

Format: 16,5 x 23,8 cm, wydanie II, 232 strony, oprawa mi�kka, ISBN 978-83-7555-037-5
Ksi��ka omawia w nowy, systematyczny a jednocze�nie przyst�pny spos�b zagadnienia straty, osierocenia i �a�oby. Pe�ni funkcj� podr�cznika dla wszystkich grup zawodowych maj�cych do czynienia ze �mierci� (s�u�ba zdrowia, policja, stra�, urz�dnicy, psycholodzy). Jest tak�e doskona�ym przewodnikiem dla ka�dego, kto chce pom�c osobom w �a�obie.
Poradnik szczeg�owo opisuje wszystkie etapy procesu prze�ywania �a�oby oraz okre�la w nim zadania dla �a�obnika oraz jego otoczenia. Przybli�a metody niesienia pomocy w tym trudnym okresie oraz uczy sztuki komunikacji, m.in. przekazywania informacji o �mierci.
Sze�� rozdzia��w obejmuje nast�puj�ce zagadnienia: definicje i obja�nienia, wskaz�wki dla pomagaj�cych, dla bliskich i przyjaci� os�b w �a�obie, pomoc dla osieroconych, III Og�lnopolska Kampania "Hospicjum to te� �ycie" oraz dodatek zawieraj�cy m.in. bibliografi� i adresy plac�wek, kt�re oferuj� pomoc.
Poni�ej prezentujemy wybrane fragmenty ksi��ki.
Rozdzia� 2. Dla pomagaj�cych
Przekazywanie trudnych wiadomo�ci o �mierci. Podsumowanie
1. Silne emocje i reakcje, takie jak: gwa�towny p�acz, krzyk, nieprzyjmowanie faktu �mierci do wiadomo�ci, "wy��czenie si�", ale tak�e utrata kontaktu werbalnego i wycofanie si� za mur milczenia bywaj� naturaln� konsekwencj� odebrania wiadomo�ci o �mierci - powinni�my by� na to przygotowani, uznaj�c silny nap�r emocji na wie�� o stracie najbli�szej osoby. Powinni�my zrozumie� i uszanowa� pojawiaj�ce si� zachowania, nie staraj�c si� w nich znale�� logicznego uzasadnienia. Poprzez cierpliwe wsparcie, empatyczn� obecno�� i po�wi�cony czas mo�emy pom�c w tych dramatycznych chwilach.
2. W wypadku misji przekazywania wiadomo�ci mo�emy sta� si� obiektem nieracjonalnych atak�w, spotka� si� z zarzutami, obarczaniem win�. T� reakcj� powinni�my r�wnie� przyj�� za naturaln�, pami�taj�c, �e mo�e ona nie by� �atwa do przyj�cia w przypadku irracjonalno�ci stawianych nam zarzut�w. Cierpliwie i spokojne wyja�nianie realnych przyczyn �mierci i wskazanie na konkretne mo�liwo�ci pomocy ze strony reprezentowanej przez nas instytucji powinny zast�pi� odpieranie zarzut�w czy atak na osob� dzia�aj�c� pod wp�ywem silnych emocji.
3. Bardzo wa�nym zadaniem jest znalezienie w�a�ciwego miejsca na poinformowanie o fakcie �mierci bliskiej osoby, staraj�c si� unikn�� komunikatu telefonicznego lub innej bezosobowej formy, w kt�rej nie mo�na zatroszczy� si� o emocjonalne wsparcie informowanych. Je�eli jeste�my zmuszeni do kontaktu telefonicznego, nale�y przygotowa� rozm�wc� do przekazania trudnej informacji, upewniaj�c si�, czy mo�e rozmawia�, czy nie prowadzi samochodu lub nie jest zaabsorbowany w jakikolwiek inny spos�b i nie mo�e przyj�� przekazywanej przez nas wa�nej i trudnej wiadomo�ci.
4. Podczas spotkania lub rozmowy telefonicznej nale�y odnosi� si� do osieroconych z szacunkiem i zrozumieniem w�a�ciwym najtrudniejszemu do�wiadczeniu egzystencjalnemu w ludzkim �yciu. W wypadku kryzysu emocjonalnego lub fizycznego naszych rozm�wc�w niezb�dna jest natychmiastowa interwencja, wezwanie pomocy lub zapewnienie dozoru s�siad�w lub rodziny.
5. Rozmow� zwi�zan� z przekazywaniem informacji o �mierci bliskiej osoby powinny cechowa� cierpliwe i rzeczowe odpowiedzi na pytania, nawet te kilkakrotnie powtarzane. Nale�y odpowiedzie� na ka�de, nawet logicznie irracjonalne pytanie lub w�tpliwo�� pojawiaj�ce si� w wypadku niedowierzania, w�tpliwo�ci co do prawdziwo�ci informacji, uporczywego poszukiwania nadziei lub zaprzeczania, zw�aszcza w konsekwencji niespodziewanego wypadku lub nag�ej �mierci.
Rozdzia� 3. Dla bliskich i przyjaci� os�b w �a�obie, czyli dla tych, kt�rzy �yj�c obok os�b po stracie, nie chc� pozosta� oboj�tni
Sytuacja zetkni�cia si� z osob�, kt�ra straci�a kogo� bliskiego, zazwyczaj nas przerasta. Czujemy bezsilno�� i zaczynamy unika� kontaktu. Boimy si� trudnych emocji i tak naprawd� gubimy si� w domys�ach: czego potrzebuje �a�obnik, co b�dzie dla niego najlepsze?
Jedn� z pierwszych dost�pnych form pomocy osobie osieroconej jest okazanie wsp�czucia. Najcz�ciej najpierw si�gamy po telefon, poprzez kt�ry po raz pierwszy kontaktujemy si� z osobami op�akuj�cymi strat�. Pierwsza rozmowa zwykle jest kr�tka i trudna dla obu stron, dlatego nale�y j� podj��, ale wystarczy zatrzyma� si� na wyra�eniu wsp�czucia i zapewnieniu o pami�ci poprzez modlitw� lub gotowo�� pomocy, je�li potrzeba. Nie musimy m�wi� du�o wi�cej, gdy� bliscy osoby zmar�ej w pierwszych godzinach i dniach po �mierci odbieraj� wiele podobnych telefon�w.
Sytuacja si� zmienia, gdy wiemy, �e jeste�my jednymi z nielicznych telefonuj�cych, zw�aszcza w wypadku os�b samotnych i starszych. W�wczas telefon powinien by� jednocze�nie zapowiedzi� osobistej wizyty.
Wi�cej informacji mo�na wyrazi� na pi�mie, wysy�aj�c list �a�obny. Nadanie konkretnego kszta�tu wyrazom wsp�czucia pozwala na wyra�enie g��bokiego zwi�zku z osob� prze�ywaj�c� dramat, pog��bienie z nim relacji. Staje si� to r�wnie� szans� dla osoby osieroconej na dostrze�enie jakiej� innej perspektywy w tej trudnej sytuacji. Wyra�ane uczucia, wspomnienie o zmar�ym przekazane na pi�mie pozwol� wielokrotnie do nich powraca� najbli�szym zmar�ego, co mo�e sta� si� pomoc� w prze�ywaniu przez nich �a�oby. Ta forma wsparcia jest pomocna zw�aszcza w sytuacji niemo�no�ci towarzyszenia. Wsp�cze�nie elektroniczna forma listu mo�e by� rozwi�zaniem po�rednim pomi�dzy rozmow� telefoniczn� a napisanym odr�cznie listem. Nawet je�li wiadomo�� elektroniczna dotrze do odbiorcy prawie natychmiast, dobrze jest wys�an� tre�� wydrukowa� i pos�a� tradycyjn� poczt� z w�asnor�cznym podpisem i cho�by kilkoma skre�lonymi w�asnor�cznie s�owami. Te u�ywane coraz rzadziej tradycyjne formy komunikacji podkre�laj� wyj�tkowo�� przekazu i nasze osobiste zaanga�owanie oraz szczeg�ln� pami��.
List �a�obny - co powinien zawiera�
Do kogo pisa�? Poprzez listowny kontakt mo�emy zwr�ci� si� do �a�obnika, z kt�rym mamy najbli�szy zwi�zek, ale tak�e do wszystkich os�b, kt�re chcemy wesprze� w trudnym czasie poprzez widoczny znak pami�ci, modlitwy i wsparcia.
Kiedy pisa�? Warto zasi��� do pisania zaraz po tym, jak dowiemy si� o fakcie �mierci. Nie czeka�, a� opadn� z nas pierwsze emocje, bo wtedy trudniej znale�� s�owa. Najlepiej napisa� list kondolencyjny nie p�niej ni� w dw�ch pierwszych tygodniach. Je�li dowiedzieli�my si� o �mierci w p�niejszym terminie, to nawet po miesi�cu szczere wyrazy wsp�czucia nie przynios� szkody.
Jak pisa�? Listy kondolencyjnie nale�y pisa� odr�cznie. Tak pisane listy s� cieplejsze i osobiste. Listy pisane przez instytucje s� pisane na komputerze - mo�na w�wczas umie�ci� odr�czny nag��wek i podpis. Papier, na kt�rym piszemy, i koperta powinny by� standardowe, oszcz�dne w formie, nie ma potrzeby umieszczania element�w graficznych itp.
Ile pisa�? Doradza si� raczej zwi�z�o�� wypowiedzi ni� zbyt d�ugie formy. D�u�szy list mo�na wystosowa� w p�niejszym terminie - b�dzie to pomoc w prze�ywaniu �a�oby.
Jak wys�a� list? Przy coraz powszechniejszej komunikacji poczt� elektroniczn� mo�emy wystosowa� list t� drog�, o ile jest to g��wna forma komunikacji z osob� w �a�obie. Zawsze jednak sugerowane jest tak�e wystosowanie papierowej wersji tej informacji.
Co zawrze� w li�cie? Podczas pisania listu powinno si� zwr�ci� uwag� na siedem element�w:
- uznanie smutku,
- wyrazy wsp�czucia,
- wymienienie szczeg�lnych przymiot�w zmar�ego,
- przytoczenie wspomnie�,
- zwr�cenie uwagi na szczeg�lne zalety �a�obnika,
- proponowanie pomocy,
- zako�czenie listu.
Je�li tak rozbudowana forma wypowiedzi i kontaktu z osob� osierocon� sprawia trudno��, warto cho�by skre�li� kilka zda� bez patosu, zwyczajnych. Szczero�� takich wypowiedzi mo�e zawiera� si� cho�by w stwierdzeniu "nie wiem, jak mam napisa�...".
Trudno�ci z kontaktem bezpo�rednim - "nie wiem, co powiedzie�"
Najcz�stsz� przyczyn� braku kontakt�w z osobami w �a�obie jest brak wiedzy o tym, jak si� zachowa�, co powiedzie�, jak zareagowa�. Parali�uje nas strach przed w�asn� bezsilno�ci� wobec straty. �eby dobrze towarzyszy�, nale�y pozna� swoje w�asne obawy.
To co najwa�niejsze, zar�wno w pierwszym, jak i kolejnych kontaktach, nie jest zawarte w s�owach, ale w obecno�ci. Uwa�na obecno��, gotowo�� do s�uchania to najw�a�ciwsza postawa wobec cierpi�cej osoby. Cisza, milczenie, uwa�ne s�uchanie znacz� wi�cej ni� najlepsze s�owa.
Czasem trudno jest wytrzyma� cisz�, kt�ra zapada po s�owach powitania. Mo�e ona niepokoi�, ale jest prawdopodobnie zaproszeniem do rozpocz�cia rozmowy ze strony �a�obnika. Nasze skr�powanie cisz� wynika z tego, �e chcemy zagada� bolesne emocje i nasz w�asny strach.
Wyrzucamy z siebie s�owa pocieszenia, kt�rych osoba cierpi�ca nie potrzebuje, a kt�re sprawiaj�, �e czujemy si� lepiej.
Bycie do dyspozycji po spotkaniu to podanie najprostszego sposobu kontaktu z nami. Nie chodzi o ci�g�� obecno��, ale o �wiadomo��, �e w chwili dojmuj�cego smutku jest do kogo zadzwoni� albo o kim pomy�le�. Obecno�� bowiem nie oznacza sta�ego towarzyszenia w dzie� i w nocy. Wystarczy, aby regularnie dawa� o sobie zna� - zadzwoni�, napisa� kartk�, odwiedzi�, zapyta�, czy czego� potrzeba. Albo zaniecha� kontakt�w, gdy widzimy, �e osoba w�a�nie tego sobie �yczy.
Obecno��, kt�r� ofiarujemy osobie osieroconej, trzeba jeszcze wype�ni� ca�kowit� akceptacj�, okre�lan� jako jeden z najwi�kszych prezent�w, jaki mo�emy podarowa� osobie w �a�obie. Oznacza ona uznanie my�li, uczu� i zachowa� osoby prze�ywaj�cej strat�, nawet je�li sami ich nie rozumiemy, czy nie akceptujemy.

Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com