

Wiem, �e dobrze by by�o, gdybym podj�a psychoterapi� i da�a sobie szans� na pomoc do�wiadczonego fachowca, ale wci�� si� waham... Taka decyzja to d�ugotrwa�a inwestycja bez gwarancji rozwi�zania moich problem�w. Tak mo�e przecie� by�. Czy przyniesie oczekiwan� zmian�? Czy ul�y w moim cierpieniu i wyzwoli mnie z moich konflikt�w? Czy psychoterapeuta b�dzie umia� podj�� odpowiedni� interwencj� w moim przypadku? Sk�d b�d� wiedzia�a, �e idziemy dobrym tropem? Musz� mu zaufa�. A je�li psychoterapeuta si� pomyli i mi zaszkodzi, jeszcze bardziej zam�ci mi w g�owie, zmanipuluje, uzale�ni od siebie? Z drugiej strony chc� radykalnie zmieni� moje �ycie i wyzwoli� si� z cienia przesz�o�ci, a samej mi trudno z tym wszystkim sobie poradzi�, wi�c chyba zaryzykuj�... Chc� zacz�� patrze� na moje �ycie w nowych, pozytywnych barwach! Chc� si� przeprogramowa� i nabra� si�y do walki i przebudowy mojej psychiki, bo zbyt d�ugo by�a maltretowana.
Przeszywa mnie smutek, poczucie krzywdy i z�o��, z kt�rymi nie umiem sobie w�a�ciwie poradzi�. SAMOTNO�� - to uczucie towarzyszy mi od dzieci�stwa. Kiedy� by�o bardzo przykre, ale z czasem si� do niego przyzwyczai�am - ba, nawet polubi�am. Dobrze mi, kiedy jestem sama, czuj� si� wtedy bezpiecznie i spokojnie. Takie chwile by�y kiedy� rzadko�ci�. Nie lubi�am domu - odczuwa�am w nim napi�cie, niepok�j i strach. K��tnie, bicie, wyzwiska, krytyka, gro�by, nakazy, terror, despotyzm, odrzucenie, p�acz, lekcewa�enie, ch��d, wrogo�� i pozory - takie skojarzenia przychodz� mi na my�l o domu rodzinnym. To smutne i przykre, kiedy ma�e dziecko boi si� w�asnych rodzic�w, kt�rzy powo�ali je na ten �wiat i powinni da� mi�o��, bezpiecze�stwo, trosk� i warunki do zdrowego rozwoju. Tyle si� o tym teraz m�wi ...(Kocham, nie bij� itp.) Jak przykro jest uzmys�owi� sobie, jak wiele si� wycierpia�o w takich warunkach, jak wiele krzywdy rodzice wyrz�dzili swojemu dziecku, nawet, je�li nie zawsze �wiadomie. Jak mo�na nie wiedzie�, ze przemoc jest destrukcyjna, �e rodzi gniew, nienawi��, bunt, z�o��?!! Tak, u nas rz�dzi�a przemoc i metoda zamiatania brudu pod dywan. Jest jak jest, �yjemy dalej, nic wielkiego si� nie sta�o, nie ma o czym rozmawia�. No i teraz jest PROBLEM, ale nie winowajc�w, tylko niewinnej OFIARY. To ofiara, czyli ja mam problem, bo wychowywa�am si� w dysfunkcyjnej rodzinie. I teraz jako doros�a osoba borykam si� ze swoj� przesz�o�ci�, kt�ra pod��a za mn� jak cie� i przypomina o sobie rodz�c wstyd, bezradno��, zak�opotanie i smutek. I te l�ki - borykam si� z nimi ju� od tylu lat, tak samo jak z nerwic�, kt�ra tak bardzo przeszkadza mi normalnie funkcjonowa�. Jestem pewna, �e gdyby nie to nieszcz�liwe dzieci�stwo, pe�ne zagro�e� od najbli�szych - dzi� nie by�abym takim neurotykiem chwiejnie st�paj�cym po ziemi, wiecznie zagubionym, niezdecydowanym, obarczonym irracjonalnymi l�kami parali�uj�cymi wol�. Jest we mnie du�o agresji, kt�ra tak d�ugo nie mia�a uj�cia i niszczy�a mnie od wewn�trz. Dzi� jedyne czego chc�, to �WI�TY SPOK�J, a �ycie mog� sp�dzi� w samotno�ci, bo tak si� do niej przyzwyczai�am, �e nie umiem by� z kim� na sta�e. Nie nauczy�am si� kocha� i nie umiem teraz stworzy� dobrego zwi�zku. Nie mia�am odpowiedniego wzorca. Przesi�k�am patologi�. Krzywda i uraz doprowadzi�y do zaburze� emocjonalnych, kt�re czyni� ze mnie osob�, kt�rej nie akceptuj� i "z kt�r� jestem w ci�g�ym konflikcie". Dzi� nie pozostaje mi nic innego, jak podda� si� terapii, bo bez niej raczej nie zbuduj� zdrowego, harmonijnego i szcz�liwego zwi�zku! Teraz musz� zainwestowa� czas i pieni�dze w odkr�canie b��d�w rodzic�w, a oni nawet o tym nie wiedz�... B�d� wraca� do scen z dzieci�stwa, jak wsp�lne odrabianie lekcji z "tatusiem", kt�ry bi� i terroryzowa�, bo nie zawsze rozumia�am zadanie, bo si� pomyli�am, zrobi�am b��d ortograficzny, a wi�c trzeba by�o da� w �eb lub d***! Tak, to by� �wietny spos�b na stymulowanie rozwoju i wychowanie! Gratuluj� panu pedagogowi! (m�j kochany tatu� by� nauczycielem). Czasami jako doros�a mia�am ochot� odda� z nawi�zk� za to pastwienie si�, za te wrzaski i upokorzenia, kiedy sika�am ze strachu po nogach. Tamtych scen nigdy nie zapomn�, a moja psychika pe�na jest blizn po dzie�ach tatusia.
Kiedy� chcia�am, �eby umar�, i �eby ju� nigdy mnie ani mamy nie uderzy� i nie terroryzowa� - tak go nienawidzi�am... Ale on nie umar�, a ja karmi�am si� l�kiem i nienawi�ci� jeszcze wiele lat.
Pono� ofiary przemocy domowej maj� te same objawy psychiczne, co ofiary terroryst�w - jakby nie patrze�, niewiele si� te dwa rodzaje terroryst�w r�ni� od siebie, mo�e jedynie "domowy" nie stosuje broni palnej i masowego ra�enia w swoich "sztuczkach"!
Odrzucenie to straszna przykro�� dla doros�ego, a co dopiero dla ma�ego dziecka, kt�re jest w pe�ni uzale�nione od rodzic�w, i kt�re jest zdane tylko na nich i nie mo�e si� obroni�. My�l� sobie: jakie to jest niesprawiedliwe, �e jedni dostaj� mi�o�� i dobry start i ze wzruszeniem wspominaj� rodzinny dom i lata dzieci�stwa, ch�tnie ogl�daj� zdj�cia itp., a drudzy przechodz� piek�o, a tak samo musz� sobie potem radzi� w doros�ym trudnym �yciu i dostosowywa� si� do jego wymog�w! Dla tych pierwszych �ycie mo�e by� prostsze, dojrzewaj� harmonijnie do kolejnych etap�w, przechodz� przez nie w miar� p�ynnie, �atwiej odnosz� sukcesy. Tym z "piek�a" o wiele ci�ej podejmowa� wa�ne decyzje, konfrontowa� si� z rzeczywisto�ci�, sprostowa� zadaniom �yciowym, przej�� role spo�eczne jako matka, �ona, pracownik i i�� nieustannie naprz�d, nie daj�c si� czarnym zmorom przesz�o�ci.
Przez wiele lat marzy�am o dniu, kiedy si� wyzwol� z domowego "ogniska", spod w�adzy i wp�ywu toksycznych rodzic�w. Jestem przesycona domowym jadem, a terapia do dla mnie jedyna odtrutka, kontakt z kim� kto mnie wys�ucha, zrozumie i uleczy m� obola�� dusz�. Wiem, �e przede mn� mn�stwo pracy nad sob�, ale jestem gotowa... Chc� to z siebie wyrzuci� i zrobi� z tym porz�dek. Chc� odzyska� energi�, kt�r� zu�ywa�am w ogromnych ilo�ciach na obron�, a nie na rozw�j. Teraz ma by� odwrotnie! Chc�, �eby reszta mojego �ycia by�a lepszej jako�ci! Nie chc� pope�ni� b��du rodzic�w i chc� �y� w zgodzie z sob�! Chc� kiedy� wr�ci� do tego pami�tnika i cieszy� si�, �e to postanowienie si� uda�o.


Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Zaburzenia psychosomatyczne w uj�ciu terapeutycznym
TEST DO BADANIA ROZUMIENIA MOWY U DZIECI I DOROS�YCH
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com