

Niedawno sko�czy�am 17.
Od prawie pi�ciu lat. Pierwszy raz zrobi�am to w sz�stej klasie szko�y podstawowej.
Moja kole�anka z klasy pokaza�a mi, �e to robi. M�wi�a, �e jak si� tnie, to jest fajnie - przechodzi jej z�o��, uspokaja si�, nic j� nie denerwuje. Chcia�am spr�bowa�, czy tak rzeczywi�cie jest.
Nie, nie by�o potrzeby. Chcia�am spr�bowa�, czy to naprawd� pomaga.
Nie, nie boj� si� takich rzeczy.
Kiedy� �le si� czu�am, by�am bardzo z�a na rodzic�w. Wzi�am �yletk� i zrobi�am kilka kr�tkich kresek na lewej r�ce. Pop�yn�a krew. Spodoba�o mi si� bardzo. By�o tak, jak m�wi�a Magda - bola�o, by�o dziwnie, ale sp�yn�� na mnie nagle ogromny spok�j. Widz� krew, ona p�ynie po r�ce, nic si� ju� nie mo�e sta�, nikt mnie ju� nie zdenerwuje, ani nie zrani.
Tak. Do�� szybko uzale�ni�am sie od ci�cia. Po nied�ugim czasie by� to ju� spos�b na wszystko. Na z�o��, stres, smutek, poczucie odrzucenia, niepowodzenia szkolne. Jak raz spr�bowa�am, tak ju� zosta�o.
Nie. Gdybym nie wpad�a na taki spos�b, mog�o by� gorzej. Mo�e dzi� ju� bym nie �y�a. Du�o my�la�am w tamtym czasie o samob�jstwie. Gdyby nie samookaleczenia, mo�e bym si� zabi�a. To by� dla mnie lek.
Chcia�abym tak powiedzie�, ale nie mog�. Teraz robi� to rzadziej.
Na pocz�tku strasznie boli. Potem, za kt�rym� razem, coraz mniej. Teraz nie boli prawie wcale. Bywa, �e musz� zwi�kszy� dawk�, �eby poczu� to samo uczucie b�ogo�ci i spokoju. Musz� si� ci�� g��biej i mocniej.
Tak. Najbardziej lubi� t� chwil�, gdy zaczyna p�yn�� krew. Wtedy czuj� niesamowity spok�j, brak l�ku, tak� dziwn� b�ogo��. Jestem jak na haju.
Tak, zdarza�o si�, �e ci�am si� na przyk�ad w szkole, �eby zwr�ci� na siebie uwag�, �eby pokaza� to innym, �eby kto� si� mn� zaj��. Takie kilka ma�ych kresek na r�ce lub d�oni.
Zdarza�o mi si� pokaleczy� na lekcji, albo na przerwie. Wtedy nauczyciele zwracali na mnie uwag�, wysy�ali do piel�gniarki, rozmawiali. Czu�am si� zauwa�ona. Kto� by� na chwil� tylko dla mnie. Ale cz�ciej robi�am to w domu. Sama w swoim pokoju, wieczorem, siada�am z czym� ostrym i dokonywa�am podsumowania ca�ego dnia. Wszystkich zranie�, l�k�w, trudnych sytuacji. I zaczyna�am robi� naci�cia na r�ce. Czasem kilka, czasem kilkana�cie. Krew p�yn�a. Czasem p�aka�am. Taki magiczny rytua� przed za�ni�ciem.
Dobre pytanie. Nie wiem. Dawno tego nie robi�am, ale wiesz, zawsze mam przy sobie co� ostrego. �yletk�, no�yk od temper�wki. Tak na wszelki wypadek, gdyby by� potrzebny, gdybym znalaz�a si� w sytuacji, w kt�rej nie b�d� mog�a sobie poradzi� z nadmiarem emocji. Wol� by� przygotowana. Tak jest lepiej.
Gdy pojawia�y si� trudne sytuacje w moim �yciu, na przyk�ad w szkole gimnazjalnej, gdzie d�ugo nie mog�am si� odnale��. Cz�ciej robi�am to te� jesieni� i zim�. To pora, kiedy bardziej odczuwa�am pustk�, smutek, z�o��, b�l. A im wi�cej si� ci�am, tym gorzej si� czu�am. Taka jakby nakr�caj�ca si� spirala. Robi si� coraz gorzej, coraz wi�cej sie tniesz, wi�c robi si� jeszcze gorzej, wi�c trzeba si� wi�cej i wi�cej ci��.
Za namow� znajomych zacz�am chodzi� na terapi�. Mam bardzo fajn� pani� psycholog, du�o mi t�umaczy i pomaga mi zmaga� si� z r�nymi problemami. R�wnie� z samookaleczaniem. Poza tym w moim �yciu jest ostatnio wi�cej spokoju. Mo�e nauczy�am si� troch� radzi� sobie z emocjami. Chcia�abym przesta� i nie robi� tego wi�cej. Zapanowa� nad ch�ci� widzenia krwi.
W pewnym sensie tak. Ale najcz�ciej szuka�am informacji o tym, jak si� poci�� jeszcze skuteczniej. Bo za�o�enie by�o takie, �e chc� si� zabi�. Przez podci�cie �y�. Ale nigdy sie nie odwa�y�am.
Czasem rozmawia�am z kim� na stronie chcesiezabic.pl. Tam spotykaj� si� ludzie, kt�rzy niby chc� si� zabi�, ale tak naprawd� szukaj� pomocy. No i pisa�am bloga o sobie i swoich problemach. Korzysta�am przez jaki� czas z rozm�w z psychologiem przez Internet, ale nie kontynuuj� tego. Wol� kontakt z �ywym cz�owiekiem. Lepiej mi si� wtedy rozmawia, gdy jestem blisko.
Staraj� si� udawa�, �e nie ma tematu. Mama zapyta�a mnie tylko raz, po wizycie w szkole. Krzycza�a, by�a z�a. A ja nie by�am jeszcze gotowa rozmawia�. Potem ju� nie pyta�a. Tato nie ma czasu. Rodze�stwo uwa�a, �e po prostu jestem g�upia. Tylko najm�odsza siostra cz�sto pyta�a. Ale by�a za ma�a, �eby mi pom�c.
Ucz� sie relaksowa�, oddycha� spokojnie, wprowadza� do swojego �ycia nowe, dobre rytua�y. Czasem r�bi� drewno, albo biegam do utraty tchu. Wi�cej pal�. Ale si� nie tn�.
Nie pr�bujcie. To jest jak choroba, jak uzale�nienie. Szukajcie pomocy gdzie indziej. W�r�d ludzi: najbli�szych, przyjaci�. Poszukajcie psychologa, kt�ry wyja�ni wam, dlaczego chcecie to zrobi� i jak tego unikn��. Jak rozwi�za� problemy, kt�re sk�aniaj� do okaleczania si�.
Dla mnie najwa�niejsze by�o te� zaakceptowanie mojego problemu przez przyjaciela. Tego, �e stara� si� zrozumie�, dlaczego to robi� i wspiera� w tym, �eby zerwa� z ci�ciem. Namawia� do zako�czenia tego. I to jest mo�liwe.
Nie ma jednego dobrego sposobu na dorastanie. Tak samo jak nie ma jednego dobrego sposobu na problemy, b�l, samotno��, cierpienie. Ja wybra�am ten spos�b, bo my�la�am, �e pomo�e. Na pocz�tku pomaga�. Z czasem przesta�. Zacz�� by� uci��liwy. Powodowa�, �e czu�am si� jeszcze gorzej. Dzi� ju� jaki� czas si� nie tn�. Nie wiem, ile wytrzymam. To wraca ka�dego gorszego wieczoru. Nie wiem, kiedy b�d� mog�a powiedzie�: tak, ci�am si�, ale ju� tego nie robi�. By� mo�e by�o mi to potrzebne, aby zrozumie� kilka rzeczy. Nie �a�uj�. Ale dzi� wiem, �e mog�abym to zrobi� inaczej.


Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com