

Gdyby�my znali precyzyjn� odpowied� na to pytanie, mo�e nie by�oby problemu. Mo�e powodem jest fakt, �e palenie marihuany nie powoduje zgonu ani szybkiego wyniszczenia organizmu? Palacze THC �yj� d�u�ej ni� konsumenci innych narkotyk�w. Nie mo�na marihuany �miertelnie przedawkowa� (chyba, �e jest si� na ni� uczulonym). Marihuana nie jest "przyspieszaczem", dzia�a raczej spowalniaj�co. THC kumuluje si� w organizmie i pozostaje w nim d�ugo w por�wnaniu z innymi substancjami psychoaktywnymi. Te wszystkie czynniki mog� mie� wp�yw na to, �e w�a�nie przyjmowanie THC wywo�uje ten syndrom.
Dzia�anie marihuany jest w du�ym stopniu zale�ne od predyspozycji psychicznych danej osoby. S� ludzie, kt�rzy mimo u�ywania marihuany funkcjonuj� tak, �e nie mo�na im przypisa� syndromu amotywacyjnego. Nie wiemy jednak, jakie by�yby ich mo�liwo�ci, gdyby w og�le nie palili. Je�li kto� ma og�lnie niski poziom aktywno�ci, palenie mo�e powodowa� jej dalszy spadek, a� do absolutnego minimum. Cz�sto u�ywanie narkotyk�w nak�ada si� na inne problemy: zdrowotne, osobiste. Trudne wtedy staje si� oddzielenie skutk�w palenia i skutk�w prze�ywania innych spraw.
Jedno jest pewne: palenie nie pomaga osobom maj�cym trudno�ci w �yciu. Zazwyczaj skutkiem palenia jest pog��bienie si� dotychczasowych k�opot�w i kryzys�w oraz powstawanie nowych, zwi�zanych z nadu�ywaniem narkotyku.
Z obserwacji os�b pal�cych wynika, �e marihuana pog��bia ju� istniej�ce tendencje. Je�li kto� ma wahania nastroju, to palenie spowoduje, �e b�d� one wi�ksze i bardziej dolegliwe. W przypadku niestabilno�ci psychicznej palenie mo�e wywo�a� atak psychozy lub nawr�t przebytych wcze�niej chor�b, np. schizofrenii. Je�li kto� mia� depresj�, palenie mo�e wywo�a� nawr�t, nieraz du�o silniejszy, ni� mia�o to miejsce wcze�niej.
Z dziej�w ludzko�ci wynika, �e ka�da kultura ma jak�� swoj� u�ywk�, s�u��c� zmianie stan�w �wiadomo�ci. Zazwyczaj s� to substancje u�ywane w obrz�dach, rytua�ach itp. a ich u�ywanie jest �ci�le okre�lone i nie powoduje problem�w ani u jednostki, ani w spo�ecze�stwie. Zaobserwowano jednak, �e u�ywki "importowane" z innych kultur i u�ywane do zabawy, w pewnym sensie niezgodnie z pierwotnym ich przeznaczeniem, szybko zamieniaj� si� w niebezpieczn� u�ywk�, szkodz� i niszcz� r�ne sfery �ycia ludzkiego. Marihuana w Indiach nie jest traktowana jak u�ywka na imprez�, a jak element obrz�du. To du�a r�nica.
Miejscem, gdzie mo�na zetkn�� si� z czym� na kszta�t syndromu amotywacyjnego zwi�zanego z paleniem du�ej ilo�ci marihuany, s� Indie. Tam jest to "�wi�te zio�o", kt�rego w celach religijnych i medytacyjnych u�ywaj� sadhu, czyli tamtejsi �wi�ci: jogini i pustelnicy. �ycie tych ludzi wygl�da nast�puj�co: w kt�rym� momencie �ycia zdecydowali si� oni porzuci� spo�ecze�stwo na rzecz poszukiwa� duchowych. Pomagaj� im w tym r�ne techniki: odosobnienie, g�od�wka, �wiczenia jogi, r�ne formy medytacji, modlitwa, sk�adanie ofiar, palenie marihuany. Najcz�ciej spotyka si� ich siedz�cych pod drzewem lub �wi�tyni�, gdzie po�ywiaj� si� tym, co im dadz� ludzie. Nie myj� si�, nierzadko s� chudzi jak szkielety, smaruj� swoje cia�a popio�em (tak�e ze spalonej marihuany). W Indiach jest gor�co, wi�c nie trzeba wiele, aby prze�y� bez domu, pieni�dzy, pracy.
U takiego hinduskiego �wi�tego trudno m�wi� o syndromie amotywacyjnym: jego po prostu nie interesuje �wiat doczesny, odrzuci� go ca�kowicie na rzecz �ycia duchowego. Jego motywacj� jest poszukiwanie pe�ni, buddy, pustki. Taki �wi�ty jest w pewnym sensie p�ywy: �mier� fizyczna i rozstanie z cia�em niewiele dla niego znacz�, bo od dawna �yje on w innym wymiarze. To niesamowity spos�b na �ycie, tylko kto z nas jest got�w na takie wyrzeczenia?
W naszym europejskim ogl�dzie taki �wi�ty cierpi na syndrom amotywacyjny: nie pracuje, nie myje si�, nie ma ambicji, aby co� w �yciu doczesnym osi�gn��. Jednak d��y on do zupe�nie innych cel�w, ni� standardowy mieszkaniec Europy.
To, na co warto zwr�ci� uwag�, to cena, jak� p�aci sadhu za rozw�j duchowy.
Poj�cie "syndromu amotywacyjnego" jest niew�tpliwie poj�ciem wzgl�dnym. Syndrom ten w przypadku palaczy marihuany polega na rozleniwieniu i spowolnieniu oraz utracie ch�ci do wykonywania m�cz�cych (z ich punktu widzenia) czynno�ci, kt�re teoretycznie powinni wykonywa�.
Jest to poj�cie wzgl�dne, poniewa� zale�y od punktu widzenia i cel�w jakie dana osoba sobie zak�ada. Je�eli bowiem czyim� celem jest le�enie, s�uchanie muzyki, jedzenie i beztroskie leniuchowanie, wtedy dzia�anie marihuany b�dzie bardziej motywuj�ce do tego typu dzia�a� ni� na przyk�ad przyj�cie dawki amfetaminy.
W pewnym sensie sama nazwa "syndrom amotywacyjny" jest zatem bardzo stronnicza. Zak�ada bowiem, �e oczywiste cele ka�dego z nas to aktywno��, nauka, praca, zarabianie, awans zawodowy, chodzenie na spotkania ze znajomymi, uczestnictwo w �yciu rodzinnym, dbanie o zdrowie, itp. Rzeczywi�cie, je�li tak ujmiemy spraw�, osoby pal�ce "odpadaj�" od takiego �wiata. Nie ka�dy z nas musi realizowa� powy�szy styl �ycia i warto zdawa� sobie z tego spraw�. Problemem jest to, �e niewiele znamy sposob�w na pokazanie swojej indywidualno�ci. Szybko wt�acza si� nastolatka w powy�szy spos�b my�lenia i nie pokazuje mu si� alternatyw. Kiedy wi�c nastolatek trafia na narkotyk, daj�cy zapomnienie o tym, co "si� powinno" i o poczuciu winy, �e si� tego nie robi, jest to dla niego bardzo atrakcyjne. Jest to wtedy obietnica innego stylu �ycia, ni� np. spos�b funkcjonowania rodzic�w, co na etapie m�odzie�czego buntu ma niebagatelne znaczenie.
U�ywanie THC powoduje swego rodzaju "odpadanie" od spo�ecze�stwa, zanik motywacji do realizacji cel�w og�lnie przyj�tych za wa�ne. Osoby pal�ce regularnie "odpuszczaj�" sobie stopniowo coraz wi�cej: edukacj�, prac�, samorozw�j, wi�zy mi�dzyludzkie, dbanie o siebie. To, co wydaje si� wa�ne, to fakt, �e nie ma przepisu na szcz�liwe �ycie i nie ka�dy musi si� uczy�, pracowa�, zarabia�, rozwija� si� i zak�ada� rodzin�. Ale wielu z nas nie wie, co jest dla nas wa�ne, a je�li zabrniemy za daleko w palenie, to mo�e ju� nie by� odwrotu. Po prostu co� si� "wypali" i ju� nie b�dzie mo�na tego odzyska�. Szczeg�lne niebezpiecze�stwo stanowi to wi�c dla m�odych ludzi, kt�rzy nie maj� jeszcze sprecyzowanych cel�w �yciowych.
Opr�cz palenia marihuany, syndrom amotywacyjny mo�e by� efektem chor�b somatycznych, genetycznych uszkodze� m�zgu lub nadopieku�czego wychowania.

Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com