

Sprawcy przemocy uwielbiaj� czu� si� panami sytuacji. 100% pos�uchu: "wykona� natychmiast!". Albo kiedy indziej, ale na m�j rozkaz. Pe�na w�adza, �adnego oci�gania.
Wszystkie rozbijania sprz�t�w, wrzaski, wyzwiska itp. s�u�� podnoszeniu w�asnego poczucia si�y. Takie poczucie jest sprawcy potrzebne, aby mie� moc do wymuszania na otoczeniu okre�lonych zachowa�. Ale czy naprawd� silny cz�owiek musi udowadnia� na prawo i lewo, jaki jest gro�ny?
Pompuje swoj� "moc" poprzez kontrast z otoczeniem okazuj�cym s�abo��, podporz�dkowanie. Sprawca cz�sto nawet nie jest silny fizycznie - bo nie musi, ofiary i tak si� nie broni�. Demonstrowa� swoj� potencjaln� si�� za to lubi i potrafi. S�u�� temu tak�e straszne miny przy wbijaniu no�a w kie�bas�, gro�by, opowie�ci, co to on potrafi zrobi�. Wszystko to s�u�y przekonaniu otoczenia, �e nie mo�na z nim zadziera�, bo i tak si� przegra. On zgniecie innych jednym palcem - a przynajmniej chce, �eby wszyscy tak my�leli.
W g��bi duszy osob� stosuj�c� przemoc przepaja l�k oraz przekonanie o w�asnej s�abo�ci. Wie, �e utrata kontroli nad najbli�szym otoczeniem sko�czy�aby si� dla niego utrat� ca�ego poczucia si�y. Dlatego tak agresywnie reaguje na wszelkie przejawy buntu ze strony swoich ofiar. Dlatego w�a�nie zrobi wszystko, by swoj� ofiar� o�mieszy� przed policj�, zrobi� z niej wariatk�. Broni wszystkiego, co ma - poczucia si�y i panowania nad s�abszymi. Si�a sprawcy powstaje tylko w kontra�cie sprawca-ofiara, nie istnieje sama w sobie. Sprawcy przemocy domowej s� cz�sto ma�o powa�ani przez koleg�w - np. w pracy. A ju� na pewno nie s� tam odbierani jako silni.
Dlatego w�a�nie najcz�stszym uk�adem przemocy jest m�czyzna-sprawca i kobieta-ofiara. Tu od razu m�czyzna czuje si� silniejszy - bo kobieta jest z natury na og� s�absza fizycznie (lub za tak� uchodzi i sama w to wierzy). Kobieta maj�ca dzieci jest wiecznie zagoniona i zm�czona, przez co �atwiej j� podporz�dkowa�. Matce zale�y na dzieciach - ten fakt te� jest wykorzystywany przez sprawc�. Cz�sto matki zgadzaj� si� na wiele - bo czuj� si� postawione przed wyborem: albo krzywdz� ciebie i siedzisz cicho albo skrzywdz� dzieci. Fakt, czy sprawca jest biologicznym rodzicem tych dzieci czy nie, cz�sto ma ma�e znaczenie. Sprawca nie szanuje ludzi og�lnie, pokrewie�stwo nie ma tu wi�kszego znaczenia. Liczy si� przewaga, jak� czuje sprawca nad s�abszym od siebie cz�owiekiem.
Sprawca izoluje ofiary od otoczenia - bo w g��bi duszy czuje, �e za oknem s� silniejsi od niego i �e mo�e zosta� potraktowany przez nich tak, jak do tej pory traktowa� s�abszych. Izolowanie s�u�y bezpiecze�stwu sprawcy, daje mu poczucie, �e to on w tych czterech �cianach ma w�adz� absolutn�. Robi, co mo�e, aby ofiara po wyj�ciu w domu, oczywi�cie jak najrzadszym, mia�a nadal zasznurowane usta. Je�li ofiara jednak co� komu� powie, sprawca od razu zakazuje kontaktu albo p�dzi zrobi� ofierze fataln� opini�.
Boi si� tak�e os�b i instytucji staj�cych w obronie ofiary. Wie, �e ka�da ingerencja z zewn�trz mo�e zako�czy� jego wp�yw na ofiary i dlatego ucieka si� do wszelkich metod, aby przekona� ludzi z zewn�trz o swojej racji. Przyk�adem mo�e by� zachowanie sprawc�w w czasie interwencji policji po awanturze domowej. Sprawca u�ywa wtedy wielu argument�w, cz�sto w nast�puj�cej kolejno�ci:
1. ma racj�, robi s�usznie - i zrobi wiele, �eby przekona� o tym funkcjonariuszy
2. ofiara jest wariatk�,
3. to ofiara jest prawdziwym sprawc�,
4. on jest niewinny,
5. musi broni� siebie i dlatego wynik�a awantura,
6. nic nie zrobi�, ofierze si� wydaje,
7. pr�buje "zakumplowa� si�" z interweniuj�cymi, aby stan�li po jego stronie (odwo�uje si� do "m�skiej solidarno�ci", kpi z ofiary, itp.)
8. udaje potulnego, uprzejmego i rzeczowego przy osobach z zewn�trz a rozhisteryzowana tym oszuka�stwem ofiara wychodzi na "wariata";
Sprytnie manipuluje uczuciami ofiary i jej podstawowymi l�kami oraz potrzebami: nie dam pieni�dzy, nie b�dziesz mia�a za co je�� i nakarmi� dzieci, zabior� dzieci bo jeste� z�� matk�, zabior� ci dokumenty i b�dziesz nikim, wyrzuc� ci� z mieszkania, zabior� ci wszystko, to wszystko jest moje nie twoje, nie masz �adnych praw.
"Beze mnie jeste� nikim i musisz si� zgadza� na wszystko, co m�wi� i robi�".
Ten komunikat zniewala ofiar�. Odbiera si�y do poszukiwania pomocy oraz resztki poczucia godno�ci. A sprawcy w�a�nie o to chodzi - bo jego si�a nie bazuje na prawdziwej sile, tylko na pozornej s�abo�ci ofiary. Sprawca staje si� coraz silniejszy, bo to ofiara staje si� coraz s�absza psychicznie. Dlatego tak bardzo sprawcy zale�y na izolacji i podporz�dkowaniu ofiary - na tym opiera si� jego poczucie warto�ci, si�y i wszechmocy.
Przemoc rodzi przemoc. Prawie wszyscy sprawcy przemocy w dzieci�stwie i/lub m�odo�ci byli krzywdzeni, zaniedbywani, bici czy molestowani seksualnie. W pewnym sensie "oddaj�" to, co dostali jako s�absi i bezbronni. To powoduje, �e portret sprawcy, gdy patrzy si� na niego z boku, jest straszny, lecz tak�e i potwornie smutny, bo w�ciek�e oczy i wrzaski oraz podniesione pi�ci skrywaj� w g��bi ma�ego, p�acz�cego, posiniaczonego i skrzywdzonego ch�opca.
Ta smutna przesz�o�� nie zwalnia jednak nikogo z obowi�zku panowania nad swoj� agresj� i emocjami. Niczego nie usprawiedliwia. Wiele os�b do�wiadczy�o w dzieci�stwie wielkich krzywd, a mimo to szanuj� innych i siebie. To jest mo�liwe.
Powy�szy opis zapewne nie ujmuje wszystkich cech sprawcy przemocy - bo ka�dy sprawca jest cz�owiekiem i ma swoje indywidualne, niepowtarzalne cechy. Nie wszystkie z wymienionych cech s� konieczne, aby zosta� sprawc�. Pami�taj te�, �e nie ka�dy, kto ma takie cechy, bije bliskich i ubli�a ludziom wok� siebie. S� osoby, kt�re potrafi� swoje wady i frustracje roz�adowa� w inny spos�b ni� poprzez przemoc. To jest mo�liwe i warto nad tym pracowa�!

Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com