

B�l to jeden z podstawowych mechanizm�w obronnych sygnalizuj�cy r�norodne zagro�enia i choroby, przede wszystkim oddzia�ywania uszkadzaj�ce nasze tkanki. Mo�e mie� swe �r�d�o w bod�cach zewn�trznych, wewn�trznych w tym r�wnie� psychicznych. Mo�e by� efektem zaburze� funkcji lub struktury poszczeg�lnych narz�d�w. Rozr�nia si� b�le ostre, t�pe, k�uj�ce, pal�ce a ponadto umiejscowione, rozlane i w�druj�ce. Jego subiektywne nat�enie zmienia si� w bardzo szerokim zakresie pod wp�ywem wielu czynnik�w, tak�e psychologicznych, socjologicznych i kulturowych.
Doznanie b�lu pot�guje si� u os�b znerwicowanych. Oczekiwanie na jego nadej�cie (chocia�by u dentysty) wywo�a� mo�e silny l�k. Z drugiej jednak strony emocje wywo�ane aktualnymi prze�yciami mog� st�umi� odczuwanie b�lu. Natomiast koncentracja na b�lu wzmaga jego si��. Tak na ten temat pisze L. Wolberg "...B�l mo�e zosta� na pewien czas wy��czony ze �wiadomo�ci, kiedy uwaga jest ode� odwr�cona. Udr�ka fizyczna powodowana rozleg�ym obra�eniem narz�d�w cia�a mo�e pozosta� niezauwa�ona w chwilach wielkiego podniecenia, aby pojawi� si� p�niej po przemini�ciu dora�nej sytuacji. �o�nierze w czasie walki s� cz�sto �wiadomi tego, �e utracili ko�czyny, chocia� pocz�tkowo nie odczuwaj� b�lu. Istnieje wiele wzmianek o sportowcach, kt�rzy ze zwichni�t� nog�, a nawet z�amaniem ko�ci kontynuuj� rozgrywki w gor�czce wsp�zawodnictwa (np. polski bokser Kasprzyk w olimpijskim finale zwyci�sko walczy� z Tamulisem maj�c z�amany kciuk prawej r�ki - przypis A.A.). Z drugiej strony b�l mo�e nasila� si� na przyk�ad wskutek skupienia uwagi na dotkni�tej ni� okolicy".
Istnieje wiele sposob�w redukcji (analgezji, znieczulania) b�lu. Przede wszystkim s� to �rodki przeciwb�lowe (od �agodnie dzia�aj�cych i powszechnie dost�pnych chocia�by jak Panadol, a� do narkotycznych jak morfina). Podczas zabieg�w chirurgicznych stosuje si� znieczulenie og�lne (anestezja, narkoza).
Popularno�ci� cieszy si� akupunktura ig�owa i laserowa. Od ponad stu pi��dziesi�ciu lat jest wykorzystywana do tego celu tak�e hipnoza.
Pierwsze doniesienia na temat hipnotycznej analgezji pochodz� ze �r�de� nienaukowych. W latach trzydziestych XIX wieku wielu magnetyzer�w twierdzi�o, �e "magnetyzm zwierz�cy" jest skutecznym sposobem anestezji i analgezji.
Jak podaje L. Chertok pierwszym opisanym w literaturze naukowej eksperymentem ze znieczuleniem hipnotycznym (nazywanym wtedy znieczuleniem magnetycznym) by�a pr�ba w dniu 7 listopada 1820 roku przeprowadzona przez Du Poteta z 18-letni� dziewczyn�, kt�ra w transie nie reagowa�a na bod�ce b�lowe.
Natomiast pierwsze udokumentowane badania naukowe nad wp�ywem hipnozy na doznania b�lowe w roku 1843 przeprowadzi� lekarz okulista a r�wnocze�nie prekursor naukowych bada� nad tym zagadnieniem J. Braid. Pacjentk� by�a 24-letnia kobieta maj�ca bolesny ropie�, boj�ca si� jednak interwencji chirurgicznej. Braid zahipnotyzowa� chor�, a nast�pnie operacj� wykonali R. Follin i P. Broca. Jedyn� reakcj� pacjentki podczas trwania operacji by� lekki krzyk trwaj�cy nieca�� sekund�. Kobieta by�a rozlu�niona i nie przejawia�a �adnych obronnych reakcji. Po obudzeniu nic nie pami�ta�a i dziwi�a si�, �e j� zoperowano.
W tym samym czasie J. Esdaile (1808-1859), szkocki chirurg pracuj�cy w Indiach stosowa� z wielkim powodzeniem znieczulenie hipnotyczne. Wykona� ponad tysi�c mniejszych i trzysta wi�kszych zabieg�w chirurgicznych w spos�b ca�kowicie bezbolesny.
Jednak zainteresowanie hipnotyczn� analgezj� szybko wygas�o, bowiem w roku 1848 wynaleziono anestezj� chemiczn� chloroformem. Po kilku latach zastosowano do tego celu eter. W latach p�niejszych anestezjologia prze�y�a bujny rozw�j. A metody przez ni� stosowane okaza�y si� skuteczniejsze, szybsze i bezwzgl�dnie pewniejsze. Wykorzystanie hipnozy ograniczy�o si� wi�c tylko do stosunkowo nielicznych przypadk�w.
Wsp�cze�nie uwa�a si�, �e uzasadnione jest u�ycie hipnozy w wielu sytuacjach. Przede wszystkim jako form� przygotowania psychicznego pacjenta do operacji. Chodzi g��wnie o zmniejszenie napi�cia emocjonalnego towarzysz�cego oczekiwaniu na zabieg.
W ma�ym odsetku przypadk�w u os�b mog�cych zapa�� w bardzo g��boki trans hipnotyczny mo�na j� stosowa� tak�e przy du�ych operacjach. Jednak jest to ryzykowne, gdy� nie mo�emy by� pewni, czy osoba operowana niespodziewanie si� nie rozbudzi z zasugerowanego snu. Nietrudno sobie wyobrazi�, czym mog�oby to si� sko�czy� przy operacji narz�d�w wewn�trznych. S� jednak chirurdzy podejmuj�cy takie ryzyko. Ich zestawienia dokona� L. Chertok w roku 1989. Z ciekawszych przypadk�w mo�na przytoczy� nast�puj�ce zabiegi wykonane pod hipnoz� bez zastosowania �rodk�w chemicznych: ci�cie cesarskie, amputacja piersi (A. Mason - w roku 1955), chirurgia serca (M. Marmer - 1959), przeszczep sk�ry (M. Tinterow - 1960), wyci�cie prostaty (B. Schwarcz - 1965), usuni�cie tarczycy (W. Kroger - 1959), operacja za�my (Ruiz 1960), zszycie nerwu (Crasilneck 1958).
Chocia� chemiczne �rodki znieczulaj�ce s� znacznie skuteczniejsze i bardziej niezawodne, nie zawsze mo�na je bezpiecznie zastosowa�. Przy powa�nych zaburzeniach pracy serca, nerek, p�uc, nawet ich niewielkie dawki s� szkodliwe. Ponadto mog� istnie� szczeg�lne przypadki uzasadniaj�ce zastosowanie hipnozy. Przyk�adowo mo�na przytoczy� wypadek pewnego m�odego robotnika, kt�remu wbi�o si� w przedrami� kilka stalowych igie�, konieczna by�a natychmiastowa operacja, jednak znieczulenie og�lne by�o przeciwwskazane, poniewa� niedawno zjad� on obfite �niadanie. �rodk�w znieczulenia miejscowego nie by�o pod r�k�, ale na szcz�cie robotnik okaza� si� bardzo podatny na sugestie hipnotyczne a operuj�cy go chirurg zna� metod� hipnotycznej anestezji. Podczas dwugodzinnej operacji ranny le�a� spokojnie, a po obudzeniu twierdzi�, �e w czasie zabiegu nie odczuwa� �adnego b�lu.
S� i inne zastosowania hipnozy w walce z b�lem. Na przyk�ad I. Ecker u�ywa jej przy operacjach plastycznych. Uwa�a, �e hipnoza w przypadku rozleg�ych zabieg�w odtw�rczych po zranieniu twarzy b�d� w przypadku drutowania ko�ci szcz�ki powoduje, �e pacjenci nie maj� trudno�ci w oddychaniu pojawiaj�cych si� przy narkozie.
Hipnoza znalaz�a tak�e zastosowanie w bezbolesnych porodach. I tak po�o�nik R. August w ci�gu 3 lat przyj�� 850 porod�w stosuj�c hipnoz�. Tylko 36 kobiet z tej grupy wymaga�o dodatkowych �rodk�w chemicznych, a pi�� z nich zastosowania cesarskiego ci�cia. Z kolei W. Werner, ginekolog i po�o�nik, stwierdzi�, �e w 175 porodach prowadzonych przez niego przy zastosowaniu hipnozy ani raz nie zasz�a konieczno�� zastosowania chemicznych �rodk�w znieczulaj�cych, a ponadto �adne dziecko nie urodzi�o si� w zamartwicy. Dzieje si� tak, gdy� zahipnotyzowana matka oddycha swobodnie, a ruchy parte wykonuje spokojnie i w spos�b skoordynowany.
Nie trudno si� tak�e dziwi� popularno�ci tzw. hipnodontozy, stosowanej zw�aszcza w Stanach Zjednoczonych. Dla wi�kszo�ci ludzi przera�onych perspektyw� zabieg�w dentystycznych jest ona niezwykle po��dana. Ma jednak jedn� wad�. O ile zwyk�y zabieg kosztuje tam przeci�tnie 100 dolar�w, to pod hipnoz� jego cena waha si� od 500 do 800 dolar�w. Kilkana�cie lat temu na publicznym pokazie, w obecno�ci du�ej liczby dentyst�w, zademonstrowano bezpo�rednio po sobie nast�puj�ce u jednego pacjenta usuwanie dw�ch g�rnych i jednego dolnego z�ba. Nie u�yto chemicznych �rodk�w znieczulaj�cych, a jedynie hipnoz�. Nie wyst�pi�y objawy b�lu, nie by�o te� krwawienia. Po przebudzeniu si� pacjent nie pami�ta� zabiegu.
Skuteczno�� hipnozy zaobserwowano tak�e przy zwalczaniu b�lu odczuwanego w tzw. "ko�czynie fantomowej". Niekt�re osoby po amputacji uskar�aj� si� na uporczywe b�le w nieistniej�cej ju� ko�czynie (dotyczy to oko�o 60% ludzi po amputacjach). B�le te cz�sto nie ust�puj� pod dzia�aniem najsilniejszych nawet lek�w znieczulaj�cych. Najskuteczniejsze s� wtedy zabiegi chirurgicznego przeci�cia odpowiednich dr�g nerwowych. Ale gdy w oko�o 30% takich przypadk�w chirurgia nie pomaga zostaj� akupunktura i hipnoza (przyk�adowo na 37 opisanych w literaturze naukowej przypadkach b�lu w fantomowej nodze dzi�ki hipnozie 20 pacjent�w pozby�o si� b�lu ca�kowicie a 10 os�b dozna�o ulgi pozwalaj�cej odstawi� leki).
Inne pole zastosowa� hipnozy to walka z migrenami i naczyniowymi b�lami g�owy. Na 90 pacjent�w poddanych podczas pi�ciu sesji hipnoterapii 38% z nich uzyska�o pe�ne uwolnienie od b�lu na okres, co najmniej 9 lat. W ostatnich latach opublikowano nadto szereg doniesie� o hipnotycznym �agodzeniu cierpie� u chorych na raka.
Badania wykaza�y, �e najcz�ciej dzi�ki hipnotycznej analgezji, b�l wprawdzie jest odczuwany, ale spostrze�eniu temu nie towarzyszy cierpienie. Hipnoza w tym przypadku okazuje si� zmienionym stanem �wiadomo�ci, dzi�ki kt�remu lekarz mo�e manipulowa� percepcj� b�lu u pacjenta.
Sugestywne dzia�anie na percepcj� cz�owieka b�d�cego pod hipnoz� jest skuteczne tak�e w drug� stron�. Je�eli przy�o�ymy komu� do sk�ry ch�odn� monet�, sugeruj�c pod hipnoz�, �e jest to rozpalony kawa�ek metalu, w miejscu tym powstanie p�cherz oparzeniowy, kt�remu towarzyszy� b�dzie uczucie silnego b�lu.
Wyniki przytoczonych do�wiadcze� wskazuj�, �e znieczulenie hipnotyczne powstaje pod wp�ywem sugestii werbalnych, kt�re otwieraj�c kana� komunikacji mi�dzy s�owem hipnotyzera a organizmem zahipnotyzowanego z cz�ciowym przynajmniej pomini�ciem �wiadomo�ci.
W eksperymentach z 1986 roku J. Barber zaobserwowa� zaskakuj�cy fakt: nie ma dodatniej korelacji (czyli wprost proporcjonalnego zwi�zku) pomi�dzy stopniem analgezji a podatno�ci� na hipnoz� lub uzyskan� g��boko�ci� zahipnotyzowania. Wskazywa�oby to, �e samo wprowadzenie w hipnoz�, niezale�nie od jej stopnia umo�liwia osi�gni�cie analgezji.
Autor ten analizuj�c r�ne techniki uzyskiwania analgezji hipnotycznej wyr�ni� cztery podstawowe w tym zakresie sposoby:
Istnieje ponadto technika anestezji, czyli znieczulenia og�lnego w g��bokim �nie hipnotycznym. Choremu sugeruje si� sen podczas, kt�rego nic nie b�dzie odczuwa�. Mo�liwe jest wtedy prowadzenie nawet du�ych zabieg�w chirurgicznych. Barber poszukuj�c mechanizmu analgezji hipnotycznej stwierdzi�, �e dominuj� tutaj dwie teorie:
W celu zweryfikowania tych teorii J. Barber podawa� badanym zastrzyk substancji neutralizuj�cych endomorfiny. Nie wp�yn�o to jednak na os�abienie hipnotycznej analgezji b�lu z�ba.
Innym odkryciem z tych bada� by�o to, �e nawet ca�kowicie niepodatni na hipnoz� pacjenci mogli uzyska� pe�n� analgezj� pod wp�ywem samej tylko sugestii. Wyniki te wskazywa�yby jednoznacznie, �e analgezja hipnotyczna ma psychologiczne pod�o�e.
Mimo bezspornych sukces�w praktycznego zastosowania analgezji hipnotycznej w chirurgii badania eksperymentalne nie daj� w tym zakresie jednoznacznych rezultat�w. Jest to skutkiem przede wszystkim tego, �e w warunkach laboratoryjnych nie mo�na stosowa� takich bod�c�w b�lowych, na kt�re reakcja by�aby niemo�liwa do �wiadomego zahamowania. Tym samym nie mo�na stwierdzi� czy brak reakcji na bodziec b�lowy jest efektem hipnozy czy te� odpowiednio umotywowanego �wiadomego dzia�ania.
Kto, kiedy i kogo mo�e hipnotyzowa�?
Podejmuj�c zagadnienie prawno-etycznych aspekt�w stosowania hipnozy nale�y odpowiedzie� na kilka pyta�:
Ad 1. Przechodz�c do pierwszego pytania nale�y stwierdzi�, �e wszelkie czynno�ci o charakterze medycznym mog� wykonywa� jedynie ludzie o udokumentowanych w tym zakresie kwalifikacjach. Hipnoz� mog� stosowa� tylko lekarze i psycholodzy w ramach swoich kompetencji (specjalizacji) zawodowych, kt�rzy przeszli nie tylko odpowiednie przeszkolenie w zakresie stosowania technik hipnotycznych, ale maj� te� przynajmniej podstawow� wiedz� o psychoterapii kr�tkoterminowej (np. metoda Ericksona) i jej stosowaniu u chorego. Oznacza to, i� przyk�adowo anestezjolog mo�e wykorzysta� hipnoz� do znieczulania a alergolog do terapii astmy, nigdy odwrotnie.
Istotne znaczenie wiedzy psychologicznej i psychopatologicznej powoduje, �e najlepiej przygotowani do stosowania hipnozy s� psychiatrzy i psycholodzy kliniczni. Sprzyjaj� temu mo�liwo�ci doskonalenia si� tych specjalist�w w zakresie psychoterapii. Jednak, je�li lekarze innych specjalno�ci opanuj� niezb�dn� wiedz� do stosowania hipnozy to mog� tak�e t� metod� nie�� pomoc swoim pacjentom.
Je�eli chodzi o praktyczne stosowanie hipnozy, trafnie uj�� to zagadnienie krakowski psychiatra Prof. Jerzy Aleksandrowicz: "Abstrahuj�c od sprawy uczciwo�ci, istotnej wobec mo�liwo�ci wprowadzenia hipnotyzowanego w b��d, bardzo kontrowersyjna jest sprawa wymaga� w zakresie kwalifikacji hipnotyzuj�cego. Wydaje si�, �e tak samo jak w przypadku przepisywania lek�w, r�wnie�, gdy idzie o hipnoz�, uprawnienia powinny zosta� ograniczone do tych grup zawodowych, kt�re dysponuj� odpowiedni� wiedz� o cz�owieku. Stosowanie hipnozy przez niefachowc�w, dziennikarzy, chemik�w, itp. nawet, je�li przeszli oni najwy�sze przeszkolenie w tym zakresie, budzi ogromne w�tpliwo�ci. Same techniczne umiej�tno�ci hipnotyzowania nie stanowi� o kompetencji, poniewa� nawet przy najlepszej woli i rzetelno�ci hipnotyzerzy amatorzy nie maj� wystarczaj�cej wiedzy o tym, kiedy ich oddzia�ywanie mo�e pom�c, a kiedy zaszkodzi�. I wszystko jedno, czy przedmiotem ich zabieg�w s� osoby zdrowe, czy chore, mog� oni wyrz�dzi� niepowetowane szkody".
Ad 2. Odno�nie drugiego problemu nale�y stwierdzi�, �e najwa�niejsze jest to, aby schorzenie, na kt�re cierpi pacjent, nie by�o przeciwwskazaniem do stosowania hipnozy (zaawansowana mia�d�yca, niewydolno�� kr��eniowo - oddechowa, psychozy, bardzo niskie ci�nienie krwi). Natomiast terapeuta powinien ze swej strony ju� na wst�pie przedstawi� spos�b leczenia przy pomocy hipnozy, planowany jego przebieg i spodziewane efekty, kt�re zamierza uzyska�.
Ad 3. Przejd� teraz do trzeciego pytania. Od razu nale�y stwierdzi�: stan hipnotyczny w swojej naturze jest oboj�tny dla zdrowia. Istotne jest tylko to, w jakim celu hipnoz� wywo�ano i w jaki spos�b j� przeprowadzono. Nie ma w�tpliwo�ci, co do tego, �e nieumiej�tne prowadzenie hipnozy mo�e zaszkodzi� zdrowiu osoby zahipnotyzowanej. Jednak niebezpiecze�stwo to nie wynika, podkre�lam jeszcze raz, ze specyfiki tej metody, a tylko z niekompetencji lub nierzetelno�ci hipnotyzera.
Nadrz�dnym celem i warunkiem hipnotyzowania jest zapewnienie bezpiecze�stwa i szeroko rozumianego dobra osobie badanej czy leczonej.
Prowadz�c terapi�, szkolenie oraz badania naukowe pod hipnoz� bezwzgl�dnie musimy stosowa� si� do kilku zasad:
Decyzj�, co do mo�liwo�ci u�ycia hipnozy nale�y ka�dorazowo pozostawi� hipnotyzerowi. Jakiekolwiek w�tpliwo�ci w tym zakresie powinny by� r�wnoznaczne z odst�pieniem od jej zastosowania.
Wska�niki transu hipnotycznego.
Fakt zahipnotyzowania okre�la si� na podstawie trzech wska�nik�w:
Uwzgl�dniaj�c ograniczon� u�yteczno�� subiektywnej samooceny faktu bycia zahipnotyzowanym, wielu eksperymentator�w poleca swoim badanym, aby pod hipnoz�, je�eli tylko mog�, pr�bowali przeciwstawi� si� sugestiom. Np. przy sugestii: "nie mo�esz otworzy� oczu" zadanie hipnotyzowanego polega na pr�bie ich otwarcia.
Oczywi�cie, eksperymentator zak�ada, �e badany nie k�amie, ma pozytywny stosunek do badania, a w czasie jego trwania nie symuluje. Podobne za�o�enie stosuje si� zreszt� w wi�kszo�ci bada� psychologicznych.
Takie zasady oceny przyj�cia przez badanego sugestii powoduj�, �e w du�ym stopniu ma ona charakter subiektywny. Pr�b� jej obiektywizacji jest pomiar niekt�rych wska�nik�w proces�w fizjologicznych. Najcz�ciej dotyczy to reakcji sk�rno-galwanicznej (RSG) i aktywno�ci bioelektrycznej m�zgu (EEG).
Badaj�c reakcj� sk�rno-galwaniczn�, mierzymy przy pomocy psychogalwanometru op�r, jaki stawia sk�ra przep�ywaj�cemu s�abemu pr�dowi elektrycznemu. Op�r ten zmienia si� w do�� szerokim zakresie. Jest to efekt zr�nicowanego zwil�enia sk�ry potem. Pocenie si� ca�ego cia�a s�u�y utrzymywaniu r�wnowagi termicznej organizmu. Tylko d�onie w pewnym stopniu s� wy��czone z tego procesu. Gruczo�y potowe znajduj�ce si� w d�oniach reaguj� g��wnie na zmieniaj�ce si� napi�cie emocjonalne. Dlatego te� mierz�c op�r sk�ry na palcach mo�emy wnioskowa� o poziomie napi�cia emocjonalnego. Szybkie zmiany w wielko�ci oporu s� reakcj� na konkretne bod�ce emocjonalne. Natomiast powolne zmiany wynikaj� ze stopnia aktywno�ci psychicznej.
Psychogalwanometr pozwala �ledzi� zar�wno kr�tkotrwa�e (szybkie), jak i wolne zmiany w przewodnictwie sk�rnym. Powolny wzrost oporu sk�rnego przy sugestii relaksacji czy zapadania w sen �wiadczy o przyj�ciu tych sugestii. Tak�e kr�tkotrwa�e i szybkie zmiany w poziomie przewodnictwa sk�rnego przy sugestiach wywo�uj�cych emocje �wiadcz� o zrealizowaniu sugestii. Natomiast brak reakcji na sugestie lub reakcje odmienne od oczekiwanych �wiadczy o odrzuceniu podanych przez hipnotyzera sugestii. Takie zmiany u os�b, kt�re nie przesz�y treningu w �wiadomym kierowaniu zmianami przewodnictwa, s� trudne do wykonania bez rzeczywistego przyj�cia sugestii.
A. Barabasz por�wnuj�c zahipnotyzowanych i symuluj�cych hipnoz� stwierdzi�, �e zahipnotyzowani maj� znacznie wy�szy op�r sk�ry od symuluj�cych hipnoz�, a fluktuacje oporno�ci podstawowej podczas transu u zahipnotyzowanych by�y znacznie mniejsze. R�wnie� reakcja na sugestie wywo�uj�ce emocje u zahipnotyzowanych by�a zdecydowanie s�absza.
Badanie elektroencefalograficzne s�u�y w praktyce klinicznej do wykrywania uszkodze� m�zgu. Zdrowy m�zg czuwaj�cego doros�ego cz�owieka ma charakterystyczny dla siebie zapis. Sk�ada si� on prawie wy��cznie z dwu typu fal niskonapi�ciowych: alfa (o cz�stotliwo�ci oko�o 8 na sekund�) i beta (o cz�stotliwo�ci oko�o 12 na sekund�). Pojawienie si� innych fal wysokonapi�ciowych: delta i theta �wiadczy o patologii badanego m�zgu.
Ka�dy zdrowy cz�owiek w stanie relaksacji i przy zamkni�tych oczach ma indywidualn� dla siebie proporcj� fal alfa i beta. Otwarcie oczu lub intensywne my�lenie powoduje blokad� rytmu alfa i w zapisie wyst�puje wy��cznie rytm beta.
T. Barber skorelowa� podatno�� na hipnoz� z cechami zapisu EEG. Stwierdzi�, �e bardzo podatni na hipnoz� maj� d�u�szy czas trwania fal alfa w stanie czuwania. Natomiast samo wprowadzenie w stan hipnotyczny nie wywo�uje zmian w zapisie EEG. Rytm alfa, obecny w stanie czuwania, pozostaje tak�e pod hipnoz�. Podobnie zostaje zachowana reaktywno�� na bod�ce, chyba �e podana zostanie sugestia o nie reagowaniu na doznania zmys�owe. Przy sugestii �lepoty mo�na uzyska� brak blokady rytmu alfa po otwarciu oczu pod hipnoz�. Przyj�ta sugestia zapalenia si� nieistniej�cego �r�d�a �wiat�a wywo�uje natomiast blokad� tego rytmu.
Z kolei sugestia relaksacji powoduje stopniowe narastanie czynno�ci wolnej (rytm alfa) a sugestia zapadania w sen mo�e wywo�a� pojawienie si� wrzecion fal sigma, typowych dla snu fizjologicznego.
Pomiar stopnia zahipnotyzowania.
Podstawow� trudno�ci� w obiektywnym i jednoznacznym pomiarze stopnia zahipnotyzowania jest brak og�lnie przyj�tej charakterystyki hipnozy, co mo�e prowadzi� w efekcie do tego, �e hipnotyzer i hipnotyzowany r�ne zjawiska uto�samiaj� z wyst�pieniem hipnozy, lub przeciwnie brak objaw�w przez nich oczekiwanych uwa�aj� za dow�d nie wej�cia przez badanego w stan hipnozy.
Jedni oczekuj�, �e pod hipnoz� b�d� spa�, a wi�c s�owa hipnotyzera nie b�d� do nich dociera�. Inni, �e po hipnozie nic nie b�d� pami�ta�. Bardzo dobr� ilustracj� tego zagadnienia jest eksperyment M. Reisera z 1984 roku. Hipnotyzowa� on grup� bardzo podatnych na hipnoz� os�b. Podczas badania pyta� ich czy s� zahipnotyzowane. Kiedy badany odpowiada�, �e tak, Reiser pyta�: "Sk�d o tym wiesz?". Zahipnotyzowany m�g� na przyk�ad odpowiedzie�: "Bo jestem odpr�ony i czuj� co� niezwyk�ego". Wtedy Reiser sugerowa�: "Pozostaniesz w g��bokiej hipnozie, ale odpr�enie zniknie. Usi�dziesz i b�dziesz si� czu� jak przed zahipnotyzowaniem." Nast�pnie ponownie pyta� osob� czy jest zahipnotyzowana, a otrzymawszy odpowied� twierdz�c� zn�w pyta�: "Sk�d o tym wiesz?". M�g� otrzyma� odpowiedzie�: "Czuj� mrowienia w palcach i jakie� oszo�omienie". Reiser sugerowa� znikni�cie mrowienia i oszo�omienia, itd. Badanie polega�o, wi�c na systematycznym de-sugerowaniu ka�dego symptomu, kt�ry zahipnotyzowany podawa� jako wska�nik faktu, �e jest zahipnotyzowany. W ko�cu osoba nie by�a w stanie stwierdzi�, na jakiej podstawie s�dzi, �e jest zahipnotyzowana a nawet nie by�a pewna czy w og�le jest zahipnotyzowana. A mimo to nadal znajdowa�a si� w g��bokiej hipnozie, o czym �wiadczy fakt reagowania nawet na trudne do realizacji sugestie, kt�rych nie przyj�aby w normalnym stanie.
W sytuacji braku specyficznego wska�nika hipnozy jej pomiar oparto na prostym za�o�eniu: stopie� zahipnotyzowania (g��boko�ci hipnozy) jest wprost proporcjonalny do ilo�ci sugestii przyj�tych przez badanego podczas seansu hipnotycznego. A r�nice w tym zakresie s� olbrzymie. Identyczna procedura hipnotyczna prowadzi u r�nych os�b do zgo�a odmiennych rezultat�w. R�nice te cechuje jednak pewna prawid�owo�� zaobserwowana przez wi�kszo�� autor�w pocz�wszy od tych z XIX wieku a� do wsp�czesnych. Dotyczy ona zbli�onego rozk�adu wynik�w w populacji badanych pod wzgl�dem osi�ganego stopnia zahipnotyzowania (w przybli�eniu 15% os�b jest niepodatnych na hipnoz�, a 10% bardzo podatnych).
Istnieje tak�e i inna zbie�no�� wynik�w. Dotyczy procentu badanych przyjmuj�cych konkretn� sugesti�. W praktyce oznacza to, �e sugestie r�ni� si� "stopniem trudno�ci" ich realizacji pod hipnoz�. Stopie� ten okre�lany jest empirycznie. Sugesti� podaje si� grupie badanych. Nast�pnie oblicza si� procent badanych, kt�rzy dan� sugesti� zrealizowali. I tak, je�eli przyk�adowo sugesti� zm�czenia oczu przyj�o 80 % badanych, to jej "stopie� trudno�ci" jest ni�szy od sugestii niemo�no�ci otwarcia oczu, realizowanej przez 50 % badanych. Pozwala to na uszeregowanie sugestii wed�ug wzrastaj�cego stopnia trudno�ci. Nale�y jednak pami�ta�, �e kolejno�� ta zosta�a ustalona w oparciu o wyniki badania ca�ej grupy. Natomiast w indywidualnych przypadkach mog� wyst�powa� znaczne r�nice. S� przyk�adowo osoby wykonuj�ce sugestie pohipnotyczne i prze�ywaj�ce zasugerowane halucynacje, a r�wnocze�nie nie realizuj�ce sugestii katalepsji r�ki.
Mimo tego zastrze�enia odpowiednio uszeregowane sugestie sta�y si� podstaw� konstrukcji skal mierz�cych stopie� zahipnotyzowania osi�gni�ty podczas badania lub oceniaj�cych podatno�� hipnotyczn� osoby w stanie czuwania, a tym samym prognozuj�cy mo�liwy do osi�gni�cia u danej osoby stopie� zahipnotyzowania. Hipnotyzer pos�uguj�c si� skal�, podaje hipnotyzowanemu sugestie w niej zawarte. Po podaniu sugestii ocenia czy zosta�a przyj�ta. Je�eli tak, przechodzi do nast�pnej. Tak dzia�a, a� hipnotyzowany przestanie realizowa� kolejne polecenia.

Z�o�ony zesp� stresu pourazowego
Krytyczni, wymagaj�cy i dysfunkcyjni rodzice
Zaw�d psycholog. Regulacje prawne i etyka zawodowa
Przekle�stwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej
Komunikacja niewerbalna. Autoprezentacja, relacje, mowa cia�a
Najwybitniejsze kobiety w psychologii XX wieku
Zrozumie� dziecko wykorzystywane seksualnie
B�D� NAJLEPSZ� WERSJ� SIEBIE
I �YLI D�UGO I SZCZʦLIWIE. Jak zbudowa� zwi�zek idealny?
DIAGNOZA W SOCJOTERAPII. Uj�cie psychodynamiczne
PEDOFILIA. 30 wywiad�w z pedofilami
W PU�APCE MY�LI Jak skutecznie poradzi� sobie z depresj�, stresem i l�kiem
Nie�mia�o��. Zmie� my�lenie i odwa� si� by� sob�
Wszelkie prawa zastrze�one © Copyright 2001/2020 Psychotekst.pl - Psychotekst.com