z siebie.
Za ocen� realno�ci celu odpowiedzialna jest nasza zdolno�� do rozumowania, analizowania danych, oceny fakt�w. Thomas Harris, terapeuta zajmuj�cy si� analiz� transakcyjn� w swojej ksi��ce "W zgodzie z sob� i z tob�" okre�la t� cz�� psychiki mianem "Doros�ego". Wzmacnianie w sobie tych funkcji to metoda na dobry kontakt z rzeczywisto�ci�, a przez to na tworzenie mo�liwych i niezawy�onych "ja idealnych". Wa�na jest umiej�tno�� oddzielania swojego "Doros�ego" od dw�ch pozosta�ych sk�adnik�w psychiki: uczu� ("Dziecko" w terminologii T.Harrisa) oraz wyuczonych norm i powinno�ci ("Rodzic"). Przyk�ady komunikat�w z zakresu "Rodzica", "Dziecka" i "Doros�ego":
Rodzic: "Nigdy niczego nie robi� jak nale�y", "Powinno si� je�� du�o warzyw" (nakazy, przykazy, normy, powinno�ci)
Dziecko: "Nie poradz� sobie!", "Lubi� warzywa" (uczucia, preferencje, fantazje)
Doros�y: "Sp�ni� si�, je�li nie przyspiesz� kroku", "Warzywa s� zdrowe, bo zawieraj� du�o sk�adnik�w od�ywczych" (gromadzenie fakt�w, analiza danych, wnioskowanie)
Tylko "Doros�y" jest w stanie stworzy� cele oparte na przes�ankach maj�cych potwierdzenie w rzeczywisto�ci. Je�li realnie ocenimy nasze mo�liwo�ci osi�gni�cia jakiego� celu, abstrahuj�c od w�asnych my�li typu: "Nie dam rady", "To mi si� na pewno nie uda", "Mog� wszystko!", to dajemy sobie r�wnie realn� szans� odniesienia sukcesu. "Doros�y" zajmuje si� kalkulacj� prawdopodobie�stwa, ocenia mo�liwo�ci na podstawie zebranych danych. Dlatego �adne przedsi�wzi�cie nie jest pewne, co� mo�e si� nie uda�, nasze przewidywania mog� si� okaza� nie do�� dobre np. mog� sp�ni� si� na autobus, mimo �e przyspieszy�em kroku albo mog� nie wiedzie�, �e kupowane przeze mnie warzywa ros�y blisko ulicy i ich zjedzenie nie b�dzie zdrowe, a wr�cz na odwr�t. Kalkulacje "Doros�ego" obci��one s� ryzykiem b��du, dlatego wiele os�b woli nie zdawa� si� na w�asny os�d.
U�ywaj�c my�lenia i ucz�c si� oddziela� my�lenie od emocji zyskujemy tak�e wi�kszy wp�yw na sw�j nastr�j, wi�ksz� niezale�no�� naszego samopoczucia od naszych zachowa� i ich oceny.
Je�li ogarnia mnie niepok�j albo smutek, to sygna�, �e moje "Dziecko" ma jaki� pow�d do takich uczu�. "Doros�y" mo�e wtedy zapyta�: "Jaki jest pow�d tych uczu�? Czy maj� one zwi�zek z jak�� konkretn� sytuacj�?". Mo�e si� wtedy okaza�, �e to m�j "Rodzic" wysy�a negatywne komunikaty np. "Jak mo�na by�o paln�� tak� g�upot� na tym przyj�ciu?! Jestem do niczego!" i dlatego czuj� si� (moje "Dziecko" si� czuje) smutny lub zawstydzony. "Doros�y" mo�e wtedy zapyta�: "Czy rzeczywi�cie uwa�am, �e fakt wypowiedzenia nieprzemy�lanej uwagi w towarzystwie oznacza, �e niczego nie potrafi� dobrze wykona�? Czy aby na pewno tylko mnie zdarzaj� si� takie rzeczy?". "Doros�y" pozostaj�cy w dobrym kontakcie z rzeczywisto�ci� szybko udowodni mi, �e komunikat "Rodzica" niewiele ma wsp�lnego z prawd�, co wi�cej: tego "Rodzica" ewidentnie trzeba "wychowa�", bo ma tendencje do nag�a�niania nieadekwatnej i niekonstruktywnej krytyki, kt�ra tylko przynosi mi przykro��. Je�li oceni� komunikat "Rodzica" jako nieprawdziwy, to przestaj� mie� pow�d, aby my�le� o sobie �le. Moje zachowanie by� mo�e wymaga poprawy, ale nie musz� zmienia� swojej opinii o sobie.
Takie podej�cie uniezale�nia nas od krytyki zar�wno w�asnej, jak i tej otrzymywanej od otoczenia. Przyjmujemy wtedy krytyk� swojego zachowania, ale nie trafia ona w nasze poczucie w�asnej warto�ci, nie obni�a naszej samooceny. Nasza opinia o nas samych zaczyna zale�e� od nas.
Podsumowuj�c: "Doros�y" to adekwatna ocena w�asnych szans, napotykanych sytuacji, innych ludzi, rzeczywisto�ci. Zdolno�� takiej oceny pozwala na bezpieczne przebywanie w �wiecie. "Doros�y" to tak�e dobre wsparcie, kt�rego ka�dy z nas mo�e udziela� samemu sobie.
Niska samoocena to stan, kt�ry mo�na zmienia�. Wymaga to pracy i wysi�ku, jak ka�da zmiana. Do rozpocz�cia tej zmiany mo�e popchn�� zm�czenie wieczn� "hu�tawk� nastroj�w" lub obserwacja poczyniona na sw�j temat, �e od tego, co s�dz� o mnie inni ludzie (lub co wydaje mi si�, �e s�dz�) zale�y moja opinia o mnie samym. Ka�dy pow�d jest dobry.
Odczucia prze�ywane w zwi�zku z zani�on� samoocen� nie nale�� do przyjemnych i niezgoda na nie to ju� pierwszy krok w kierunku zmiany. Cel jest realny i mo�liwy do osi�gni�cia. Zatem je�li w twoim "ja idealnym" mie�ci si� cecha "adekwatna samoocena", to co zrobisz dzisiaj, �eby przybli�y� si� do tego idea�u?


Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com