

Dwoje ludzi w zwi�zku ma mo�liwo�� wydobywania z siebie nawzajem jak najlepszych cech. Gdy spotykaj� si� zakochani, s� dla siebie czuli, dbaj� o siebie nawzajem, staraj� si� sprawia� drugiej osobie przyjemno�ci, odci��a� z obowi�zk�w. Druga osoba potrafi nas tak zainspirowa�, �e odkrywamy swoje ukryte dot�d talenty, dobre cechy, atuty.
To jasna strona historii.
Za jasn� stron� zawsze nieuchronnie pod��a i ciemna. I nie ma w tym nic dziwnego, zasada r�wnowagi obowi�zuje wsz�dzie, jest to naturalne i prawid�owe, �e opr�cz cech og�lnie aprobowanych posiadamy w sobie i takie, kt�re s� wytykane palcami. w zasadzie woleliby�my ich nie mie�. Jednak mamy - i trzeba z nimi �y�. Gdy poznajemy kogo�, zazwyczaj du�o z nim rozmawiamy. Sp�dzamy razem czas. Nawet, gdy oboje jeste�my ma�om�wni, poznajemy si� po tym, co lubimy, gdzie chcemy i��, po drobnych zachowaniach.
W zasadzie ju� na pocz�tku znajomo�ci ka�dy udziela drugiej osobie swego rodzaju "instrukcji obs�ugi do siebie" - to lubi�, tego nie, za tym przepadam a tamto mnie dra�ni. To bardzo wa�ne informacje - a tak cz�sto ich nie s�uchamy, tzn. s�yszymy tylko te mi�e i pasuj�ce do naszego pi�knego i wymarzonego obrazu partnera. Te informacje i zachowania, kt�re nam si� nie podobaj�, cz�sto s� w pewnym sensie "odsiewane" i udajemy, �e ich nie by�o. Na tej podstawie w�a�nie rodzi si� nie do ko�ca prawdziwy obraz partnera, zubo�ony o t� "ciemn� stron�".
Wi��emy si� z naszym idea�em partnera i od tej pory bajka powinna trwa� w my�l zasady "i �yli d�ugo i szcz�liwie". Okazuje si� jednak, �e po pewnym czasie zachowania partnera, kt�re wydawa�y si� nam "bez znaczenia" lub "m�skie i porywcze" (kopanie psa, wymy�lanie matce, brak szacunku dla s�abszych, opowie�ci o tym, jak "z�oi� sk�r�" m�odszemu bratu za zabranie czekolady, itp.) zaczynaj� si� pojawia� w pe�nej krasie i obraca� przeciw nam. Bo to ju� nie pies dosta� kopniaka i nie matka zosta�a zwymy�lana, tylko zaczyna dotyka� to nas osobi�cie. Czy jest nadzieja, �eby by�o tak, jak "kiedy�"?
Przede wszystkim, je�li takie zachowania zdarza�y si�, od kiedy go znasz - szansa na to, �e to si� zmieni, jest niewielka. By� mo�e, gdy b�dzie stary i s�aby - czyli w wieku 85 lat. Chcesz poczeka�? Prosz� bardzo, to Tw�j wyb�r.
Je�li chcesz wiedzie�, czy mo�liwe jest, aby tw�j partner jednak si� zmieni�, odpowiedz sobie na kilka pyta�:
- Kiedy po raz pierwszy widzia�a�, �e zachowa� si� bardzo agresywnie, zastosowa� przemoc?
By� mo�e zdarza�o si� to bardzo rzadko a mo�e poznali�cie si� wr�cz w sytuacji, gdzie on by� sprawc�. Je�li przemoc jest w pewnym sensie wpisana w jego �ycie, trudno jest wymaga�, aby sta� si� kim� innym z dnia na dzie�, czy nawet z roku na rok.
- Kiedy po raz pierwszy zastosowa� przemoc wobec Ciebie? Mo�e narzuca� Ci swoje zdanie, wymusza� co�, na co nie mia�a� ochoty, szanta�em albo gro�b�. Mo�e robi� awantury, aby� zgodzi�a si� z jego zdaniem i nie dyskutowa�a wi�cej. To s� pocz�tki przejmowania w�adzy nad drug� osob�, takie stopniowe "urabianie" jej na w�asn� mod��.
- Je�li straszy� Ci�, �e gdy odejdziesz, znajdzie Ci� i zrobi Ci krzywd� - traktowa�a� te gro�by powa�nie czy jako deklaracj� wielkiej mi�o�ci? C�, je�li jako deklaracje przywi�zania, to jeste� w niez�ych tarapatach - on rzeczywi�cie mia� na my�li krzywdzenie Ciebie, gdy zrobisz co�, co jemu si� nie spodoba.
- Czy Twoja obecno�� na pocz�tku znajomo�ci hamowa�a go przed u�ywaniem przemocy?
Czy stara� si� zrobi� na Tobie dobre wra�enie, powstrzymuj�c swoj� tendencj� do "za�atwiana spraw" po swojemu? Je�li tak, jest to dobry znak, bo Tw�j partner zdaje sobie spraw�, �e jego zachowania nie s� poprawne i spo�ecznie akceptowalne.
Ale i tu jest haczyk: mo�e gra� �agodnego, aby nie wystraszy� Ci� przedwcze�nie i manipulowa� Twoj� opini� o nim, by� si� do niego nie zrazi�a? Je�li tak, to sprawa jest beznadziejna - zmiana osoby manipuluj�cej to karko�omne przedsi�wzi�cie, bo manipulant potrafi udawa� zmian� i szybko wr�ci� do swoich poprzednich zachowa�, gdy poczuje si� zn�w bezkarny.
- Jaki jest jego stosunek do krzywd, kt�re Ci wyrz�dza? Czy jest mu przykro, czy boi si� kary np. ze strony organ�w �cigania?
Je�li cokolwiek go "rusza" - to jest to dobry znak, bo mo�esz znale�� taki argument czy gro�b�, pod wp�ywem kt�rej postanowi jednak trzyma� swoje zachowania na wodzy.
Niestety, zmiana na pro�b� osoby krzywdzonej nast�puje niezmiernie rzadko. Najcz�ciej dzia�a strach przed konsekwencjami, czyli je�li on nie zmieni swojego zachowania i nie przestanie stosowa� przemocy, wtedy Ty:
- odejdziesz od niego - ale musisz by� naprawd� gotowa na taki krok. Czasem pomaga pokazanie ju� napisanego przez prawnika pozwu rozwodowego, bo to daje sprawcy przekonanie, �e nie ma z Tob� �art�w. Ale to mo�e go te� mocno rozdra�ni�, bo poczuje, �e straci� kontrol�. Natomiast Ty udowadniasz w ten spos�b, �e nie jeste� bezwolna i decydujesz �wiadomie, daj�c mu wyb�r i nie pozwalaj�c na dalszy rozw�j fatalnej sytuacji.
- Zg�osisz jego dzia�ania policji - albo ju� zg�osi�a�.
- Wniesiesz o ograniczenie praw rodzicielskich - je�li dzieci s� krzywdzone lub gdy s� �wiadkami przemocy wobec Ciebie.
Sprawcy przemocy zazwyczaj potrzebuj� terapii, aby uwolni� si� od stosowania przemocy. Je�li uda Ci si� nak�oni� w jaki� spos�b partnera do p�j�cia na terapi� dla sprawc�w, to jest szansa, �e rzeczywi�cie co� si� zmieni. Terapia nie gwarantuje jednak, �e te zachowania ca�kiem znikn� - tak, jak terapia uzale�nienia nie daje gwarancji, �e jej absolwent nie zacznie zn�w pi�. Cz�owiek ma woln� wol� i sam decyduje, po co wyci�gnie r�k� - czy aby j� komu� poda�, czy aby ni� kogo� uderzy�.

Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com