

Alkohol etylowy, czyli etanol, to prosty zwi�zek organiczny, sk�adaj�cy si� z dw�ch atom�w w�gla, sze�ciu wodoru i jednego atomu tlenu. Posiada charakterystyczny smak i zapach, identyczne jednak jak u �miertelnie truj�cego alkoholu metylowego. W du�ym st�eniu jest palny, co pozwala na jego wykorzystanie jako biopaliwo do samochod�w, opr�cz tego denaturuje (�cina) bia�ka, co odpowiada za jego odka�aj�ce dzia�anie.
Alkohol powstaje w przyrodzie jako produkt metabolizmu dro�d�y, wykorzystuj�cych cukry do uzyskiwania energii w warunkach beztlenowych. Proces ten, zwany fermentacj�, jest znany ludzko�ci i przez ni� wykorzystywany od co najmniej kilku tysi�cy lat, przy czym najprawdopodobniej niezale�nie od siebie odkry�y go pierwotne kultury Starego i Nowego �wiata. W wyniku fermentacji mo�na uzyska� nap�j zawieraj�cy nie wi�cej ni� 16% alkoholu, gdy� powy�ej tego st�enia dro�d�e gin�. Oko�o VIII w. uczeni arabscy zacz�li stosowa� - prawdopodobnie podpatrzon� u Chi�czyk�w - destylacj�, czyli uzyskiwanie st�onego alkoholu poprzez podgrzewanie wina lub innego napoju alkoholowego i skraplanie opar�w alkoholu, kt�rego temperatura wrzenia jest ni�sza ni� wody. Do Europy destylacja trafi�a w XI w. W tym czasie w p�nocnej Europie wzmacniano mi�d pitny (sfermentowany mi�d rozpuszczony w wodzie) poprzez wymra�anie go zim� i ods�czanie zamarzni�tej wody. Opr�cz tego w Zwi�zku Radzieckim produkowano, tak�e do cel�w konsumpcyjnych, alkohol z ropy naftowej, na drodze cz�ciowego utlenienia etylenu.
Alkohol jest substancj� doskonale rozpuszczaj�c� si� w wodzie, tak wi�c podczas konsumpcji wch�ania si� ju� z b�ony �luzowej jamy ustnej, gard�a i prze�yku, rozprzestrzeniaj�c si� po ca�ym organizmie. Tak�e w �o��dku i jelitach alkohol wch�ania si� do�� szybko, mianowicie po 15 minutach wch�oni�ciu ulega po�owa wypitej dawki.
Alkohol wch�oni�ty do krwi w przewodzie pokarmowym trafia w pierwszym rz�dzie do w�troby, kt�ra pe�ni w organizmie rol� "oczyszczalni �ciek�w", utylizuj�c wszelkie obce i szkodliwe dla organizmu substancje, takie jak alkohol w�a�nie. Za rozk�ad alkoholu w w�trobie odpowiada zesp� enzym�w, z kt�rych kluczowe znaczenie odgrywa dehydrogenaza alkoholowa, przekszta�caj�ca etanol w toksyczny aldehyd octowy, odpowiedzialny za wi�kszo�� zwi�zanych z etanolem szk�d w organizmie, ten za� przy u�yciu dehydrogenazy aldehydowej zostaje utleniony do nieszkodliwego ju� kwasu octowego. Oko�o 10% alkoholu opuszcza organizm w postaci niezmienionej, w moczu i wydychanym powietrzu.
Z racji swojej roli w�troba jest narz�dem najbardziej nara�onym na toksyczne dzia�anie alkoholu. Ju� umiarkowane ilo�ci tej substancji powoduj� uszkodzenia hepatocyt�w, czyli kom�rek w�troby, co znajduje odzwierciedlenie we wzro�cie we krwi st�enia enzym�w, obecnych w warunkach normalnych w ich wn�trzu. D�ugotrwa�e picie alkoholu zaburza gospodark� substancjami lipidowymi, takimi jak t�uszcze i cholesterol. W hepatocytach zaczyna odk�ada� si� t�uszcz, w�troba powi�ksza si�, zaczyna zdradza� objawy zapalenia, takie jak b�l i dalszy wzrost poziomu enzym�w w�trobowych we krwi. W dalszym etapie st�uszczone kom�rki w�troby zaczynaj� umiera�, a zast�puj� je nie spe�niaj�ce �adnych funkcji kom�rki tkanki ��cznej, przypominaj�c proces bliznowacenia ran. Zjawisko to nosi miano marsko�ci w�troby. Marska w�troba nie tylko nie spe�nia swojej roli, ale i stanowi barier� dla przep�ywaj�cej przez ni� dotychczas krwi, sp�ywaj�cej �y�ami z ca�ego przewodu pokarmowego. W wyniku tego w naczyniach tych ro�nie ci�nienie, co skutkuje takimi powik�aniami jak wodobrzusze ( p�yn przesi�kaj�cy z naczy� wype�nia jam� brzuszn� ) i �ylaki prze�yku, kt�rych p�kni�cie stanowi jedn� z najcz�stszych przyczyn �mierci u alkoholik�w.
Kolejnym narz�dem szczeg�lnie wra�liwym na dzia�anie alkoholu jest trzustka. To delikatny organ, po�o�ony na tylnej �cianie jamy brzusznej, produkuj�cy sok trzustkowy, wydzielany do dwunastnicy. Trzustka ponadto zawiera skupiska kom�rek produkuj�cych insulin� i glukagon - hormony reguluj�ce poziom krwi w organizmie. Alkohol powoduje zag�szczanie si� soku trzustkowego i wytr�canie si� z niego bia�kowych czop�w, zatykaj�cych kanaliki odprowadzaj�ce sok do dwunastnicy. Konsekwencj� tego mo�e by� ostre lub przewlek�e zapalenie trzustki - pierwsze mo�e by� �miertelne, drugie prowadzi cz�sto do cukrzycy.
Jak zosta�o powiedziane na pocz�tku, alkohol �cina bia�ko, niszcz�c �ywe kom�rki. Takie jak na przyk�ad kom�rki b�on �luzowych g�rnej cz�ci przewodu pokarmowego, co opr�cz subiektywnych dolegliwo�ci, takich jak nadkwasota �o��dka i refluks, powoduje na d�u�sz� met� powa�ne niedobory �ywieniowe, na przyk�ad witamin.
Wbrew obiegowej opinii alkohol nie jest zdrowy dla serca i uk�adu kr��enia. Nie uda�o si� udowodni�, �e alkohol rozszerza naczynia wie�cowe u ludzi. Uczucie ulgi, jakie przyj�ty w niewielkiej ilo�ci alkohol mo�e przynie�� osobie odczuwaj�cej b�l wie�cowy, wynika z jego dzia�ania uspokajaj�cego i znieczulaj�cego - mi�sie� sercowy pozostaje niedokrwiony, znikaj� natomiast sygna�y ostrzegawcze, sk�aniaj�ce do podj�cia prawdziwego leczenia. D�ugotrwa�e picie alkoholu uszkadza mi�sie� sercowy, zar�wno jego cz�� "mechaniczn�", jak i przewodz�c� impulsy reguluj�ce prac� serca. U os�b nadu�ywaj�cych alkoholu bardzo cz�sto pojawiaj� si� zaburzenia rytmu serca oraz nadci�nienie t�tnicze, kt�rego konsekwencj� s� zawa�y mi�nia sercowego i udary m�zgu.
W przeciwie�stwie do wie�cowych, naczynia sk�ry ulegaj� rozszerzeniu pod wp�ywem alkoholu. Nap�ywaj�ca do sk�ry w wi�kszej ilo�ci ciep�a krew pobudza receptory ciep�a, daj�c uczucie rozgrzania. Jest to jednak tylko z�udzenie, w rzeczywisto�ci organizm traci ciep�o jeszcze szybciej. W ten spos�b nie tylko nie uniknie si� przezi�bienia, a wr�cz przeciwnie, tym bardziej �e alkohol zmniejsza sprawno�� uk�adu odporno�ciowego organizmu, czyni�c go podatnym na wszelakie infekcje.
Kluczowe znaczenie ma dzia�anie alkoholu na centralny uk�ad nerwowy, bo w tym tkwi przyczyna jego konsumpcji. Etanol wp�ywa hamuj�co na prac� kom�rek m�zgowych i przep�yw impuls�w elektrycznych, czyli informacji, przez tkank� m�zgow�. Jako pierwsze poddaj� si� temu dzia�aniu struktury odpowiedzialne za kontrol� emocji i zachowa�, co wywo�uje u osoby b�d�cej pod wp�ywem alkoholu uczucie odpr�enia, weso�kowato��, wylewno�� lub - wr�cz przeciwnie - nieuzasadnion� agresj�, wy��cza si� l�k i krytycyzm, co skutkuje r�nymi ryzykownymi zachowaniami (jak np. wsiadanie za kierownic� samochodu w stanie upojenia alkoholowego, wychylanie si� przez okno lub z balkonu itp. ) i przypadkowymi kontaktami seksualnymi. Rosn�ce st�enie alkoholu zaburza koordynacj� ruchow�, mow�, wzrok, wywo�uje zawroty g�owy i senno��. Alkohol w st�eniu czasem ju� powy�ej 3 promili wy��cza prac� o�rodka oddechowego w rdzeniu przed�u�onym, powoduj�c �mier�. Tyle je�li idzie o bezpo�rednie dzia�anie alkoholu na m�zg, o p�nych skutkach alkoholizowania si� w zakresie tego narz�du mo�na przeczyta� w nast�pnych artyku�ach.
Obwodowy uk�ad nerwowy jest wra�liwy nie tyle na jednorazowe spo�ycie alkoholu, ile na wieloletnie, regularne picie. Sam alkohol bezpo�rednio, a przede wszystkim aldehyd octowy i niedobory witamin, powoduj� zapalenie i degeneracj� zako�cze� nerwowych. Polineuropatia, bo o niej mowa, objawia si� poprzez zaburzenia czucia w sk�rze, dr�enia i os�abienie si�y mi�ni ko�czyn, os�abienie lub zniesienie odruch�w, a nawet oczopl�s.
Opisane powy�ej - w bardzo skr�towej formie(!) - efekty, jakie wywiera alkohol, dotycz� os�b doros�ych. Wielokrotnie bardziej szkodliwa jest konsumpcja alkoholu przez dzieci, a szczeg�lnie dramatyczne szkody wyrz�dza alkohol dziecku w �onie matki. Niska masa przy urodzeniu, wady og�lnorozwojowe (w tym wady serca i charakterystyczne deformacje g�owy i twarzy), uszkodzony m�zg z nast�pczym upo�ledzeniem umys�owym i zaburzony rozw�j staw�w sk�adaj� si� na tzw. alkoholowy zesp� p�odowy.
Reasumuj�c stwierdzi� nale�y, �e alkohol w �adnym wypadku nie mo�e by� traktowany jako substancja oboj�tna dla organizmu. Z ka�dym jego spo�yciem wi��� si� negatywne zjawiska w fizjologii cz�owieka. Spo�ywanie alkoholu cz�ste i /lub w wi�kszych ilo�ciach sprawia, �e zjawiska te pozostawiaj� trwa�e zmiany w naszych organizmach.

Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com