

Chyba ka�dy z nas widzia� kiedy� tak� sytuacj�, kt�r� mo�na by�o nazwa� przemoc� - czy to fizyczn�, czy psychiczn�. Prawie ka�dy do�wiadczy� te� na swojej sk�rze, jak to jest by� adresatem przemocy - cho�by w niewielkim stopniu. Z przemoc� po prostu czasem stykamy si� w �yciu, czy tego chcemy, czy nie, jako obserwatorzy, jako sprawcy, jako ofiary. W tym artykule zostanie poruszona sytuacja osoby, kt�ra bezpo�rednio w przemocy nie uczestniczy - a jedynie j� obserwuje. Ale czy mo�na powiedzie� "jedynie"...?
Przemoc w�r�d najbli�szych zdarza si� cz�ciej, ni� nam si� wydaje, cz�ciej ni� stwierdzaj� to statystyki, policja itp. O ponad po�owie sytuacji przemocy nie dowiaduje si� nikt poza najbli�szymi - sprawc�, ofiar� i obserwatorami.
Kiedy jedna osoba w rodzinie krzywdzi drug�, cz�sto bywa tak, �e pozostali cz�onkowie rodziny widz� to. W zasadzie trudno jest nie zauwa�y� dr�czenia psychicznego, bicia, wyzwisk, przemocy ekonomicznej. Cz�sto bywa jednak tak, �e ten, kogo omija r�ka sprawcy, czuje krzywd� na r�wni z ofiar�, a nawet bardziej. Dlaczego tak jest?
Przemoc opiera si� mi�dzy innymi na tym, �e jest w jakim� stopniu "bezsensowna" - czyli nie ma konkretnej przyczyny. Ofiara nie jest n�kana dlatego, �e zrobi�a co� �le, tylko dlatego, �e takie jest "widzimisi�" sprawcy. Ofierze odbiera to podstawowe poczucie bezpiecze�stwa oraz sensowno�ci dzia�a� ludzkich - bo skoro ci�gle dzieje si� co� sprzecznego ze zdrow� logik�, to jak tu �y�? Podobnie dzieje si� z obserwatorem - traci on poczucie rzeczywisto�ci. Czasem stara si� uzasadni� jako� dzia�ania sprawcy, ale to daje niewiele.
Najbardziej wra�liwe na obserwowanie przemocy s� dzieci - je�li m�� bije �on�, a dzieci si� temu przygl�daj�, niejednokrotnie niszczy to ich psychik� silniej, ni� gdyby same by�y ofiarami bicia. Komunikat, jaki wtedy dostaj� to: "�wiat jest nielogiczny, od mojego "widzimisi�" zale�y, czy b�dziesz katowany czy nie, a Ty nie masz na to �adnego wp�ywu, cokolwiek by� zrobi�/a. Zasady nie istniej�, rz�dzi ten, kto ma si�� i w�adz� - a Ty jej nie masz."
Taki komunikat skutkuje potem trudno�ciami w normalnym funkcjonowaniu w �wiecie. Pozbawia pewno�ci co do swoich mo�liwo�ci, powoduje uczucie bezradno�ci i niezrozumienia �wiata. L�k przed oprawc� powoduje, �e obserwatorzy nie "postawi� si�" mu. Boj� si�, �e jego si�a obr�ci si� przeciw nim samym, a jednocze�nie du�o by dali, by oberwa� samemu, w nadziei, �e wtedy sprawca "rozdzieli" przemoc na wszystkich i szybciej si� to sko�czy.
Taka demonstracja sprawcy dzia�a na zasadzie: "popatrz, co mog� Ci zrobi�, jak b�d� chcia�". Parali�uje obserwator�w i odbiera si�y na pomoc prawdziwej ofierze. Taki zreszt� jest zamys� sprawcy - zastraszenie wszystkich, kt�rzy mogliby zareagowa� i przekonanie ich, �e spotka ich to samo, co ofiar�, je�li tylko co� zrobi�.
W przypadku dzieci obserwuj�cych przemoc pomi�dzy doros�ymi trudno wymaga� reakcji, chocia� czasem dzieci zg�aszaj� takie sytuacje innym osobom, kt�rym ufaj�. Trzeba wtedy du�ej ostro�no�ci, by nie narazi� dziecka na atak sprawcy, ale nale�y dzia�a� - cho�by wspieraj�c dziecko i daj�c mu schronienie, gdy tego potrzebuje. Rodzice s� dla nas wzorem post�powania, ale wielu zachowa� uczymy si� od innych os�b, z kt�rymi sp�dzamy czas. Pomoc� takiemu dziecku b�dzie przebywanie z nim i dawanie mu poczucia bezpiecze�stwa, aby przekona�o si�, �e s� na �wiecie �yczliwi ludzie i przyjemne miejsca. Tak�e nastolatkowi lub m�odej osobie, wci�� zale�nej od rodzinnego domu, mo�na w ten spos�b pom�c.
Troch� inaczej wygl�da sprawa, gdy obserwatorem przemocy wobec dzieci jest doros�y. Je�li jest to drugi rodzic, np. ojciec stosuje przemoc wobec dzieci a matka obserwuje sytuacj�, to - pomimo l�ku o siebie - obserwator powinien reagowa�, poniewa� spoczywa na nim wsp�odpowiedzialno�� za dobro dzieci.
Przemoc dotyka tak�e osoby starsze, ju� nie w pe�ni sprawne, nie mog�ce si� obroni�, uciec, wyprowadzi�. S� one zale�ne od os�b, z kt�rymi mieszkaj�. Niejednokrotnie ta sytuacja jest wykorzystywana i takiej osobie odbierane s� wszystkie pieni�dze, nie s� respektowane jej pro�by odno�nie codziennych spraw, jest zaniedbywana.
Warto pami�ta�, �e zaniedbanie te� jest form� przemocy. Osoba od nas zale�na - czy to dziecko, czy staruszek, czy kto� na naszym "garnuszku", je�li podj�li�my si� opieki nad ni�, zas�uguje na traktowanie z szacunkiem.
Rzadko kiedy przemoc jest ca�kiem niewidoczna. Zwykle rodzina czy bliscy znajomi lub s�siedzi orientuj� si� w sytuacji. Zasada "nie wtr�cania si� w cudze sprawy" w przypadku przemocy traci swoj� wa�no��. Ofierze jest bardzo ci�ko zareagowa�, i�� po pomoc. Je�li sytuacja tego wymaga, osoby obserwuj�ce przemoc powinny dzwoni� po policj�. Pom�c mo�e te� �yczliwa rozmowa z ofiar� przy okazji spotkania, zwr�cenie uwagi, �e to, co si� dzieje w danej rodzinie nie jest dobre dla nikogo i �e mo�na to zmieni�, cho� nie jest to �atwe. Wiele os�b do�wiadczaj�cych przemocy cierpi z powodu samotno�ci, izolacji. Je�li pr�bujemy przekroczy� ten mur cho� troszk� - pomagamy.

Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com