IT-SELF Ma³gorzata Osipczuk, www.it-self.pl, www.terapia-par-wroclaw.com
Forum Reklama Kontakt

Portal Pomocy Psychologicznej

Pi�tek 7 sierpnia 2020

Szukaj w artyku�ach

Wszystkie artyku�y...

Artyku�y

Wsp�uzale�nienie

Autor: Sylwia Czubakowska, Ma�gorzata Osipczuk

�r�d�o: www.psychotekst.pl

"Dlaczego si� z nim (z ni�) nie rozwiedziesz?" - wielu znajomych ma ochot� zada� to pytanie obserwuj�c pe�ne cierpienia i upokorze� codzienne �ycie �ony czy m�a osoby nadu�ywaj�cej alkoholu, narkotyk�w, Internetu czy hazardu. R�wnie dobrze mo�na zapyta� alkoholika: "Dlaczego po prostu nie przestaniesz pi�?"

Szacuje si�, �e oko�o 80 milion�w ludzi jest uzale�nionych od alkoholu, narkotyk�w, hazardu. Os�b wsp�uzale�nionych jest odpowiednio wi�cej...

Wsp�uzale�nienie mo�na opisa� jako zesp� cierpie� i zaburze� cz�onk�w rodziny osoby uzale�nionej, rodzaj uzale�nienia jest dowolny. Jest to cena, jak� p�aci rodzina i bliscy osoby uzale�nionej za �ycie w sytuacji uporczywego stresu. Zaobserwowano, �e u tych os�b pojawiaj� si� fizyczne, emocjonalne, duchowe i intelektualne zmiany, kt�re prowadz� do stanu przypominaj�cego uzale�nienie. �ycie z osob� uzale�nion� to �ycie w stanie ci�g�ego pogotowia emocjonalnego, czego� w rodzaju "wysokiego napi�cia". To powoduje powa�ne konsekwencje dla zdrowia psychicznego, m.in.:

- dojmuj�ce cierpienie i gwa�towne zmiany nastroju (hu�tawka emocjonalna), czarnowidztwo, nastroje depresyjne, zam�t uczuciowy,

- poczucie niskiej warto�ci,

- zaburzenia psychosomatyczne: b�le g�owy, mi�ni, serca, brzucha, wrzody �o��dka, i inne z nerwic� w��cznie,

- depresja, my�li samob�jcze,

- za�ywanie lek�w uspokajaj�cych, nasennych, alkoholu dla u�mierzenia b�lu, napi�cia i niepokoju, niekiedy prowadzi to do uzale�nienia,

- na�ogowe zachowania, jak np. zakupoholizm, obsesyjne jedzenie,

- zaburzenia sfery seksualnej,

- pustka duchowa - nerwowa koncentracja na szczeg�ach �ycia codziennego, bez niezb�dnego dystansu do spraw drobnych i wyp�ywaj�ce st�d: rozpacz, desperacja i brak nadziei,

- brak zaufania do wszystkiego i wszystkich,

- bardzo silny l�k przed wszelkimi nowo�ciami i zmianami;

Ma��onkowie i dzieci osoby uzale�nionej albo rozpaczliwie walcz�, usi�uj�c powstrzyma� jej na��g, nierzadko uciekaj�c si� do sposob�w, kt�re niestety przynosz� same negatywne skutki, albo co gorsze, rezygnuj� z nadziei na lepsze jutro, godz�c si� z ponur� rzeczywisto�ci�. Powstaje w�wczas g��bokie uwik�anie si� w chorob� bliskiego cz�onka rodziny. Z konsekwencji tego destrukcyjnego wp�ywu swoich partner�w, sami wsp�uzale�nieni nie zdaj� sobie cz�sto sprawy. R�wnie cz�sto nie potrafi� zaobserwowa� negatywnych zmian swojej osobowo�ci i sami sobie pom�c.

Osoby wsp�uzale�nione recytuj� d�ugie listy win swoich partner�w czy partnerek, skupiaj�c si� na tym co te osoby my�l�, m�wi�, czuj�. Doskonale wiedz� co alkoholik, narkoman, hazardzista powinien zrobi�, jakie decyzje podj��, dlaczego tak nie post�puje, dlaczego zrobi� co�, czego nie powinien. Wsp�uzale�nieni, mimo tak �wietnej orientacji dotycz�cej innych os�b, nie potrafi� dostrzec co si� z nimi samymi dzieje. Maj� k�opoty ze zdefiniowaniem swoich uczu�, potrzeb, nie wiedz�, jak rozwi�zywa� w�asne problemy.

Oto jak swoje prze�ycia opisuje wsp�uzale�niona od m�a alkoholika - Stefania:

- Kiedy m�� zacz�� znika� na alkoholowe libacje postanowi�am, �e to ukr�c�. Zacz�am go tropi�, na si�� przyprowadza�am do domu. Stara�am si�, by tego wszystkiego nie widzia�y dzieci. Rano, gdy si� budzi�, robi�am mu awantury, wym�wki. Ale on pi� jeszcze wi�cej, zacz�� te� mnie bi�, obrzuca� wyzwiskami...
- Czy pr�bowa�a� o tym z kim� porozmawia�?
- Ale� nie. Wstydzi�am si�, niestety. Poza tym by�am mocno przekonana, �e sama sobie z tym wstydliwym tematem poradz�.
- Czy to ci si� uda�o?
- Niestety nie. Podejmowa�am rozpaczliwe pr�by nam�wienia go, by zg�osi� si� do poradni odwykowej, zabiera�am mu pieni�dze, przychodzi�am z dzie�mi po niego do pracy.
- Czy twoje dzia�ania przynios�y jakie� pozytywne efekty?
- �adnych. Robi� co chcia�, a ja zacz�am zaniedbywa� swoje obowi�zki w pracy, gdy� coraz wi�cej czasu zacz�am po�wi�ca� na to, by za�agodzi� skutki jego picia. Za�atwia�am mu usprawiedliwienia do pracy - ba�am si�, �e j� straci. Zacz�am bardzo niepokoi� si� o dzieci, gdy zostawa�y z nim same i dlatego cz�sto zwalnia�am si� z pracy lub wymyka�am po kryjomu, by sprawdzi� co dzieje si� w domu. Wszystko to wyka�cza�o mnie psychicznie. Nie mog�am sobie z tym wszystkim poradzi�.
- I co by�o dalej?
- Uwierzy�am, �e alkoholizm m�a to moja wina. Popad�am w tak� depresj�, �e dwa razy pr�bowa�am pope�ni� samob�jstwo. W ko�cu znalaz�am si� w�r�d specjalist�w poradni odwykowej, kt�rzy pomogli mi powr�ci� do normalnego �ycia.

Inna wsp�uzale�niona, Sabina, wspomina:

M�j m�� jest infoholikiem - jest uzale�niony od Internetu (aukcje internetowe, Gadu-Gadu, pornografia internetowa...). M�j koszmar mia� sw�j pocz�tek, gdy zacz�� romansowa� przez Internet. Kupowa� te� i sprzedawa� w aukcjach internetowych, prawie nie wstawa� od komputera. Przesiadywa� od rana do p�nej nocy. Kiedy odkry�am co robi i pr�bowa�am dociec dlaczego - us�ysza�am, �e to przeze mnie, bo nie po�wi�cam mu dostatecznie du�o czasu. Wreszcie dowiedzia�am si�, �e jestem z�� �on�, kochank�, matk� i nie spe�niam jego oczekiwa� (jeste�my ma��e�stwem od 15 lat). Wkr�tce w to wszystko uwierzy�am, zacz�am si� obwinia�. Postanowi�am, �e skoro to wszystko moja wina, to sama to "naprawi�". Moje rozpaczliwe pr�by uporania si� z t� nienormaln� sytuacj� nie powiod�y si�. M�� nawet posun�� si� dalej: zacz�� pi�, umawia� si� ze swoimi internetowymi rozm�wczyniami. By�am zrozpaczona. Zacz�am go tropi�, w�amywa�am si� do komputera, czyta�am jego poczt�, SMS-y, kontaktowa�am si� z jego internetowymi "mi�o�ciami", przerywa�am kable w telefonie. Skutki moich dzia�a� by�y op�akane - dochodzi�o do bijatyk w domu, obrzucali�my si� wzajemnie wyzwiskami - to by� horror. Wreszcie, gdy zda�am sobie spraw� z tego, �e on jest uzale�niony, pr�bowa�am nak�oni� go, by uda� si� ze mn� do specjalistycznej poradni. Ta pr�ba te� si� nie powiod�a. Wkr�tce uzna�am, �e jestem bezsilna, bezwarto�ciowa, bo nie potrafi� sobie z tym wszystkim poradzi�. By�am tak uzale�niona od m�a, �e nie potrafi�am nawet pomy�le�, �e mog� �y� bez niego. Jestem przedsi�biorcz� osob� a przesta�am sobie radzi� niemal we wszystkim. Pracowa�am w firmie m�a - wyrzuci� mnie, przesta� dawa� pieni�dze na moje potrzeby. Pr�bowa�am znale�� prac�, ale mi si� to nie udawa�o. Sta�am si� bardzo nerwowa, cierpia�y dzieci. Mojego m�a kocha�am i nienawidzi�am jednocze�nie. By�y momenty, �e pragn�am jego �mierci, chcia�am si� w jaki� spos�b od niego uwolni�. Obsesyjnie kontrolowa�am wszystko i wszystkich, a w rezultacie sama by�am pod pe�n� kontrol� m�a, kt�ry robi� ze mn� co chcia�. Zacz�am mie� samob�jcze my�li. W g��bi duszy wiedzia�am, �e �ycie z moim m�em jest dla mnie koszmarem, a przysz�o�� b�dzie jeszcze bardziej mroczna, a mimo to nie wyobra�a�am sobie �ycia bez niego... Znalaz�am si� w matni, z kt�rej sama nie by�am w stanie si� wyrwa�.

Wyr�niono kilka faz, przez kt�re przechodzi ka�da wsp�uzale�niona osoba pr�buj�c przystosowa� si� do rozwijaj�cego si� na�ogu partnera:

  1. bezskuteczne interwencje i doszukiwanie si� powod�w powstania na�ogu bliskiej osoby,
  2. izolacja rodziny od otoczenia, ukrywanie problem�w i koncentrowanie si� na utrzymaniu rodziny w ca�o�ci za wszelk� cen�,
  3. kontrolowanie na�ogu i zachowa� osoby uzale�nionej,
  4. poddanie si� czyli pogodzenie si� z patologiczn� sytuacj�, rezygnacja i utrata nadziei na jak�kolwiek popraw�, skoncentrowanie si� na minimalizowaniu szk�d zwi�zanych z na�ogiem partnera;

Wsp�uzale�nione osoby REAGUJ� na ludzi, kt�rzy sami si� wyniszczaj� i w ten spos�b UCZ� SI� WYNISZCZA� SAMYCH SIEBIE.

Klucz do rozwi�zania problemu tkwi w prze�amaniu wstydu i poczucia bezradno�ci i si�gni�ciu po dost�pn� pomoc - profesjonaln� terapi� i poradnictwo, grupy samopomocowe Al-Anon. Na pocz�tku d�ugiej drogi zdrowienia najwa�niejsze jest zrozumienie istoty w�asnego wsp�uzale�nienia. Poznanie zachowa�, uczu�, postaw, kt�re mu towarzysz�. Nast�pnym krokiem jest "oderwanie si�" od przedmiotu swojej obsesji. Nie znaczy to,�e musimy opu�ci� osob�, o kt�r� si� troszczymy, kt�r� kochamy. Oznacza to, �e musimy oderwa� si� od b�lu, kt�ry sprawia nam anga�owanie si� w sprawy tej osoby. Musimy uwolni� si� od niezdrowych ingerencji w �ycie i obowi�zki tej i innych os�b, od problem�w, kt�rych nie jeste�my w stanie rozwi�za�. S� bowiem w naszym �yciu rzeczy, na kt�re nie mamy wp�ywu - nie warto wi�c na si�� ich zmienia� "walcz�c z wiatrakami".

Trzeba odnale�� i dog��bnie pozna� samych siebie. Polubi� i pokocha� siebie takich, jacy jeste�my naprawd�. " Nie jest �atwo znale�� szcz�cie w sobie, ale nie mo�na go znale�� nigdzie indziej" - Agnes Repplier "The Treasure Chest".

Mo�liwo�ci bezpo�redniego oddzia�ywania na drugiego cz�owieka s� niewielkie. Mo�emy natomiast wp�ywa� na innych w spos�b po�redni, to jest poprzez zmian� w�asnej postawy wzgl�dem nich. Ta zmiana postawy wymusza cz�sto zmian� w zachowaniach drugiej osoby, szczeg�lnie w�wczas kiedy istniej� silne powi�zania rodzinne, emocjonalne czy finansowe.

LIST ALKOHOLIKA

Jestem alkoholikiem. Potrzebuj� Twojej pomocy. Nie r�b mi wym�wek, nie obwiniaj mnie, nie z�orzecz mi. Nie by�aby� z�a na mnie, gdybym by� chory na gru�lic� lub cukrzyc�.

Alkoholizm to te� choroba. Nie wylewaj mojego alkoholu, to po prostu strata, poniewa� ja zawsze znajd� spos�b na zdobycie dalszej porcji alkoholu. Nie pozw�l mi wywo�a� u Ciebie z�o�ci. Je�li zaatakujesz mnie s�ownie lub fizycznie, b�dziesz mnie tylko upewnia�a w z�ej opinii, jak� mam o sobie. Ja ju� wystarczaj�co nienawidz� siebie.

Niech Twoja mi�o�� do mnie i l�k o mnie nie doprowadza Ciebie do robienia tego, co sam powinienem robi�. Je�li we�miesz na siebie odpowiedzialno�� za wszystko, oduczysz mnie podejmowania odpowiedzialno�ci. B�d� mia� coraz wi�ksze poczucie winy, a Ty b�dziesz si� czu�a ura�ona. Nie przyjmuj moich obietnic, obiecam cokolwiek, by wyj�� z k�opot�w. Ale charakter mojej choroby powstrzymuje mnie przed dotrzymywaniem obietnic nawet tych, o kt�rych m�wi� z pocz�tku serio. Nie gro� mi, je�li nie masz zamiaru spe�ni� gro�by. Je�li raz podj�a� jak�� decyzj� trzymaj si� jej. Nie wierz wszystkiemu, co m�wi� o Tobie, to mo�e by� k�amstwo. Zaprzeczanie oczywistym faktom jest symptomem mojej choroby. Co wi�cej, najcz�ciej �atwo trac� szacunek dla tych, kt�rych zbyt �atwo mo�na oszuka�.

Nie pozw�l mi mie� nad Tob� przewag�, nie daj si� wykorzystywa� przeze mnie. Mi�o�� nie mo�e d�ugo istnie� bez wymiaru sprawiedliwo�ci. Nie pono� za mnie lub nie pr�buj oddzieli� mnie od konsekwencji mojego picia.

Nie k�am za mnie, nie p�a� za mnie rachunk�w. Takie post�powanie zmniejsza lub zapobiega kryzysowi, kt�ry m�g�by zmobilizowa� mnie do szukania pomocy. Dop�ki b�dziesz mnie ratowa�a z ka�dej opresji, b�d� m�g� zaprzecza� temu, �e mam problem alkoholowy. Ponad wszystko, ucz si� wszystkiego, co tylko mo�liwe o alkoholizmie i Twojej roli w stosunku do mnie.

Przychod� na otwarte zebrania AA. Ucz�szczaj regularnie na spotkania Al-Anon. Czytaj literatur� i utrzymuj osobisty kontakt z cz�onkami Al-Anon. To s� ludzie, kt�rzy mog� dopom�c zobaczy� jasno ca�� Twoj� sytuacj�.

Kocham Ci�
Tw�j alkoholik

Charakterystyczne zachowania os�b wsp�uzale�nionych:

  • poddanie si� rytmowi na�ogu (np. rytmowi picia alkoholika): zmiana godzin posi�k�w, chodzenia spa�, zaprowadzenie nakazu zachowywania ciszy przez domownik�w i "schodzenia z drogi" alkoholikowi, kt�ry wr�ci� do domu, scedowanie cz�ci obowi�zk�w (jak np. odbieranie dzieci ze szko�y) na dalsz� rodzin� lub s�siad�w w zwi�zku z niemo�no�ci� polegania na osobie oddanej na�ogowi, przek�adanie lub rezygnacja z plan�w rodzinnych - odwiedziny krewnych, wsp�lne wakacje, itp.;
  • obsesyjne kontrolowanie osoby uzale�nionej - przegl�danie notatek, list�w, plik�w komputerowych, szperanie po kieszeniach, pods�uchiwanie rozm�w, telefon�w, podpytywanie znajomych o szczeg�y z �ycia alkoholika, ustawiczne telefonowanie do alkoholika, przyprowadzanie go z imprez, z bar�w, z pracy do domu, �ledzenie, anga�owanie dzieci w te dzia�ania, wymuszanie na alkoholiku obietnic poprawy pomimo ci�g�ych pora�ek w ich dotrzymywaniu, stosowanie szanta�u, np. "Jak nie przestaniesz pi� wyprowadz� si� z dzie�mi!" i brak konsekwencji we wcielaniu tego w czyn; z czasem nawyk kontroli rozci�ga si� na inne bliskie osoby - np. dzieci i na wszystkie sfery �ycia; ta kontrola daje z�udne poczucie bezpiecze�stwa i kierowania swoim �yciem;
  • pomaganie i nadmierne opiekowanie si� uzale�nionym, w tym niedopuszczanie do tego, aby ponosi� on pe�ne konsekwencje swego picia i swoich zachowa� (nie�wiadome zapewnianie komfortu dalszego picia!) - wyr�czanie go w obowi�zkach domowych, w opiece nad dzie�mi, w za�atwianiu codziennych spraw (sprawy urz�dowe, szko�a dzieci, ich zdrowie), podejmowanie dodatkowej pracy "aby jako� zwi�za� koniec z ko�cem" podczas gdy uzale�niony traci spor� cz�� domowego bud�etu na sw�j na��g, usprawiedliwianie jego nieobecno�ci w pracy, jego zachowania wobec krewnych, s�siad�w, bieganie rano po piwo, op�acanie detoksykacji, za�atwianie zwolnie� lekarskich, p�acenie d�ug�w, �agodzenie cierpie� osoby uzale�nionej, staranie si� za wszelk� cen� by niczym "nie sprowokowa� alkoholika" do kolejnego zapicia, "usuwanie mu k��d spod n�g", tzn. niedopuszczanie go do konfrontacji z trudami �ycia codziennego, ukrywanie problem�w, przewidywanie i pr�by likwidowania powod�w do tego by si� z�o�ci�, nadmierne starania o to, by zadowoli� osob� pij�c� na�ogowo - dba�o�� o posi�ki, o zrobienie prania na czas, spe�nianie wszelkich pr�b uzale�nionego, likwidowanie szk�d zwi�zanych z na�ogiem, sta�e zamartwianie si�, czarne proroctwa; postawa nadopieku�czo�ci przenosi si� r�wnie� na relacje z dzie�mi;
  • wysoka tolerancja na r�nego rodzaju patologiczne zachowania osoby uzale�nionej, z jednoczesnym wyst�powaniem poczucia winy i poczucia ma�ej warto�ci oraz zaniedbywaniem samego siebie (i dzieci): godzenie si� na stosowanie przemocy s�ownej i fizycznej, na obwinianie ze strony uzale�nionego: "To przez ciebie pij�", "Gdyby� by�a lepsz� �on�...", na okazywanie lekcewa�enia i pogardy, na manipulacje, na zdrady i romanse, na czyny karalne, rezygnacja z prawa do wsparcia, szacunku i mi�o�ci ze strony partnera, do rozwijania w�asnej kariery, zainteresowa�, do dbania o w�asny wygl�d, kondycj� psychiczn� i fizyczn�, itp.
  • zaprzeczanie faktom, zw�aszcza temu, �e partner jest uzale�niony pomimo oczywistych dowod�w i do�wiadczania na co dzie� konsekwencji tej choroby, stosowanie zasady: "rodzinnych brud�w nie pierze si� na zewn�trz" co sprzyja izolacji rodziny i rezygnacji z si�gania po pomoc, niepisany zakaz rozm�w z domownikami na tematy zwi�zane z na�ogiem i zachowaniem uzale�nionej osoby, zaprzeczanie przykrym emocjom: z�o�ci, strachu, wstydu, udawanie przed innymi cz�onkami rodziny, �e wszystko lub niemal wszystko jest w porz�dku, odcinanie si� od prawdy, k�amstwa, nieautentyczno�� zachowa�, prowokowanie innych do odegrania pewnej roli co ma na celu przekonanie wszystkich, �e "jest nam ze sob� dobrze i si� kochamy" - np. kupowanie prezent�w na urodziny dzieci w imieniu nieobecnego pij�cego rodzica, odprawianie z ca�� moc� �wi�tecznych rytua��w pomimo za�enowania i innych przykrych uczu� domownik�w przymuszonych do udawania rado�ci i rodzinnego szcz�cia.
PREAMBU�A AL-ANON

Grupy Rodzinne Al-Anon s� wsp�lnot� krewnych i przyjaci� alkoholik�w. Istniej� one w tym celu, aby rozwi�za� wsp�lnie problemy poprzez dzielenie si� swoim do�wiadczeniem, si�� i nadziej�.

Wierzymy, �e alkoholizm jest chorob� rodzinn� i �e zmiana naszego nastawienia mo�e przyczyni� si� do jej wyleczenia. Al-Anon nie jest zwi�zane z �adn� sekt�, wyznaniem, ugrupowaniem politycznym, organizacj� lub jak�kolwiek instytucj�. Nie bierze udzia�u w �adnych sporach. W sprawach nie dotycz�cych wsp�lnoty Al-Anon nie zajmuje �adnego stanowiska, nie popiera ich ani nie odrzuca.

W Al-Anon nie ma sk�adek cz�onkowskich. Al-Anon jest samowystarczalna dzi�ki dobrowolnym datkom uczestnik�w spotka�. Jedynym motywem dzia�ania w Al-Anon jest niesienie pomocy rodzinom alkoholik�w, kt�re realizujemy przez praktykowanie Dwunastu Stopni, przez serdeczne przyjmowanie i dodawanie otuchy rodzinom alkoholik�w i przez rozumienie i dodawanie odwagi samemu alkoholikowi.

�r�d�o: www.psychotekst.pl

(publikacja: 2003-01-24)

<< powr�t

Wszystkie artyku�y...

Wolni od Przemocy

Ksi��ki

Z³o¿ony zespó³ stresu pourazowegoZ�o�ony zesp� stresu pourazowego

Arielle Schwartz
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiello�skiego

Krytyczni, wymagaj±cy i dysfunkcyjni rodziceKrytyczni, wymagaj�cy i dysfunkcyjni rodzice

David M. Allen
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiello�skiego

DogoterapiaDogoterapia

Kasper Sipowicz, Tadeusz Pietras, Edyta Najbert
Wydawnictwo Naukowe PWN

Zawód psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowaZaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa

Dorota Bednarek
Wydawnictwo Naukowe PWN

Profilowanie kryminalneProfilowanie kryminalne

Scotia J. Hicks, Bruce D. Sales
Wydawnictwo Naukowe PWN

Przekleñstwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiejPrzekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej

Malwina Hu�czak
Wydawnictwo Samo Sedno

Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia³aKomunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a

Monika Maj-Osytek
Wydawnictwo Samo Sedno

Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wiekuNajwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku

Sibylle Volkmann-Raue, Helmut E. L�ck
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

Zrozumieæ dziecko wykorzystywane seksualnieZrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie

Magdalena Czub
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

B¡D¬ NAJLEPSZ¡ WERSJ¡ SIEBIEB�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE

Adams Linda
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

I ¯YLI D£UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowaæ zwi±zek idealny?I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?

Willard F. Harley jr
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Ujêcie psychodynamiczneDIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne

Wilk Maciej
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

PEDOFILIA. 30 wywiadów z pedofilamiPEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami

Douglas W. Pryor
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

W PU£APCE MY¦LI Jak skutecznie poradziæ sobie z depresj±, stresem i lêkiemW PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem

Steven C. Hayes, Spencer Smith
Gda�skie Wydawnictwo Psychologiczne

Nie¶mia³o¶æ. Zmieñ my¶lenie i odwa¿ siê byæ sob±Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�

Magdalena Staniek
Wydawnictwo Samo Sedno

Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com